Przedawnienie TPSA 2003 Intrum Justitia

  • Autor wątku Autor wątku beszamelka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beszamelka

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2006
Odpowiedzi
9
Witam

W listopadzie 2003r powstał dług w wyokości około 2000zł w TPSA, telefon był na mnie. Do roku lipiec 2007r skutecznie omijałam wszelkie listy, ponaglenia, wiadomości. W lipcu mój ojciec skontaktował sie z firma Intrum Justitia, która wykupila/odkupila/dostała ( nie znam się na jakiej zasadzie ale dług trafil do Intrum Justitia) i przekonał mnie abym zaczeła spłacać dług. Od tamtej chwili płacę go regularnie po UWAGA 15zł miesięcznie (nie mam ochoty na więcej). Jednak ostatnio firma ta zaczęła mnie nekać i "przypominać" o wyokości długu, o zbliżającym się terminie (kazdego 15-go dnia miesiąca).
W złości zaczęłam sie zastanawiać się czy dług ten przypadkiem nie jest przedawniony? I może istnieje szansa o zaprzestaniu płacenia. Jeśli tak to jak mam poinformawać Intrum Justitia że z przyjemnościa zakończę z nimi współpracę?
 
z tą firmą sam miałem do czynienia o niezapłacony mandat za jazde bez biletu z 2005r.
co jakis czas przypominaja mi telefonicznie o tym mandacie. Tyle czasu mineło to już się przedawniło i juz od roku nie dzownią do mnie
 
Tracer2000- jakim sposobem to wywalczyles? mecza mnie teraz po 8 latach w tej samej sprawie! jakimi przepisami sie okazales?
 
magdalena_ruda napisał:
Tracer2000- jakim sposobem to wywalczyles? mecza mnie teraz po 8 latach w tej samej sprawie! jakimi przepisami sie okazales?
Proszę przeszukać forum pod kątem: przedawnienie
 
I poczytałam i wychodzi że nie potrzebnie mam z nimi ugodę i dług rozłozony w ratach. Gdyby mój ojciec sie z nimi nie skontaktował i nie przekonal mnie do ugody to było by na zasadzie przedawnienia a tak wychodzi ze muszę to dalej grzenie placic.
Dobrze rozumiem?
 
beszamelka napisał:
przedawniony

istnieje szansa ?
Tak.
Zarzut przedawnienia roszczenia można podnieść w sądzie - po skierowaniu przez wierzyciela sprawy na drogę postępowania sądowego.
 
Nadal nic nie rozumiem.
Moge traktować moj dług jako przedawniony czy nie?
Sprawa nie została skierowana na drogę postępowania sądowego.
Według tego co Bedek napisał wyżej rozumiem że musiałabym doprowadzić do stanu takiego że sprawa trafi do sądu, czyli przestać im płacic?
 
Sąd Najwyższy przesądził, że roszczenia firm telekomunikacyjnych podobne do tych opisanych przez Panią zasadniczo przedawniają się z upływem lat 2, licząc od daty wymagalności roszczenia (czyli daty płatności z faktury lub rachunku) – tak wyrok Sądu Najwyższego z 27 maja 2009 r. (III CZP 20/09). To zadłużenie jest przedawnione ale ten zarzut możesz podnieść tylko i wyłącznie przed Sądem czyli FW odda sprawę do Sądu a Ty wtedy przed Sądem podniesiesz zarzut przedawnienia roszczenia. "Problemem" może być ewentualne uznanie roszczenia przez Ciebie bo zaczęłaś spłacać dług. Masz jakąś umowę spisaną z nimi ?
 
Sprostuję marcela20: 3 lata, chyba że umowa zawarta w reżimie prawnym sprzed wskazanej w uchwale ustawie.

"Fakt prawnego uregulowania umów
telekomunikacyjnych w Prawie telekomunikacyjnym z 2004r. oznacza, że do tych
umów, choć są to umowy o świadczenie usług, nie mają zastosowania przepisy
o zleceniu (art. 750 k.c.). " - czyli 118 kc.
 
Teraz już zaczynam rozumiec o co chodzi, niestety ale sa sprawy w których trzeba systemem łopatologicznym coś wytłumaczyć.
Nie mam z nimi żadnej umowy, wszystko było ustalane telefonicznie przez mojego tatę, ja tylko ustawiłam zlecenie stałe na koncie bankowym :-)
 
Ostatnia edycja:
witam serdeczenie... prosiłbym o podpowiedź, bo szczerze mówiąc juz troche zgłupiałem.. to jak to w koncu jest z tym przedawnieniem roszczenia w stosunku do usług telekomunikacyjnych? konkretnie chodzi o plusa.. termin wymagalności roszczenia to sierpień 2009. i teraz moje pytanie.. czy roszczenie uległo przedawnieniu w sierpniu 2011 czy ulegnie dopiero w sierpniu 2012?
z góry dziękuję
 
ja jeszcze się cofne do sprawy beszamelki. Czy sam fakt dokonania wpłaty - jak napisała ustawiła w banku zlecenie stale na spłaty - nie jest uznaniem długu niezależnie od faktu, czy istniała czy też nie istniała jakaś forma ustnej czy pisemnej ugody? I teraz termin przedawnienia będzie się liczyl od początku od daty ostatniej wplaty - jeżeli nastąpi zaprzestanie splat.
Co się dzieje w ogóle, gdy w sprawę wplączą sie osoby trzecie - tak jak w przypadku beszamelki jej tata i to one , niejako w imieniu dłużnika a czasem bez jego wiedzy , zaczynaja spłacać ? nagle przestają iiii?...
Czy splata przez osobę trzecią lub ugoda dokonana przez osobę trzecią ( rodzice dość często tak czynią w trosce o dobro swoich dzieci nawet bez ich wiedzy) w jakikolwiek sposób zmienia stan rzeczy czy też musi być wykazany związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy dzialaniem osoby trzeciej a wolą czy wiedzą dlużnika aby zmienić status długu i przerwać skutecznie termin przedawnienia ?
 
