przedawnienie wierzytelności spadkowej?

  • Autor wątku Autor wątku wujekzlasu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W

wujekzlasu

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
2
Hej, mam następujący problem:
mój ojciec udzielił w 1994 r. pożyczkę swojej drugiej żonie (mojej macosze) w wysok. stanowiącej równowartość ponad 3 tys. dolarów. Umowa pożyczki sporządzona została w akcie notarialnym (!),w któym powiedziane było, że żona poddaje się egzekucji zgodnie z 777 pkt 4 kpc.
Termin płatności był do 31.12.1994 r. Pożyczka była udzielona bez wynagrodzenia czyli bez odsetek, jednak po upływie terminu płatności cała kwota miała podlegać oprocentowaniu w wys. odestek ustawowych.
Pożyczka oczywiście spłacona nie została, ojciec żadnych kroków przeciwko żonie nie przedsięwziął i zmarł w 2006 r. - pozostając z nią w zw. małż.
Aktualnie wydane zostało Postanowienie o stw. nab. spadku na rzecz jej i moją jako spadkobierców ustawowych. Chcę wytoczyć sprawę o dział spadku.
I teraz dwa pytania:
1. Czy może się macocha w tej sytuacji bronić zarzutem przedawnienia tej wierzytelności?
2. Jeśli nie to czy mogę ja - jako spadkobierca wykorzystać ten akt notarialny umowy pożyczki jako tytuł egzekucyjny? Czy jako spadkobierca mam takie prawo przeciwko macosze - także jak by nie było - spadkobierczyni?
dziękuję z góry za opinie
pozdrawiam
Adam
 
Mineło 10 lat od daty zwrotu pożyczki i jakby nie patrzeć na sprawę roszczenia to uległo przedawnieniu.
 
Tyle tylko, że sąd nie bada zarzutów przedawnienia w postępowaniu klauzulowym. Więc jeżeli uzyska się klauzule wykonalności na akt notarialny to będzie można prowadzić z niego egzekucję.
 
Ehh dzięki, za dobre chęcie ale tacy sami z Was prawnicy jak ze mnie..czyli żadni..;) Sam pogrzebalem no i wyszperałem..;) trza było sięgnąć do podstawowego art. 123 Kc i tam jak byk stoi, że nie biegnie przedawnienie co do roszczeń między małzonkami w trakcie trwania małżeńśtwa...;) chociaż to podstawa podstaw - częśc ogólna KC - to jednak jakoś się zapomniało..;)
czyli ma rację Klatka, kiedy powiedział na wykłądzie dla aplikantów radcowskich, że tacy mgstrzy prawa to jak w średniowieczni partacze...czyli rzemieslnicy spoza cechu..;P
Cóż...no to popartacze jeszcze sobie troche..:)
dzieki za chęci i pozdro!;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra