A
anulsss
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 37
Witam serdecznie,
Mam problem, który wbija mnie w ziemię... Otóż za pośrednictwem kancelarii staraliśmy się z partnerem (pracował w Holandii w 2014r. i 2015r.) o zasiłek rodzinny oraz dodatek na córeczkę. Otrzymaliśmy pieniądze a kiedy partner zakończył pracę w Holandii, natychmiast poinformowaliśmy o tym Kancelarię a ta z kolei Urząd - zaprzestano wypłacania pieniędzy. Dziś otwieram dawno nie odbieraną pocztę i przypadkiem znajduję maila z kancelarii z informacją, że dodatek na dziecko został nam źle naliczony i mamy zwrócić do Urzędu 1300eu!!! - w sumie całości było 2800eu. Jak można się pomylić o TAKĄ kwotę? I dlaczego kancelaria, która mnie reprezentowała nie zauważyła wcześniej jakiejkolwiek nieprawidłowości w wypłacanych kwotach - są przecież specjalistami i potrafią sami wyliczać te zasiłki. Oczywiście mail był z listopada więc kancelaria stwierdziła, że już nie mam prawa składać reklamacji. Sen mi to wszystko z powiek spędza, bo to ogromna suma a ja nie mam jej po prostu, ot tak, w kieszeni. Kancelaria straszny komornikiem i blokadą konta a a ja mam ciśnienie chyba 200... Nie chcą interweniować w mojej sprawie, bo niby za późno i mam natychmiast zapłacić. A my żadnego pisma nie dostaliśmy, mam tylko scan tego co oni na prośbę mi przesłali. Co mam robić? Jakie mam prawa? Co radzicie? Nie mam z czego zapłacić, bo to bardzo duża kwota i na taką niespodziankę nikt nie był przygotowany...
Mam problem, który wbija mnie w ziemię... Otóż za pośrednictwem kancelarii staraliśmy się z partnerem (pracował w Holandii w 2014r. i 2015r.) o zasiłek rodzinny oraz dodatek na córeczkę. Otrzymaliśmy pieniądze a kiedy partner zakończył pracę w Holandii, natychmiast poinformowaliśmy o tym Kancelarię a ta z kolei Urząd - zaprzestano wypłacania pieniędzy. Dziś otwieram dawno nie odbieraną pocztę i przypadkiem znajduję maila z kancelarii z informacją, że dodatek na dziecko został nam źle naliczony i mamy zwrócić do Urzędu 1300eu!!! - w sumie całości było 2800eu. Jak można się pomylić o TAKĄ kwotę? I dlaczego kancelaria, która mnie reprezentowała nie zauważyła wcześniej jakiejkolwiek nieprawidłowości w wypłacanych kwotach - są przecież specjalistami i potrafią sami wyliczać te zasiłki. Oczywiście mail był z listopada więc kancelaria stwierdziła, że już nie mam prawa składać reklamacji. Sen mi to wszystko z powiek spędza, bo to ogromna suma a ja nie mam jej po prostu, ot tak, w kieszeni. Kancelaria straszny komornikiem i blokadą konta a a ja mam ciśnienie chyba 200... Nie chcą interweniować w mojej sprawie, bo niby za późno i mam natychmiast zapłacić. A my żadnego pisma nie dostaliśmy, mam tylko scan tego co oni na prośbę mi przesłali. Co mam robić? Jakie mam prawa? Co radzicie? Nie mam z czego zapłacić, bo to bardzo duża kwota i na taką niespodziankę nikt nie był przygotowany...
Ostatnia edycja: