T
tomkooo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry,
jestem w 1/3 wlaścicielem nieruchomosci gruntowej zabudowanej budynkiem.
Nieruchomość ma jeszcze 2 współwłaścicieli z których jeden postawił sobie przy granicy działki "garaże" na rowery i prowadzi bez zgody wspolwlascicieli dzialalnosc gospodarcza (dodam, ze strasznie uciazliwa, czesci rowerow walajace sie po calej dzialce, tlumy ludzi, halas z radia ktore jest wlaczone caly dzien). Pomijam fakt, ze nie moge korzystac z czesci dzialki, firma wspolwlasciciela takze nie placi nam za mozliwosc wykorzystania tego terenu na dzialalnosc.
Jakie mamy opcje, albo do kogo sie zglosic, zeby wspolwlasciciel przeniosl sie ze swoja dzialalnoscia gdzie indziej (wydzierzawil sobie dzialke jak normalny czlowiek). Nasze sprzeciwy nie robia zadnego wrazenia na wspolwlascicielu, ktory zagarnia coraz to wiekszy teren (stawia tam swoje rowery i czesci rowerowe). Sytuacja jest juz napieta i chcialbym unikniecia "latania z siekiera".
Pozdrawiam
jestem w 1/3 wlaścicielem nieruchomosci gruntowej zabudowanej budynkiem.
Nieruchomość ma jeszcze 2 współwłaścicieli z których jeden postawił sobie przy granicy działki "garaże" na rowery i prowadzi bez zgody wspolwlascicieli dzialalnosc gospodarcza (dodam, ze strasznie uciazliwa, czesci rowerow walajace sie po calej dzialce, tlumy ludzi, halas z radia ktore jest wlaczone caly dzien). Pomijam fakt, ze nie moge korzystac z czesci dzialki, firma wspolwlasciciela takze nie placi nam za mozliwosc wykorzystania tego terenu na dzialalnosc.
Jakie mamy opcje, albo do kogo sie zglosic, zeby wspolwlasciciel przeniosl sie ze swoja dzialalnoscia gdzie indziej (wydzierzawil sobie dzialke jak normalny czlowiek). Nasze sprzeciwy nie robia zadnego wrazenia na wspolwlascicielu, ktory zagarnia coraz to wiekszy teren (stawia tam swoje rowery i czesci rowerowe). Sytuacja jest juz napieta i chcialbym unikniecia "latania z siekiera".
Pozdrawiam