K
kapitan30
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam was serdecznie , wiem ze juz bylo na forum walkowane to kilka razy ale nasz (moj i zony ) przypadek troszke sie rozni.W 2004 i 2005 zona wziela z providenta 3 pozyczki dla mojego taty ktory zmarl w 2006 , jestesmy przekonani ze byly one splacane. W grudniu 2006 roku wyjechalismy za granice i mieszkamy tu juz 9 lat. Niestety od dnia zaciagniecia pozyczki zmienilismy adres 2 razy i pewnie korespondencja docierala na stary adres.Dodam ze agentem byl nasz znajomy wiec brak splaty tych pozyczek raczej nie wchodzi w gre ale niestety nie mamy ani umow ani ksiazeczek(byc moze zostaly jakies drobne zaleglosci)...Pod koniec lipca zona dostala pismo z nakazem zaplaty z sadu dla firmy ultimo 1140 zl na adres zameldowania w Polsce, mamy juz 24 sierpnia dopiero otrzymalismy te dokumenty. Kontaktowalem sie z firma ultimo okazuje sie ze sa 3 zadluzenia , 2 prowadzone przez ultimo i jedno juz w sadzie. Pani z ultimo powiedziala ze dlug wykupiony z providenta byl w 2013 roku ...pytanie moje czy jest szansa zeby cos z tym zrobic ? Przedawnienie ? jesli tak czy nie jest za pozno ?
Dziekuje z gory i pozdrawiam
P.S
Pisze z komputera firmowego nie mam Polskich znakow.
Dziekuje z gory i pozdrawiam
P.S
Pisze z komputera firmowego nie mam Polskich znakow.
Ostatnia edycja: