Przedawnienie Długu - Przerwanie poprzez wpłatę Firma Windykacyjna

  • Autor wątku Autor wątku Tommycc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tommycc

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
3
Witam Serdecznie

Sprawa wygląda następująco:

Należność za fakturę za usługi sieci Play, firma oddała dla firmy windykacyjnej. Minęły 3 lata, czyli dług z tego co się orientuję przedawnił się. Po około 3,5 roku firma nawiązała ze mną kontakt, nieświadomie telefonicznie zgodziłem się na spłatę na raty, miałem otrzymać listem harmonogram spłat na raty lecz nie otrzymałem i nie dojdzie już na pewno bo minęło dużo czasu. Nieświadomie wpłaciłem część należności. I przechodzimy do sedna, wpłata została dokonana nie z mojego konta osobistego lecz z konta członka rodziny lecz w tytule z moimi danymi, Czy przedawnienie długu zostało przerwane ? oraz czy mogę wymagać od firmy i realne jest to prawnie że zgodzę się na spłatę 20 % zadłużenia, tylko wtedy jeżeli dług zostanie umorzony.

Z góry Dziękuje za odpowiedź
Tomasz
 
Witam ponownie

Prosiłbym o opinie na temat mojej sprawy.

Pozdrawiam
 
Jeśli dług był przedawniony, to sam Pan Bóg nie byłby w stanie przerwać biegu przedawnienia. Nie można przecież przerwać czegoś, co już się skończyło.
 
Robilee napisał:
Jeśli dług był przedawniony, to sam Pan Bóg nie byłby w stanie przerwać biegu przedawnienia.
Oczywiście, że tak.
Natomiast pracownicy firm windykacyjnych często udają, że o tym nie wiedzą.
 
Czyli pozostaje poinformować firmę windykacyjną aby do mnie nie dzwonili ponieważ dług został przedawniony ?
 
Tak, ale pamiętaj, że mimo przedawnienia i tak możesz trafić do rejestru dłużników. Bo dług istnieje. Tylko państwo (w tym sąd) nie udzieli pomocy w jego ściągnięciu, jesli powołasz sie na zarzut przedawnienia. Ale - w razie czego - to Ty musisz podnieść ten zarzut. Dlatego trzeba odbierać listy polecone.
 
uzasadnienie napisał:
pracownicy firm windykacyjnych często udają, że o tym nie wiedzą.
Wierzyciel musiałby być niespełna rozumu, by podpowiadać dłużnikowi sposób na uchylenie się od zapłaty.
 
Robilee napisał:
Wierzyciel musiałby być niespełna rozumu, by podpowiadać dłużnikowi sposób na uchylenie się od zapłaty
Tylko że są kraje, równiez w Europie, w których prawnik za udział w dążeniu do wyegzekwowania długu przedawnionego lub nieistniejącego może stracic uprawnienia zawodowe (a przynajmniej otrzymać naganę od korporacji).
 
uzasadnienie napisał:
w których prawnik za udział w dążeniu do wyegzekwowania długu przedawnioneg
Egzekwowanie długu przedawnionego w naszym systemie prawnym jest w pełni dopuszczalne (bo dlaczego nie?), więc "karanie", czy choćby potępianie kogoś za to byłoby po prostu mocno chore. A stawianie w jednym rzędzie długu przedawnionego i "nieistniejącego" jest ... ech, szkoda gadać.
 
Powrót
Góra