H
happyperson
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2008
- Odpowiedzi
- 3
Policja zrobiła mi 3 miesiące temu przeszukanie domu na podstawie numeru telefonu ,który podał im pewien koleś ,niby ,że ja sprzedałem mu 5 gr, marichuany.Nic u mnie nie znaleźli,jednak wezwali mnie na komendę i koleś na okazaniu mnie nie rozpoznał,lecz ja go znam i on mnie też .Poprostu zrobił to ze złości lub próbował sie ratować.Wiec puścili mnie wolno.Powiedzieli ,że to koniec.Teraz zostałem wezwanie w roli świadka (on jest oskarżonym).Nie ma innych świadków oprócz mnie , co mam zrobić na rozprawie i jakie prawa mi przysługują?czy można mi w takiej sytuacji postawić jakiekolwiek zarzuty.Tego dnia jak go złapali kontaktowałem się z nim telefonicznie, lecz w czasie zapisanym w zeznaniach ,przebywałem u mojej dziewczyny ,która może potwierdzić moje alibi. Zaznaczam ze miałem się z nim spotkac ,lecz zrezygnowałem w ostatniej chwili.Prosił bym o odpowiedż .Po co mnie wzywają ?Zeznałem ,że znam tamtą osobę ,ale on na okazaniu mnie nie rozpoznał -Czy powienieniem wynająć adwokata? Co mi grozi ? O co mogą mnie spytać na sprawie