Przedawnienie limitu kredytowego na rachunku ROR.

  • Autor wątku Autor wątku kamrat
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kamrat

W wyniku przekroczenia stanu konta ponad przyznany w oddzielnej umowie limit zadłużenia bank w dniu 25.10.2010 wypowiedział umowę limitu kredytowego w koncie osobistym oraz umowę o ror i wzywa posiadacza konta do zapłaty całej wierzytelności ( odsetki wymagalne i wykorzystany limit) w terminie 6 tygodni od daty otrzymania pisma. Wg postanowień umowy obowiązuje 30-dniowy okres wypowiedzenia. Kiedy upływa termin przedawnienia takiego roszczenia? Po 2 czy 3 latach? Okres liczony od 25.10.2010, od po 30 od 25.10 czy liczony od po 6 tyg. od 25.10?
 
Po 3 latach liczonych od dnia następnego po dniu, w którym powinieneś spłacić dług.
 
Firma W kupiła te wierzytelność od banku B i złożyła pozew w e-sadzie o nakaz zapłaty uzasadniając: "Strona pozwana XY oraz B zawarli umowę bankowa o nr 123, na podstawie której strona pozwana otrzymała określoną w umowie kwotę pieniężną jednocześnie zobowiązując się do jej zwrotu na warunkach precyzyjnie określonych w tejże umowie". Umowa bankowa dotyczy otwarcia rachunku ror, udostepnienia karty płatniczej i usług internetowych. Czy to jest dobra podstawa do zgłoszenia roszczenia przez W? Limit kredytowy został przyznany na podstawie oddzielnej umowy parę lat później. I chyba ta umowa powinna być przytoczona w pozwie?
 
Krótko:

Jeśli jest to limit w karcie - 2 lata;

Jeśli jest to limit w ROR - 3 lata.

Koniec dyskucji "idiotycznej".
 
Ale do czego się odnosisz? Do zastosowania art. 731 KC? Ta kwestia została wyjaśniona w wcześniejszym poście przez "loco1". Teraz zależy mi na opinii w spawie podstawy wierzytelności, na którą powołuje się powód.
 
Powtórzę:"Firma W kupiła te wierzytelność od banku B i złożyła pozew w e-sadzie o nakaz zapłaty uzasadniając: "Strona pozwana XY oraz B zawarli umowę bankowa o nr 123, na podstawie której strona pozwana otrzymała określoną w umowie kwotę pieniężną jednocześnie zobowiązując się do jej zwrotu na warunkach precyzyjnie określonych w tejże umowie". Umowa bankowa dotyczy otwarcia rachunku ror, udostepnienia karty płatniczej i usług internetowych. Czy to jest dobra podstawa do zgłoszenia roszczenia przez W? Limit kredytowy został przyznany na podstawie oddzielnej umowy parę lat później. I chyba ta umowa powinna być przytoczona w pozwie?"
 
W uzasadnieniu zacytowanym wyżej przytaczają cyt." umowę bankową nr 123", pod uzasadnieniem jest powołanie się na dowód: umowa bankowa z 1.04.2005

Na egzemplarzu klienta banku (XY) umowa jest zawarta w dn. 21.04.2005
 
Pewnie otrzymałeś nakaz zapłaty z e-sądu ;)
Zapewne w pośpiechu nie podano w uzasadnieniu pozwu wszystkich danych i są tam błędy. Możesz wnieść sprzeciw i się przekonać co do zasadności roszczeń ;)
 
brutalnykris napisał:
O co konkretnie pytasz?
Jak pisałem wcześniej firma W kupiła te wierzytelność od banku B i złożyła pozew w e-sadzie o nakaz zapłaty uzasadniając: "Strona pozwana XY oraz B zawarli umowę bankowa o nr 123, na podstawie której strona pozwana otrzymała określoną w umowie kwotę pieniężną jednocześnie zobowiązując się do jej zwrotu na warunkach precyzyjnie określonych w tejże umowie".
Umowa bankowa dotyczy otwarcia rachunku ror, udostepnienia karty płatniczej i usług internetowych. W uzasadnieniu powód powołuje się na umowę bankową nr 123, a jako dowód podaje w pozwie: umowa bankowa z 1.04.2005. Na egzemplarzu klienta data na umowie jest 21.04.2005; zaś umowa o limit kredytowy była zawarta w 2009r. Czy to jest dobra podstawa do zgłoszenia roszczenia przez W? Skoro limit kredytowy został przyznany na podstawie oddzielnej umowy chyba ta umowa powinna być przytoczona w pozwie.
 
Nawet w systemie bankowym ta umowa widnieje pod datą 1.04, a nie 21.04 (jak na papierze).
 
brutalnykris napisał:
Pewnie otrzymałeś nakaz zapłaty z e-sądu ;)
Zapewne w pośpiechu nie podano w uzasadnieniu pozwu wszystkich danych i są tam błędy. Możesz wnieść sprzeciw i się przekonać co do zasadności roszczeń ;)

Niemerytoryczna odpowiedź, ale co tam: w swoich sprawach stosuję dulszczyznę - piorę własne brudy we własnym domu, nie na forum.
 
Powrót
Góra