Przedawnienie dlugu.Po jakim okresie i jakie?

  • Autor wątku Autor wątku hunter33
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
hunter33

hunter33

Użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
78
Witam.Mam następujące pytanie,po jakim okresie czasu następuje przedawnienie wierzytelności.Konkretnie dostałem Nakaz Zapłaty w Postępowaniu Upominawczym.Chodzi o kredyt konsumpcyjny z dnia 12.06.2001.Nakaz został wydany dnia 22.12.2010.Słyszałem ze przedawnienie następuje po okresie 10 lat ale tez że są wierzytelności które przedawniają się po 3 latach.Kredyt konsumpcyjny po jakim czasie się przedawnia,3 czy 10 lat?Z wyliczenia wynika ze do przedawnienia brakuje raptem 6 miesięcy.Czy da się jakoś dociągnąć do do tych 10 lat np przez odwołanie się od decyzji sądu lub jakieś inne chwyty prawne?Kwota zrobiła się nie mała więc jest o co powalczyć.;)
 
Jaki był termin spłacenia tego kredytu?
Czy była prowadzona w związku z nim jakaś egzekucja?

Odpowiedzi na chyba wszystkie swoje pytania znajdziesz w dziale "Prawo cywilne" tegoż forum.
 
Nie pamietam.Minelo juz troche czasu... W papierach znalazlem tylko date podpisania umowy.Byla podjeta proba windykacji przez firme BEST ale połapali sie ze zbliza sie termin przedawnienia i puscili sprawe do sadu.Zrobili jakies niejawne posiedzenie w postepowaniu elektronicznym upominawczym czy jakos tak,nakazali zaplate w ciagu dwoch tygodni i przyslali Nakaz Zapłaty w Postępowaniu Upominawczym.Nie wiem za bardzo co to dla mnie oznacza i czy mam jeszcze jakies pole manewru.Dzieki za link.
 
hunter33 napisał:
Byla podjeta proba windykacji przez firme BEST ale połapali sie ze zbliza sie termin przedawnienia i puscili sprawe do sadu.

Raczej uznali, że sprawa "odleżała" bezskutecznie wystarczająco długo i postanowili spróbować drogi sądowej.
Bo tego typu roszczenia przedawniają się z upływem lat 3.

hunter33 napisał:
Zrobili jakies niejawne posiedzenie w postepowaniu elektronicznym upominawczym czy jakos tak,nakazali zaplate w ciagu dwoch tygodni i przyslali Nakaz Zapłaty w Postępowaniu Upominawczym.Nie wiem za bardzo co to dla mnie oznacza i czy mam jeszcze jakies pole manewru.

Masz pole manewru. Jest nim wniesienie sprzeciwu do nakazu w ciągu maks. 14 dni od daty otrzymania pisma. Jak powinien sprzeciw wyglądać - masz napisane w pouczeniu. Wysyłasz dwa egzemplarze, podpisane przez ciebie. Jeśli cię stać - najlepiej zlecić to prawnikowi; na pewno zobaczy w pozwie więcej rzeczy do zakwestionowania, niż ty; koszty prawnika zostaną ci zwrócone, jeśli wygrasz sprawę.

Co do "niejawnego posiedzenia" etc: tak właśnie to wygląda. Sąd wydaje nakaz, ale jest on nieprawomocny. Ty musisz go zakwestionować podnosząc właśnie zarzut przedawnienia, bo sąd nie uwzględnia przedawnienia sam, a jedynie na twój wniosek. Jeśli nie wniesiesz sprzeciwu w podanym terminie - nakaz się uprawomocni, będą mógł cię ścigać przy pomocy komornika itd.
 
Dzięki za pomocne informacje.Tak na marginesie,myślałem ze taki temat przedawnia sie po 10 latach.Stad moje przypuszczenie że zmiękli bo zaczął upływać termin ale skoro wiesz na 100% ze po 3 latach no to smaruje im pisemko.Trochę póżno się ocknąłem ale mam możliwość wniesienia sprzeciwu drogą elektroniczną na szczęście;) Jeszcze jedno,gdybym mógł prosic o paragraf do tego przedawnienia ktorym moge poprzec swoj sprzeciw bylbym bardzo wdzieczny.Zawsze to konkretniej wyglada na pismie i ze niby wiem o czym pisze;)))
 
O przedawnieniu traktują przepisy KC. Poczytaj artykuły: 117-125, zrób rachunek sumienia, czy nie mogło nastąpić przerwanie przedawnienia.

Twojej sytuacji dotyczy przede wszystkim art. 118 kc:
"Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata."

Ich roszczenie jest bezsprzecznie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz jest świadczeniem okresowym ( raty kredytu ), chociaż z tym ostatnim można znaleźć spory interpertacyjne.

W dalszym ciągu namawiałbym na skorzystanie z usług profesjonalisty - miałem okazję widzieć różnicę między tym, co zauważa laik, a brakami pozwu, które wskazał fachowiec. Różnica robiła wrażenie. Wielkie.
 
Dzięki za pomocne informacje.Mam jeszcze pytanie dotyczące zaległości w Urzędzie Skarbowym i ZUS-ie.Jak długo oni mogą dochodzić swoich opłat?Czy zaległości u nich tez się przedawniają?
 
Tak, należności ZUS i US również przedawniają się. Tyle, że liczy się je w nieco inny sposób.
Dla zobowiązań podatkowych przedawnienie wynosi 5 lat.
Dla ZUS - obecnie 10 lat.

Przedawnienie liczy się od końca roku podatkowego w którym powstało zobowiązanie, a nie od dnia wymagalności.
Bieg przedawnienia jest przerywany przez zastosowanie środka egzekucyjnego o którym zobowiązany został powiadomiony. Po przerwaniu, bieg przedawnienia biegnie na nowo, co czyni tą instytucję pozorną i fakt ten doczekał się nawet zapytania do Trybunału Konstytucyjnego.
 
Powrót
Góra