Nie przerywa. Wyjaśnialiśmy to na forum.

Widze, że nadal nie masz co robić, tylko "pytasz" o najprostsze rzeczy...

Użyj wyszukiwarki, tam znajdziesz odpowiedź na wszystkie swoje bolączki...
 
Rafale ... to moze sa najprostsze rzeczy dla kogos kto w tym siedzi po uszy i na bieżąco. Pewnie na forum jest wiele odpowiedzi na wiele pytan tylko to ty - jako staly bywalec - o tym wiesz. Ktoś , kto wchodzi tutaj po raz pierwszy ( albo drugi czy 1o ty raptem ) nie ma pojęcia jak do tych wyjaśnień dotrzeć. Informacja "było juz o tym na forum-poszukaj" nie powoduje, ze ktos od razu poczuje sie lepiej. Jak się juz zorientowalem znkomita większość tego forum ma słuzyc właśnie takim niezorientowanym i..zagubionym. Równie dobrze można odpisać komuś - poszukaj w necie , korzystaj z Google. Bo przecież gdzieś w necie na pewno znajduje się odpowiedź na dręczące pytanie. Ale to chyba nie jest intencja tego forum.
Nawet nie korzystając z forum a wręcz dzwoniąc do firm adwokackich zadałem pytanie : czy strona ma obowiązek stawienia się na sprawie?. Jedna odpowiedź brzmiała - nie, nie ma takiego obowiązku.Swiadek ma taki obowiązek strona nie. Druga zaś odpowiedź brzmiala - bywa , że musi nawet wbrew woli.
Więc naprawde nie ma prostych "rzeczy"...szczególnie dla dłużników - jak w tym przypadku. Prosta rzecz jedynie polega na udzieleniu prostej odpowiedzi na pytanie - nie zawsze prosto przedstawione. Nie wszedłem tu po to, by być "objeżdżanym" za zadawanie pytań tylko , by otrzymac radę od osób, które biegłe sa w temacie, który mnie interesuje. Więc daruj sobie , prosze , takie zachowanie ( cyt. ..widze, że nadal nie masz co robić.. ) , gdyz takimi sformulowaniami jak w powyższym poście wypraszasz mnie z forum .
 
Napisał/a marcel20: Sąd Najwyższy przesądził, że roszczenia firm telekomunikacyjnych podobne do tych opisanych przez Panią zasadniczo przedawniają się z upływem lat 2, licząc od daty wymagalności roszczenia (czyli daty płatności z faktury lub rachunku) – tak wyrok Sądu Najwyższego z 27 maja 2009 r. (III CZP 20/09). To zadłużenie jest przedawnione ale ten zarzut możesz podnieść tylko i wyłącznie przed Sądem czyli FW odda sprawę do Sądu a Ty wtedy przed Sądem podniesiesz zarzut przedawnienia roszczenia.
Napisał/a rafal_26: Sprostuję marcela20: 3 lata, chyba że umowa zawarta w reżimie prawnym sprzed wskazanej w uchwale ustawie.

W nawiązaniu do odpowiedzi powyżej mam zapytanie.
Umowa z Plusem została podpisana w marcu 2009. Natomiast w lipcu tego roku dostałam karę umowną w wysokości 750 zł. Pozem o zapłatę wpłynął w maju 2012 roku. Złożyłam skargę do e-sądu. Sprawa została przekazana do sądu rejonowego. Czy na rozprawie mogę się powołać na przedawnienie długu. Rozumiem, że 3 lata zostały przekroczone o 2 miesiące, więc nie, ale umowa z plusem została podpisana w marcu 2009, a ustawa dotycząca 3 lat powstała w maju 2009, wcześniej obowiązywało 2 letnie przedawnienie, czy w takim wypadku mogę się powołać na 2-letnie przedawnienie, które daty obowiązują???
 
kropka_nad_i napisał:
W nawiązaniu do odpowiedzi powyżej mam zapytanie.
Umowa z Plusem została podpisana w marcu 2009. Natomiast w lipcu tego roku dostałam karę umowną w wysokości 750 zł. Pozem o zapłatę wpłynął w maju 2012 roku. Złożyłam skargę do e-sądu. Sprawa została przekazana do sądu rejonowego. Czy na rozprawie mogę się powołać na przedawnienie długu. Rozumiem, że 3 lata zostały przekroczone o 2 miesiące, więc nie, ale umowa z plusem została podpisana w marcu 2009, a ustawa dotycząca 3 lat powstała w maju 2009, wcześniej obowiązywało 2 letnie przedawnienie, czy w takim wypadku mogę się powołać na 2-letnie przedawnienie, które daty obowiązują???

Jak rozumiem owa kara umowna zabezpiecza interes operatora, który sponsoruje abonentowi telefon (umowa promocyjna)? Może w odpowiedzi na przesłany z SR pozew powinnać żądać miarkowania kary umownej (art. 484, par. 2 KC)?

Zastrzegam, że nie jestem prawnikiem.
 
Powrót
Góra