M
meegan
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 21
Mam takie pytanie i prosbe o pomoc.
W miniony poniedzialek odebralam pismo od komornika o zajeciu w ZUS .
W pismie jest podana data wyroku z sadu rej w X z dn.01.04.2011r +klauz.wykon.z dn.13.05.2011r. Nie odebralam ani jednego pisma przedsadowego ani sadowego,jak przypuszczam ,byly one kierowane na adres,pod ktorym bylam zameldowana kilka dni w 2008r i sie wymeldowalam.
w pismie od komornika widnieje jako dluznik z adresemw.w. pod ktorym nie mieszkalam od ok 2 lat w dniu zapadniecia wyroku,a ogolnie to nie mieszkam w tym miescie od ok 2009r,obecne pismo komornik wyslal na moj aktualny adres.
Podejrzewam,ze chodzi o podatek od sprzedazy mieszkania,w ktorym mieszkalam i bylam zameldowana od 1989r,wykupilam od miasta w 2007r i sprzedalam w 2008r...
I teraz prosze o porade:
czy mam pisac do sadu o wznowienie terminu i przedawnienie?
czy zaskarzyc wyrok w calosci ze wzgledu na brak prawidlowego doreczenia,o sprawie dowiedzialam sie dopiero z pisma komornika,dotyczy dlugu wobec gminy miasta x/wydz .podatkow i oplat.
I mysle,ze jesli wyrok zapadl w 2011r to juz jest przedawniony a i ja nie mialam mozliwosci odebrania jakiegokolwiek pisma bo bylam wymeldowana z adresu jaki widnieje w odpisie o wszczeciu egzekucji -pismo tez poszlo do ZUS w miescie x .
Komornik chyba juz zajal mi swiadczenie rehabilitacyjne w wys.25%,czy wobec tego bieg przedawnienia zostal przerwany ?
Bardzo prosze o pomoc,bo jestem nieco zamotana w tym informacjach jakie juz przeczytalam na forum :-/,a dzisiaj lub jutro mija 7 dni,zaleznie jak liczyc czy od poniedzialku minionego,kiedy pismo odebralam,czy od wtorku jako dniu kolejnym po zdarzeniu ?
W miniony poniedzialek odebralam pismo od komornika o zajeciu w ZUS .
W pismie jest podana data wyroku z sadu rej w X z dn.01.04.2011r +klauz.wykon.z dn.13.05.2011r. Nie odebralam ani jednego pisma przedsadowego ani sadowego,jak przypuszczam ,byly one kierowane na adres,pod ktorym bylam zameldowana kilka dni w 2008r i sie wymeldowalam.
w pismie od komornika widnieje jako dluznik z adresemw.w. pod ktorym nie mieszkalam od ok 2 lat w dniu zapadniecia wyroku,a ogolnie to nie mieszkam w tym miescie od ok 2009r,obecne pismo komornik wyslal na moj aktualny adres.
Podejrzewam,ze chodzi o podatek od sprzedazy mieszkania,w ktorym mieszkalam i bylam zameldowana od 1989r,wykupilam od miasta w 2007r i sprzedalam w 2008r...
I teraz prosze o porade:
czy mam pisac do sadu o wznowienie terminu i przedawnienie?
czy zaskarzyc wyrok w calosci ze wzgledu na brak prawidlowego doreczenia,o sprawie dowiedzialam sie dopiero z pisma komornika,dotyczy dlugu wobec gminy miasta x/wydz .podatkow i oplat.
I mysle,ze jesli wyrok zapadl w 2011r to juz jest przedawniony a i ja nie mialam mozliwosci odebrania jakiegokolwiek pisma bo bylam wymeldowana z adresu jaki widnieje w odpisie o wszczeciu egzekucji -pismo tez poszlo do ZUS w miescie x .
Komornik chyba juz zajal mi swiadczenie rehabilitacyjne w wys.25%,czy wobec tego bieg przedawnienia zostal przerwany ?
Bardzo prosze o pomoc,bo jestem nieco zamotana w tym informacjach jakie juz przeczytalam na forum :-/,a dzisiaj lub jutro mija 7 dni,zaleznie jak liczyc czy od poniedzialku minionego,kiedy pismo odebralam,czy od wtorku jako dniu kolejnym po zdarzeniu ?