Provident-ultimo 2001 r

  • Autor wątku Autor wątku melasa8
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

melasa8

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
2
Witam

Może ktoś bardziej obeznany mi pomoże co mam zrobić
Dostałam wczoraj pismo od Ultimo ,że odkupili wierzytelności wynikających z umowy z dnia 09.10.2001 r.
Wcześniej nie miałam żadnych pism poza tym ,że bodajże w początkowych miesiącach nachodził mnie Provident nalegając na spłatę.
Czy w tej sytuacji dług jest przedawniony?Czy można coś z tym zrobić?
Czy powinnam napisać pismo do Ultimo,że dług jest przedawniony?
 
Jeśłi nie było wydanego nakazu zapłaty to wierzytelność uległa przedawnieniu.
Nic nie pisać do FW. Poczekać na nakaz zapłaty i dopiero wtedy wnieśc sprzeciw podnosząc zarzut przedawnienia.
Poczytaj, podobnych tematów tysiące.
 
Nie nie było ,żadnego nakazu zapłaty .Czytałam na forum ,ale jakoś nie mogłam dojść ładu i składu .Dziękuję za odpowiedź :)
 
1. Nic nie robisz. Zaczniesz coś do nich pisac, to wydasz na znaczek, a i ściągniesz sobie lawinę na głowę
2. Jak napisał Kanas - reagujesz tylko na polecone z sądu

Dług przedawniony po pierwsze, po drugie - Ultimo te sprawy od Providenta przegrywa jedna za drugą, jeśli tylko pozwany wniesie sprzeciw (roszczenie bezzasadne). Ultimo nawet nie próbuje wnosić apelacji.
 
Melasa 8: Nic nie robisz, dopóki nie przyjdzie pismo z sądu.
Wtedy sprzeciw/odpowiedź na pozew:
1. Zarzut przedawnienia
2. Zarzut nie istnienia zobowiązania (Ultimo pewnie nie ma żadnej umowy potwierdzającej istnienie długu).
 
Powrót
Góra