przedawnienie długu po zmarłym ojcu-małoletni

  • Autor wątku Autor wątku isab
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

isab

Użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
34
Witam
Wczoraj odebrała pismo z banku w którym wzywają mnie jako prawnego opiekuna małoletniego do wpłaty 10 tys zł tytułem dług po zmarłym ojcu mojego dziecka.Bank wskazuje że w 1998 roku został otworzony rachunek rozliczeniowo- -oszczędnościowy Eurokonto .Syn ma 10 lat jego ojciec zmarł w 2004 roku postępowanie spadkowe przeprowadziłam sądownie w 2009 roku.Bardzo proszę o pomoc -czy ten dług nie uległ przedawnieniu.
 
W poście powyżej znalazłam że okres przedawnienia z tytułu umów z bankiem na prowadzenie rachunku to 2 lata -czy w moim przypadku też tak będzie ? Bardzo proszę o pomoc .Nic nie wiedziałam o tym zadłużeniu - nie byłam żoną zmarłego .Mój syn otrzymuje tylko rentę po zmarłym ojcu w niewielkiej kwocie i nie jest w stanie spłacić tego zadłużenia .Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Zapewne przedawnione.
Ale szczegóły trzeba sprawdzić, czy nie dochodzono czegoś w sądzie.
 
W piśmie napisali że to jest wezwanie ostateczne przedsądowe i że na dzień śmierci tj maj 2004 zadłużenie wynosi 10 tys.
Czy powinnam im odpisać że przedawnione czy dopiero jak skierują sprawę do Sądu ? Nigdy nie miałam takiej sytuacji więc nie wiem jak się powinno postąpić .
 
Możesz odpisać, że dług jest przedawniony (bo jest), ale wiele to nie zmieni, jeśli będa upierdliwi i sprzedadzą to przedawnione roszczenia w jakims pakiecie do ktorejś firmy windykacyjnej.
Jeśli sprawa w końcu trafi do sądu - podniesiesz zarzut przedawnienia.
Poczytaj sobie na forum więcej o różnych "przyjemnościach" z tym związanych. Generalnie przed wszystkimi możesz się skutecznie wybronić, ale czasem może być zamieszanie.
 
Dziękuję trochę poprawiłeś/aś mi humor - wczoraj myślałam że dostanę zawału jak otworzyłam ten list. :)
 
Wracając do tematu .Trochę poczytałam i faktycznie " windykacja to czysta przyjemność ". Im więcej czytam tym mniej wiem Znalazłam taką informację - że bieg terminu przedawnienia liczy się od dnia rozwiązania umowy rachunku bankowego a jeżeli wydany jest nakaz zapłaty to przedawnienie takiego długo to 10 lat. W tym piśmie z banku nic nie napisali z jakiego tytułu jest zadłużenia ani czy był wystawiony nakaz zapłaty ani na temat czy rozwiązana była umowa z bankiem . Nakaz zapłaty to na 100% wystawili na zmarłego ( zapewne jeszcze za życia-jak zazwyczaj robi Bank ) ale czy to dotyczy też mojego syna ? Czy sprawdzać to wszystko czy nie wnikać i napisać pismo o że według mnie dług się przedawnił. Zapewne coś mądrego odpiszą aż mi w pięty pójdzie .Czy pisząc takie pismo nie przerwę biegu terminu przedawnienia ? Bardzo proszę o informacje .
 
Jeśli czytałaś, to dobrze wiesz, że napiszesz im, a oni Ci swoje odpiszą.

Rzadko się zdarza, że FW przesyła jakiekolwiek dokumenty świadczące o długu jego wymagalności, czy przedawnieniu.

Do esądu na pewno tego nie wniosą, bo teraz tam tylko 3 letnie długi.

Pewnie wniosą do normalnego sądu, ale jeśli znają Wasz aktualny adres, wówczas wniesiesz sprzeciw, gdzie napiszesz tylko o przedawnieniu, a sąd ostatecznie oddali powództwo.

Zanim dziecko osiągnie pełnoletność również upłynął wszelkie terminy wpisu w BiK i innych rejstrach dłużników. Tym też warto się zająć, jeśli sąd oddali pozew.
 
Powrót
Góra