Przedawnienie a sprawa w sądzie

  • Autor wątku Autor wątku BlackDevil
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

BlackDevil

Stały bywalec
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
924
Witam

w 2002 roku został zaciągnięty debet na karcie do konta osobistego (debet był przyznany ale trzeba go było spłacić w ciągu miesiąca), niestety zwolnienie z pracy spowodowało iż nie został on spłacony, po jakim czasie przedawnia się takie zobowiązanie?

Bank w którym było konto sprzedał wierzytelność -cesja jakiejś firmie windykacyjnej, o której nie poinformowano mnie. Firma windykacyjna nie kontaktowała się ze mną w żaden sposób.

Firma ta reprezentowana przez jakiegoś radcę prawnego założyła sprawę w e-sądzie 21.06.2011, dnia 28-08-2011 sąd ten wydał nakaz zapłaty albo wnieść sprzeciw w ciągu 14 dni. I zostało wysłane z sądu pismo do mnie którego rzekomo nie odebrałem (zdjęcie-akta sprawy na e-sądzie). Mogło się tak zdarzyć że "przeoczyłem" odbiór tego listu. 20.10.2011 sąd zarządził pozostawić w aktach korespondencję dla mnie ze skutkiem doręczenia na dzień 13.09.2011 i w tym samym dniu nadał klauzule wykonalności. O całej sprawie dowiedziałem się od komornika, który jakoś tydzień temu wysłał mi pismo o rozpoczęciu egzekucji. Założyłem konto na e-sądzie i dopiero dziś miałem wgląd w akta sprawy, bo nawet nie miałem pojęcia skąd się wzięła firma windykacyjna o której 1 raz słyszę.

Moje pytanie to czy zadłużenie tamto się przedawniło i czy jest jeszcze szansa jakaś rozwiązania inaczej tej sprawy, pomniejszenia kosztów czy cokolwiek można zrobić.
 
przedawnienie po 3 latach od terminu w ktorym powinien byc splacony, chyba, ze przerwany został bieg przedawnienia.
Mogło się tak zdarzyć że "przeoczyłem" odbiór tego listu.
Na to jest domniemanie doręczenia odbioru :)

Moje pytanie to czy zadłużenie tamto się przedawniło i czy jest jeszcze szansa jakaś rozwiązania inaczej tej sprawy, pomniejszenia kosztów czy cokolwiek można zrobić.

Musisz się kontaktować z komornikiem i/lub tą firmą windykacyjną, lub w sądzie podniesc zarzut przedawnienia jesli jestes jego pewien
 
Ostatnia edycja:
Zła Windykator napisał:
Musisz się kontaktować z komornikiem i/lub tą firmą windykacyjną, lub w sądzie podniesc zarzut przedawnienia jesli jestes jego pewien

z tym że termin na wniesienie sprzeciwu to bodajże 2 tyg a tu już więcej czasu minęło
 
BlackDevil napisał:
z tym że termin na wniesienie sprzeciwu to bodajże 2 tyg a tu już więcej czasu minęło

A, Fakt.
Czyli tok przedawnienia został przerwany, z tego co rozumiem, trzeba się kontaktowac z komornikiem lub firmą windykacyjną.
 
Tak pismo przyszło na adres zameldowania/zamieszkania, myślę że listonosz powinien kilka razy z tym listem przyjść a nie 1 awizo i koniec

I podkreślę że było tylko i wyłącznie 1 pismo
 
No to mamy kłopot. Musisz BlackDevil uprawdopodobnić, że nie było Cię w tym czasie w miejscu zamieszkania. Inaczej sąd nie przywróci terminu do wniesienia środka zaskarżenia mimo iż uchybienie terminowi pociąga za obą ujemne skutki procesowe dla strony.
 
Bedek napisał:
Nic z tego.
Listonosz przychodzi tylko jeden raz.

No tak, wszystko idzie w oszczędności a i te listy to strasznie ciężkie.

Dzięki za pomoc i pozdrawiam
 
Powrót
Góra