M
meg-ann
Stały bywalec
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 465
Mam do opisania przypadek, mający swoje konsekwencje /w TEORII/ w Kodeksie
Karnym...
- kradzież , czytanie cudzej korespondencji + wykorzystywanie tych
informacji w sądzie przeciwko adresatowi
- naruszanie nietykalności cielesnej i psychiczne znecanie się nad wspólnie
zamieszującą - JEDEN DOM - rodziną, próba uzyskania kontroli nad "ofiarą" - odseparowanie od dalszej rodziny, przejmowanie rachunków, uniemozliwianie korzystania ze współwłasności
- znęcanie się nad osobą niepełnosprawną /własny ojciec/, kradzież jego
emerytury /około 2000 zł x 4 miesiące choroby aż do smierci/ + znęcanie się
psychiczne, na siostrą i jej dziećmi, rękoczyny, wyzwiska, próby zastraszania i złośliwego nachodzenia w mieszkaniu, tak by siostra z dziećmi wyniosła się z własnego domu...
Sprawa została zgłoszona na policji, jak jeszcze ojciec żył /był
niepełnosprawny po udarze - syn okradł go z emerytury /pobierał - a jakże!!!
ale ojciec NIC z tego nie dostał, odmówił mu też opieki/ .Potwierdzenia odbioru emerytury ma Poczta, na kwotę ... 8000 zł ! /
POLICJA NIC NIE ZROBIŁA, nie powstrzymała wtedy złodzieja i agresora -
oddała sprawę do prokuratury na podstawie drugiego zawiadomienia /już po smierci ojca/, ale ta - NIE PRZESŁUCHUJĄC WSZYSTKICH zgłoszonych SWIADKÓW - a jedynie osobę poszkodowaną + JEDNEGO ŚWIADKA z rodziny + oskarzonego, uznała, że... NIE MA PROBLEMU !!!, bo jest w sądzie dział spadku po zmarłym i jest to wendetta OFIARY na OSKARZONYM !!!Pozatym "zgłoszony materiał dowodowy" był niewystarczający...
Oskarżonym, na którego winę składały się zeznania ŚWIADKÓW + nagrania
DVD. Można było też pozyskać niezbite dowody z poczty.
Prokuratura pozbywa się problemu oddając sprawę do Sądu Grodzkiego, który -
mimo załączonych dowodów, napisanego zażalenia ...ODDALA SPRAWĘ.
Oskarżony teraz śmieje się ofiarom w twarz, i już - za przyzwoleniem prawa - robi
swoje ! Ostatnio na drzwiach pokoju "ofiary" wylądowała pralka, jako "ostatnie ostrzeżenie"...bo nie spodobało się, jak ktoś się odezwał...
Do domu jest jedno wspólne wejście - nie mamy żadnej prywatności ani mozliwości odcięcia się od agresora
a mieszkamy na parterze...
Aby ochronić swoją korespondencję złożyłam wniosek w Gminie o przydział na swoje nazwisko DODATKOWEGO numeru porządkowego .Numer - dla korespondencji - nadano. Zanim złozyłam wniosek, skonsultowałam to z prawnikiem, który nie stwierdził żadnej krzywdy dla współwłaściciela
Łobuz załozył jednak sprawę w prokuraturze/ mimo, ze nie ma, i nie będzie miał żadnych na to dowodów! /, że : była korupcja urzędnika, i "on dopilnuje, by stracił miejsce pracy", że mnie sprawdzą, czy na "nowy numer porządkowy" nie wzięłam... kredytów !!!
Jak od tego roku jestem bez stałej pracy
, zapewne dostałabym na "ładne oczy".
Nie może już kontrolować korespondencji, to w ten sposób chce się czegoś dowiedzieć...
Co dalej teraz robić ? Czy mogę go zaskarżyć z art. 234 KK ??? i czy w takim przypadku można wzowić sprawę z art. 207 KK /bo jest to prześladowanie , by " jej dokopać" /, czy też sprawa jest zamknięta ?
Poprosiłam o zrobienie xerokopii uzasadnienia wyroku z Sądu Grodzkiego - czy mozna coś z tym zrobić dalej, czy sprawa jest zamknięta?
