P
problemowyrafi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 6
Witam.
Mam problem. Dostałem wczoraj pismo od komornika o wszczęciu egzekucji.
Sprawa dotyczy starego długu wobec telefonii cyfrowej. Sądowy nakaz zapłaty w tej sprawie zapadł
15-10-2001 r. Komornik próbował wtedy wyegzekwować ode mnie kwotę zadłużenia, ale umorzył postepowanie z uwagi na to iż nie posiadałem żadnego majątku oraz byłem osobą bezrobotną.
Zostałem aresztowany w kwietniu 2004 roku i skazany na karę pozb.wolności. Podczas odbywania kary otrzymałem kolejne pismo o wszczęciu egzekucji do tej samej sprawy. Było to 09-10-2007r a więc prawie 6 lat od wydania nakazu (daty pierwszego umorzenia nie pamiętam jak również nie mogę znaleźć w domu)
ta egzekucja też zakończyła się umorzeniem ze względu iż przebywałem w Zakładzie Karnym i pracowałem społecznie, a na tzw. żelaznej kasie nie posiadałem środków do spłacenia zadłużenia.
Wczorajsze pismo otrzymałem (mama podpisała odbiór a nie ja osobiście) wiec po upływie prawie 12 lat od wydania przez Sąd nakazu zapłaty. Moje pytanie brzmi: czy jest tu możliwe przedawnienie i czy mogę złożyć takie pismo do Sądu który wydał ten nakaz ?
Ewentualnie prosiłbym o jakieś porady i może wzór pism potrzebnych do tej sprawy.
Na wolności przebywam od października 2011r.
Termin mam chyba 7 dni na złożenie jakiegoś odwołania więc pali mi się grunt pod nogami. Kwota zasądzona przez Sąd była 402,96zł, a gdy wczoraj dzwoniłem do komornika to ten mi oznajmił że kwota wraz z wszystkimi odsetkami i opłatami egzekucyjnymi opiwea na ponad 1800 zł.
Po opuszczeniu Z.K byłem zarejestrowany jakiś czas w Urzedzie Pracy, zrobiłem kurs i teraz od ponad pół roku jestem zatrudniony legalnie na czas określony (2lata). Praca mało płatna bo mam "na rękę" niby 1600 zł. ale z uwagi na kolejny wyrok Sądu potrącane mi jest z wypłaty 15% wynagrodzenia na rzecz Domu Dziecka za nieodpracowane godziny prac społ-urzytecznych
Mieszkam u rodziców i też mam tam jakieś zoobowiązania finansowe.
Proszę o pomoc w tej sprawie.
Z Poważaniem.
Mam problem. Dostałem wczoraj pismo od komornika o wszczęciu egzekucji.
Sprawa dotyczy starego długu wobec telefonii cyfrowej. Sądowy nakaz zapłaty w tej sprawie zapadł
15-10-2001 r. Komornik próbował wtedy wyegzekwować ode mnie kwotę zadłużenia, ale umorzył postepowanie z uwagi na to iż nie posiadałem żadnego majątku oraz byłem osobą bezrobotną.
Zostałem aresztowany w kwietniu 2004 roku i skazany na karę pozb.wolności. Podczas odbywania kary otrzymałem kolejne pismo o wszczęciu egzekucji do tej samej sprawy. Było to 09-10-2007r a więc prawie 6 lat od wydania nakazu (daty pierwszego umorzenia nie pamiętam jak również nie mogę znaleźć w domu)
ta egzekucja też zakończyła się umorzeniem ze względu iż przebywałem w Zakładzie Karnym i pracowałem społecznie, a na tzw. żelaznej kasie nie posiadałem środków do spłacenia zadłużenia.
Wczorajsze pismo otrzymałem (mama podpisała odbiór a nie ja osobiście) wiec po upływie prawie 12 lat od wydania przez Sąd nakazu zapłaty. Moje pytanie brzmi: czy jest tu możliwe przedawnienie i czy mogę złożyć takie pismo do Sądu który wydał ten nakaz ?
Ewentualnie prosiłbym o jakieś porady i może wzór pism potrzebnych do tej sprawy.
Na wolności przebywam od października 2011r.
Termin mam chyba 7 dni na złożenie jakiegoś odwołania więc pali mi się grunt pod nogami. Kwota zasądzona przez Sąd była 402,96zł, a gdy wczoraj dzwoniłem do komornika to ten mi oznajmił że kwota wraz z wszystkimi odsetkami i opłatami egzekucyjnymi opiwea na ponad 1800 zł.
Po opuszczeniu Z.K byłem zarejestrowany jakiś czas w Urzedzie Pracy, zrobiłem kurs i teraz od ponad pół roku jestem zatrudniony legalnie na czas określony (2lata). Praca mało płatna bo mam "na rękę" niby 1600 zł. ale z uwagi na kolejny wyrok Sądu potrącane mi jest z wypłaty 15% wynagrodzenia na rzecz Domu Dziecka za nieodpracowane godziny prac społ-urzytecznych
Mieszkam u rodziców i też mam tam jakieś zoobowiązania finansowe.
Proszę o pomoc w tej sprawie.
Z Poważaniem.