Proszę o pomoc.

  • Autor wątku Autor wątku studentkurs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

studentkurs

Użytkownik
Dołączył
09.2019
Odpowiedzi
43
To pewnie brzmi niewiarygodnie, dlatego moja psychopatyczna/narcystyczna rodzina tak pilnuje i kopiuje moje wypisy ze szpitali psych. w których sami mnie umieszczali. Kopiuje post z innego wątku by go wyróżnić
"Dzień dobry, niestety rodzina dalej mi utrudnia życie. Matka np. zadzwoniła z nieznajomego nuneru wieczorem by wypytywać o różne sprawy i kiedy jej postawiłem jakieś granice stwierdziła " posłuchaj mogę cię nawet zabić i nikt mi tego nie udowodni" niestety nawet nie nagrywałem tego. To jest prawdziwa pułapka, moja rodzina mnie latami zniewoliła i kontrolowała. Zamykała w szpitalach gdzie było pełno nadużyć mimo iż zawsze byłem spokojny i grzeczny to za pieniądze musiałem siedzieć ile matka chciała, mnie już psychiatrzy przekonywali do tego, że jestem zdrowy a matka im mówiła, że ona nawet zapłaci za karetke by mnie zawiezli do innego szpitala tylko w środek polski. Tutaj gdzie teraz mieszkam, mój kuzyn(latająca małpa narcyzy) bo matka przesłała mu całą dokumentacje zanim sie tutaj przeprowadziłem już obleciał większość miejsc z pieniędzmi i żółtymi papierami(slang rodziców). Nawet gdy zostałem pobity w domu to matka wzieła policje na bok i pokazała im całą dokumentacje próbując ich przekonać by mnie odwiezli na psychoterapie 400km dalej. Tutaj już przez kuzyna zostałem zaatakowany. Nawet nie mogę nic zgłosić. Moja rodzina realizuje plan by zamknąć mnie najlepiej na zawsze w szpitalu lub w więzieniu. Matka sama mi to kiedyś powiedziała. Proszę o pomoc, to nie było straszenie tylko oni faktycznie do tego dążą i uda im się. Jestem zdrową, racjonalną osobą z którą już sie robi co chcę. Nie długo braknie mi już na to sił. Proszę o pomoc. Zabrała mi ta psychopatyczna rodzina już prawie wszystko, godność, możliwość nauki, niszczą moje zdrowie i życie jak mogą. […]."
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ledwo jestem już w stanie pracować, wiem, że to nie są przestępstwa kryminalne a nawet jak są to jak sie bronić skoro moja matka zamykając mnie w szpitalach i zabierając mi całą dokumentacje którą skooiowała i pokazuje policji, przesłała rodzinie która lata po ośrodkach i szpitalach i opowiada to samo co matka. Gdybym mógł się bronić tj. każdy inny normalny człowiek którym jestem nie byłoby problemu, ale w świetle prawa jestem "wariatem", bo rodzina ma też znajomości, a nikt z boku sam się nie chce mieszać.
 
Powrót
Góra