Przedawnienie a zwolenienie z długu a podatki - szukam tematu

  • Autor wątku Autor wątku ted.one
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

ted.one

Użytkownik
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
46
Szukam tematu, może ktoś pomoże, kto siedzi tu częściej.

Sprawa dotyczyła - (chyba) zwolnienia z długu (dłużnik - firma windykacyjna), a w konsekwencji powstania po stronie dłużnika przychodu.

Windykator poinformował US, a dłużnik miał podatek do zapłacenia.

Wszystko na tle zbyt szybko podniesionego zarzutu przedawnienia.

Wiem, wiem, coś mi dzwoni, ale nie wiem w którym kościele 8)
Może Wy wiecie lepiej, co mam na myśli.
 
nasuwa sie pytanie,czy windykacja posiadala jakis dowod na istnienie w/w dlugu czy tylko swoje wyciagi z ksiag
 
Nie wiem, nie pamiętam....

Nie szukam jednak porady na gruncie konkretnej sprawy - próbuję odszukać "poradnik" dt. złośliwego postępowania firmy windykacyjnej, tzn.:

skoro dłużnik we mnie zarzutem przedawnienia, to ja (windykator) poinformuję US o umorzeniu długu i dłużnik zapłaci dochodowy.

Pomijam kwestię zgody dłużnika na umorzenie.

Podsumowanie było takie aby nie podnosić zarzutu przedawnienia zbyt wcześnie (np. w sprzeciwie w EPU) tylko poczekać na skierowanie sprawy do post. zwykłego.
 
Było, ale nie pamiętam gdzie na forum. Przeważa jednak pogląd, również ze strony US, że takie umorzenie rodzi obowiązek podatkowy. Teoretycznie można z tym próbować walczyć wykazując brak stosunku prawnego łączącego Cię z windykacją.
 
Ja nie chcę z niczym walczyć ! :D

Przeważa jednak pogląd, również ze strony US, że takie umorzenie rodzi obowiązek podatkowy.
nie kwestionuję.

Po prostu pytam, dla siebie.

Poza tym zastanawiam się*jaki tam musiał być stan faktyczny - umorzenie wymaga przecież*zgody dłużnika - a z tego co kojarzę - tam (chyba) zgody nie było.

Sporo osób się*tam wypowiadało, naprawdę*sensownie. Była większa dyskusja odnośnie terminu, w jakim winno podnieść się*zarzut przedawnienia.
 
digiton napisał:
Teoretycznie można z tym próbować walczyć wykazując brak stosunku prawnego łączącego Cię z windykacją.
Teoretycznie i praktycznie można walczyć z takim poglądem poprzez wytłumaczenie fiskusowi, że przedawnienie ma wyłącznie ten skutek, że nie można dochodzić należności przed sądem. Dług nadal istnieje. Żaden dochód nie powstaje.
 
Tu nie mówimy o przedawnieniu jako takim, tylko o umorzeniu długu.
 
OK, tyle że aby to nastąpiło musi być zgodna dłużnika. W razie braku zgody, zwolnienie z długu nie następuje.
 
amigoslu napisał:
OK, tyle że aby to nastąpiło musi być zgodna dłużnika. W razie braku zgody, zwolnienie z długu nie następuje.

wszyscy to wiemy ;)

To skoro nie można znaleźć tematu, to inaczej:

w jakiej sytuacji - co musi się stać - aby firma windykacyjna wysłała pit do us celem ujawnienia dochodu podlegającego opodatkowaniu u dłużnika ?

umorzenie długu jako umowa windykator - dłużnik - ok.

czy w innej sytuacji również????

wszystko (wyłącznie) na tle przedawnionego długu i stosownego zarzutu dłużnika (!!!)
 
Powrót
Góra