M
mustango
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 72
Witam. 23-09-2013 roku wziąłem 600 zł z providenta i po 28 dniach odstąpiłem od umowy nie spłacając zadłużenia. Teraz wydzwaniaja do mnie i straszą sądem.
Jako, że nie pracuję i nie mam ż czego spłacić tego długu zastanawiam się jak się z tego wykaraskać.
Prowident nie chce spłaty na raty a jedynie całość. Czy jest jakaś szansa na uniknięcie egzekucji? jak przeciągnąć sprawę do przedawnienia ?
Jako, że nie pracuję i nie mam ż czego spłacić tego długu zastanawiam się jak się z tego wykaraskać.
Prowident nie chce spłaty na raty a jedynie całość. Czy jest jakaś szansa na uniknięcie egzekucji? jak przeciągnąć sprawę do przedawnienia ?