prosze o porade

  • Autor wątku Autor wątku ula1976
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

ula1976

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2006
Odpowiedzi
4
Witam
Napisze w skrocie z czym mam problem i prosze o wyczerpujaca odpowiedz
Jestem od listopada rozwiedziona , mam syna w wieku 8 lat i ma on przysadzone alimenty w wysokości 400 zł(ponoc i tak za duzo jak na ojaca dziecka, bynajmniej tak twierdzi).
Nie powiem, bo czasem wyrzuca cos dodatkowo, np . na dzien dziecka wspolnie kupilismy synkowi rower.
Jednak nie domaga sie mimo iz syn chcialby wiecej wizyt u ojca ten tylko kozysta z tych wyznaczonych przez sad(sama wniosłam o to) a ma dwa razy w miesiacu (sobota do niedzieli czyli ok 30h)
A moje pytanie tyczy sie , czy moge sie domagac dodatkowo jakis zwrotow kosztow np. wyjazd dziecka na wakacje- dokladnie zwrot czesci kosztow biletu?Co mi grozi za niedostosowanie sie do wyroku sadu, poniewaz chce zabrac syna na caly miesiac wakacji i nie bede mogla udostepnic wizyt byłemu mezowi??Czy musze go informowac gdzie jade i kiedy wroce??
Czy mimi iz zarabiam wiecej moge starac sie o podwyzszenie alimentów??(wkurza mnie, ze nie ma pieniedzy dla syna a ma na swoja pannice;/).Ja sama podjełam dodatkowa prace aby zapewnic synkowi godziwe zycie i odrobine przyjemnosci w postaci wakacji, ferii.
prosze o podpowiedz co robic??
 
jezeli masz alimenty w wysokosci 400 zl to jest polowa nastepnam polowe zapewniasz ty to razem 800zl uwierz mi ze to duzo malo kto ma 400zl alimentow na 8 letnie dziecko oczywiscie ojca musisz informowac o wszystkim chyba ze ma ograniczone prawa a jego zycie osobiste nie ma znaczenia i to co robi z pieniedzmi to jego sprawa ty mozesz sie tylko powkurzac jezeli on ci placi i interesuje sie dzieckiem to moja droga zacisnij zeby i do przodu zycie jest zlosliwe pozdrawiam
 
jesli ojciec placi alimenty nie ma obowiazku dokladac juz do czegokolwiek jesli nie ma takiej ochoty. jesli organizujesz dziecku jakies wakacje to organizuj je na swoje finansowe mozliwosci. ciesz sie ze masz tyle alimentow bo ja mam zasadzone na 2 synow 9 i 11 lat razem 300 zl i jak wspomnialam na forum o podwyzce to uslyszalam pare slow jaka to jestem ,ze chce oskubac biednego tate. jesli chodzi zas o wyjazd to porozmawiaj z ojcem dziecka o swoich planach i moze sie dogadacie. pozdrawiam :)
 
Wszystko fajnie, tylko jak sie z nim porozumiec??...listownie, abym miala podklad, ze staram sie go o czykolwiek poinformowac, poniewaz na telefony, sms nie odpowiada.
Nie chce mu sie narzucac, poniewaz znam go i wiem ze skonczy sie to na tym , ze go nekam ;/
Zastanawiam sie wiec czy moze ograniczyc mu prawa??W sumie nie interesuje sie synem...z wyjatkiem placenia alimentow( to mysle z obawy przed opinia w pracy gdyby komornik wszedl na pensje) i zabierania go na tych kilkanascie godzin 2 razy w miesiacu a z tego co mowi syn wiekszosc czasu siedzi i tak u pobliskich sasiadow, zamiast z tata.
I jesli bym taki wniosek zlozyla czy alimenty nadal przysługuja??
...a alimenty to nie sa wysokie, z tego co wiem dziecko nie moze miec gorszych warunkow po rozwodzie nix przed, zatem nie powinen rezygnowac z platnych zajec nauki j.angielskiego, basenu, a pozatym jest alergikiem i leki tez kosztuja.
i jeszcze ponoc z tego co słyszałam, to moj obowiazek finansowy nie koniecznie musi przekladac sie na pieniadze, opieka czodzienna to tez koszt i wklad alimentacyjny.
co moge zatem zrobic??
 
[cytat="ula1976"]
I jesli bym taki wniosek zlozyla czy alimenty nadal przysługuja??
[/cytat]

Tak przysługują (obojętnie czy Pani ograniczy czy pozbawi -chociaż w Pani sytuacji wydaje mi się, że możliwe jest jedynie ograniczenie).
Co do reszty ma Pani rację, tym samym może Pani wnieść o podniesienie alimentów.
 
Nie wiem, czy 400 zl to dużo. Miłosci, poświęcenia i trudu , jakie wnosisz w wychowanie dziecka - zdana sama na siebie - nie da się przeliczyć na żadne pieniądze. Jesli ojciec dziecka ma duże dochody to dlaczego miałabyś pozbawiac go przyjemności łożenia jeszcze większych alimentow. Dziecko się na świat samo nie prosiło...
 
Możesz mu zabrać na poczet alimentow do 60% zarobków, tym bardziej że dziecko chociażby ze względu na stan zdrowia wymaga dużych nakładow pieniężnych. Zbieraj wszystkie rachunki. Problem tylko w tym, czy tatuś, mimo nakazu sądu bedzie płacił większe alimenty
 
Powrót
Góra