Odpowiednikiem przepisu art. 157 kk, w tym także § 2, jest w niemieckim kodeksie karnym przepis § 223 StGB (niem. nazwa przestępstwa: "Körperverletzung")(Strafgesetzbuch=niem. kodeks karny). Wprawdzie przepis niemiecki jest inaczej sformułowany, ale obejmuje wszystkie stany faktyczne, które można subsumować pod art. 157 kk.
Odpowiednikiem art. 216 kk jest niemiecki przepis § 185 StGB "Beleidigung". Stany faktyczne przyporządkowywane tem niemieckiemu przepisowi w Niemczech wyczerpują te, które subsumowane są w Polsce pod polski przepis art. 216 kk.
Warunek karalności przewidziany w § 111 § 1 kk jest zatem spełniony.
Art. 111 § 2 kk mówi, że sąd - stosując polską ustawę - może na korzyść sprawcy uwzględnić różnice pomiędzy polskim, a niemieckim przepisem. Taką zasadniczą różnicą jest niemiecki wymóg złożenia w ciągu 3 miesięcy od dowiedzenia się o osobie sprawcy, wniosku o ściganie, zgodnie z § 77 StGB. Oba wyżej wymienione przestępstwa należą w Niemczech do tzw. "przestępstw wnioskowych" (Antragsdelikts). Uzależnienie ścigania tych przestępstw od uprzedniego złożenia wniosku o ściganie, jest materialnoprawną (nie zaś proceduralną) przesłanką karalności. Oczywiście, przepis art. 111 § 2 kk brzmi "... sąd może ..."; to znaczy, że nie musi, na korzyść oskarżonego wziąć pod uwagę, że w Niemczech musiałby być złożony wniosek o ściganie; w terminie 3 miesięcy. Innymi słowy, ten akt oskarżenia musiałby wpłynąć do polskiego sądu w ciągu tych przepisanych w niemieckim przepisie § 77b StGB trzech miesięcy. W każdym razie na miejscu obrońcy lub oskarżonego wskazałbym na tę różnicę w prawie polskim i prawie niemieckim, i wnosiłbym u uwzględnienie tej różnicy w myśl art. 111 § 2 kk.