Przedawnienie debetu. 2 czy 3 lata?

  • Autor wątku Autor wątku dlugii1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dlugii1

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
24
Bank twierdzi, że debet niedopuszczalny przedawnia się po trzech latach, bo należność nie wynika z umowy rachunku ,więc jest należnością wynikającą z prowadzenia działalności gospodarczej (art.118kc).
Pozwany uważa, że debet powstał przy użyciu narzędzi płatniczych wydanych w ramach umowy rachunku bankowego oraz, że bank nalicza odsetki UMOWNE wynikające z tej samej umowy, a więc skoro w umowie przewidziano odsetki za wystąpienie salda ujemnego inne od ustawowych to należność wynika z umowy czyli tu - ze stosunku rachunku bankowego i przedawnia się po dwóch latach (art.731kc).
Kto ma rację? Proszę o opinie prawne.
 
Rację ma ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych. Żadna z podanych przez Was podstaw.

1. działalność gospodarcza 3 lata, chyba że jest krótszy termin, to oczywiste, więc argumentacja banku jest na poziomie kiepskiego mgra prawa;

2. 731 kpc nie dotyczy umowy o debet, na co również mamy orzeczenie;

Pozostaje sięgnąć do wskazanej ustawy;

elektroniczny instrument płatniczy - każdy instrument płatniczy, w tym z dostępem do środków pieniężnych na odległość, umożliwiający posiadaczowi dokonywanie operacji przy użyciu elektronicznych nośników informacji lub elektroniczną identyfikację posiadacza niezbędną do dokonania operacji, w szczególności kartę płatniczą lub instrument pieniądza elektronicznego;

Art. 6. Roszczenia z tytułu umowy o elektroniczny instrument płatniczy przedawniają się z upływem 2 lat.

Więc pozostaje dokonanie wykładni, czy art. 6 dotyczy wszystkich transakcji wykonywanych przy użyciu EIP, czy tylko transakcji z umowy o EIP; w tym drugim przypadku są to NA PEWNO transakcje z karty kredytowej;

Moim zdaniem dotyczy wszystkich transakcji wykonywanych przy użyciu EIP.

Taki wniosek można wyprowadzić z tego, że zarówno transakcje z karty kredytowej, jak i z rachunku bankowego (debet) są związane z prawem do wykorzystania określonego limitu; a więc de facto są dwie umowy o limit debetowy (kredytowy) i o instrument; gdyby przyjąć wykładnię iż chodzi tylko o limit przy karcie kredytowej, to przepis byłby bezcelowy (a celowy jest, bo go SN uzył już);

W takiej sytuacji uważam, że należy stosować ów przepis do wszystkich transakcji dokonanych z udziałem EIP. Niestety, ale jeśli część zadłużenia powstała poprzez wypłatę w kasie (najczęściej bez karty) i poprzez przelewy, wówczas będzie sytuacja skomplikowana i każde ze zobowiań będzie miało inny termin. Jednakże wiele banków stosuje karty wewnętrzne, więc problemu będzie, tlko tam, gdzie dyspozycja była słowna lub pisemna;

Poza tym czekam na komentarz naszego eksperta Bedka, bo jeszcze w tym temacie nie dyskutowaliśmy.
 
Sąd I instancji wydał wyrok oddalający pozew banku. Argumentacja dotycząca odsetek umownych okazała się być zasadna. Myślę, że powołanie się na art.6 ust. o EIP też byłoby skuteczne.
Temat zamknięty.
 
To, co powiedział Sąd I instancji, to mnie średnio interesuje. Tym bardziej, iż jest to sprzeczne z utrwaloną linią orzeczniczą SNu - brak krytycznych glos.

Jeśli to by powiedział SA, to być może by mnie interesowało, jako nowość.
 
Powrót
Góra