przedawnienie należności

  • Autor wątku Autor wątku guud
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

guud

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
26
9 sierpnia 2013 roku nie zapłaciłem f-ry za tel. stacjonarny tpsa ,6 pażdziernika 2016 otrzymałem listem poleconym / a więc po 3 lat i 3 m-cach / info od f-my windykacyjnej że stali się na podstawie cesji właścicielami mojego długu i żadają zapłaty , wiem że przedawnienie z tego tytułu jest po 3 latach jakie czynnosci w międzyczasie musiałby wykonać operator telkomu żeby termin się wydłużył , sprzedaż cesji nastąpiła 29 sierpnia 2016 roku a wiec po 3latach ikilku dniach
 
Witam,
prowadziłem działalność gospodarczą w latach 2009 do 09. 2010r.
Na firmę wziąłem telefon komórkowy. Niestety po 3 m-ch od podpisania umowy z operatorem musiałem zamknąć firmę i nie miałem pieniędzy by opłacać dalej faktury za telefon. Adres korespondencyjny firmy znajdował się w innym miejscu niż miejsce zamieszkania.
Dziś otrzymałem pismo z Sądu z Pozwem o Nakaz zapłaty, w którym firma windykacyjna "XYZ" żąda ode mnie zapłaty tych starych niezapłaconych faktur. W opisie pozwu ostatnia faktura, która jest ode mnie wymagana posiada datę zapłaty do dnia 15.10.2010r. Do pozwu dołączone są dokumenty jakoby ta i wcześniejsze firmy na adres działalności gospodarczej przesyłały stosowne pisma i wezwania do zapłaty. Jak wspomniałem mieszkam pod innym adresem więc nigdy tych przesyłek nie odebrałem, a tym bardziej na nie zareagowałem.
Czy w tym przypadku istnieje możliwość złożenia sprzeciwu do pozwu i wniesienia zarzutu przedawnienia. W zasadzie minęło 6 lat. Z dokumentów wynika, że przed firmą która teraz wniosła sprawę do Sądu były przynajmniej 2 inne.
Z tego, co czytam to dla długów okresowych (telefonicznych) okres przedawnienia to 3 lata licząc od daty wymagalności ostatniej faktury.

z góry dzięki za wszelkie informacje i podpowiedzi
 
Jeżeli z sądu odebrałeś nakaz zapłaty, to składa się do niego sprzeciw. To przysłał sąd rejonowy czy z Lublina? Ale skoro są dokumenty to chyba SR. Zatem przeczytaj to ładnie, i napisz sprzeciw podnosząc między innymi zarzut przedawnienia. Ale warto tam jeszcze parę zdań skrobnąć. Ale to w odpowiedzi na twierdzenia zawarte w pozwie.
 
Dzięki za odpowiedź. Tak papiery przyszły z Rejonowego.
Czyli jak rozumiem jest podstawa by twierdzić, że dług jest przedawniony? BY nie było, że podniosę ten zarzut, a Sąd mnie wyśmieje, albo powód?

Co mam tam jeszcze dopisać?
Nie mam tak naprawdę żadnych dokumentów, nie wiem jakie dowody załączyć.
Czy dowodem może być wyrejestrowanie firmy?
 
Co dzieje się po wniesieniu takiego sprzeciwu?
Czy to kończy sprawę? Czy Sąd rozpocznie tradycyjny proces i w tedy będę musiał coś udowadniać? Nie mam żadnych dokumentów. Chce po prostu skorzystać, jeśli jest możliwość z prawa przedawnienia, bo wydaje mi się, że takie tu zachodzi.
Niemniej jednak boje się, że jak dojdzie do procesu, to ja będę musiał coś udowadniać, nie mając dowodów i tylko narażę się na dodatkowe koszty procesowe.
Nie jestem prawnikiem, nie znam się
 
Po wniesieniu sprzeciwu nic nie trzeba udowadniać. W sprzeciwie podnosi się zarzuty do twierdzeń powoda. I to powód będzie musiał udowodnić że przedawnienia nie ma. I że nabył skutecznie wierzytelność.
 
Powrót
Góra