Proszę o pomoc,
pozdr
Karnym...
- kradzież , czytanie cudzej korespondencji + wykorzystywanie tych
informacji w sądzie przeciwko adresatowi
- naruszanie nietykalności cielesnej i psychiczne znecanie się nad wspólnie
zamieszującą - JEDEN DOM - rodziną, próba uzyskania kontroli nad "ofiarą" - odseparowanie od dalszej rodziny, przejmowanie rachunków, uniemozliwianie korzystania ze współwłasności
- znęcanie się nad osobą niepełnosprawną /własny ojciec/, kradzież jego
emerytury /około 2000 zł x 4 miesiące choroby aż do smierci/ + znęcanie się
psychiczne, na siostrą i jej dziećmi, rękoczyny, wyzwiska, próby zastraszania i złośliwego nachodzenia w mieszkaniu, tak by siostra z dziećmi wyniosła się z własnego domu...
Sprawa została zgłoszona na policji, jak jeszcze ojciec żył /był
niepełnosprawny po udarze - syn okradł go z emerytury /pobierał - a jakże!!!
ale ojciec NIC z tego nie dostał, odmówił mu też opieki/ .Potwierdzenia odbioru emerytury ma Poczta, na kwotę ... 8000 zł ! /
POLICJA NIC NIE ZROBIŁA, nie powstrzymała wtedy złodzieja i agresora -
oddała sprawę do prokuratury na podstawie drugiego zawiadomienia /już po smierci ojca/, ale ta - NIE PRZESŁUCHUJĄC WSZYSTKICH zgłoszonych SWIADKÓW - a jedynie osobę poszkodowaną + JEDNEGO ŚWIADKA z rodziny + oskarzonego, uznała, że... NIE MA PROBLEMU !!!, bo jest w sądzie dział spadku po zmarłym i jest to wendetta OFIARY na OSKARZONYM !!!Pozatym "zgłoszony materiał dowodowy" był niewystarczający...
Oskarżonym, na którego winę składały się zeznania ŚWIADKÓW + nagrania
DVD. Można było też pozyskać niezbite dowody z poczty.
Prokuratura pozbywa się problemu oddając sprawę do Sądu Grodzkiego, który -
mimo załączonych dowodów, napisanego zażalenia ...ODDALA SPRAWĘ.
Oskarżony teraz śmieje się ofiarom w twarz, i już - za przyzwoleniem prawa - robi
swoje ! Ostatnio na drzwiach pokoju "ofiary" wylądowała pralka, jako "ostatnie ostrzeżenie"...bo nie spodobało się, jak ktoś się odezwał...
Do domu jest jedno wspólne wejście - nie mamy żadnej prywatności ani mozliwości odcięcia się od agresora
Aby ochronić swoją korespondencję złożyłam wniosek w Gminie o przydział na swoje nazwisko DODATKOWEGO numeru porządkowego .Numer - dla korespondencji - nadano. Zanim złozyłam wniosek, skonsultowałam to z prawnikiem, który nie stwierdził żadnej krzywdy dla współwłaściciela
Łobuz załozył jednak sprawę w prokuraturze/ mimo, ze nie ma, i nie będzie miał żadnych na to dowodów! /, że : była korupcja urzędnika, i "on dopilnuje, by stracił miejsce pracy", że mnie sprawdzą, czy na "nowy numer porządkowy" nie wzięłam... kredytów !!!
Jak od tego roku jestem bez stałej pracy
Nie może już kontrolować korespondencji, to w ten sposób chce się czegoś dowiedzieć...
Co dalej teraz robić ? Czy mogę go zaskarżyć z art. 234 KK ??? i czy w takim przypadku można wzowić sprawę z art. 207 KK /bo jest to prześladowanie , by " jej dokopać" /, czy też sprawa jest zamknięta ?
Poprosiłam o zrobienie xerokopii uzasadnienia wyroku z Sądu Grodzkiego - czy mozna coś z tym zrobić dalej, czy sprawa jest zamknięta?
Proszę o pomoc,
pozdr