przedawnienie wyroku nimieckiego

  • Autor wątku Autor wątku chima
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

chima

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
15
w 1997r. x zostal uznany za winnego Niemec pomimo pozbawienia prawa pobytu i otrzymal kare grzywny.kiedy przedawnia sie taqki wyrok i czy istnieje mozliwosc egzekucji w pl.
 
Jeżeli chodzi tu o wyrok niemieckiego sądu w sprawie karnej, w której orzeczona została tylko kara grzywny, to wykonanie takiego wyroku przedawnia się w ciągu 5 lat od dnia prawomocności tego wyroku, jeżeli kara grzywny była wyższa niż 30 stawek dziennych, a jeżeli poniżej 30 stawek dziennych, to wykonanie kary przedawnia się w ciągu trzech lat od dnia prawomocności wyroku. Niestety, nie piszesz dokładnie, jaka kara orzeczona została tym wyrokiem.
 
Ostatnia edycja:
80 stawek. Interesuje mnie jeszcze kwestia tego, czy i przez jaki okres czasu niemieckie organy dysponują informacjami o skazaniu na powyższą karę grzywny oraz jak długo widnieje w ich systemie informacja o tym, ze ktoś był pozbawiony prawa pobytu na terenie Niemiec.
 
Nie jest istotne, jak długo dane dotyczące skazania zapisane są w jakiejś urzędowej bazie danych. Dane takie nie są wprawdzie usuwane bez żadnych śladów, ale to nie ma znaczenia i nie jest ważne. Ważne jest co innego: Czy takie dane o zaszłościach, jakimi są skazania w przeszłości, mogą być po latach w jakikolwiek sposób użyte przeciwko człowiekowi na jego niekorzyść, czy też - nawet jeśli zostaną stwierdzone - muszą być traktowane "jako niebyłe"? Odpowiedź: Nie mogą być one wykorzystane i użyte na uzasadnienie jakiejś nowej decyzji w nowej sprawie lub w nowej sytuacji. Konkretnie oznacza to, że skazania na grzywnę poniżej 80 stawek dziennych, która nie została wyegzekwowana, i której wykonanie jest przedawnione, nie może być w żaden sposób podstawą do jakiegokolwiek niekorzystnego rozstrzygnięcia w jakiejkolwiek nowej sprawie lub sytuacji człowieka, który kiedyś był tą grzywną ukarany. I tylko to ma praktyczne znaczenie. I chcę tu wyraźnie podkreślić, że nie ma tu jakiejkolwiek dowolności lub "widzimisię" sądu, prokuratury, urzędu lub urzędnika, tj. policji lub innych organów. Jakiekolwiek ograniczenie, np. swobody poruszania się obywatela jednego z państw Unii Europejskiej po Niemczech na podstawie dawnych zaszłości, które praktycznie muszą być uznane jako niebyłe, byłoby złamaniem prawa. Taką zaszłością jest orzeczona przed laty kara grzywny w wys. 80 stawek dziennych, której wykonalność się już dawno przedawniła.
A teraz kwestia wydalenia z Niemiec w przeszłości z powodu popełnienia czynów karalnych przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej: Problemy te reguluje Dyrektywa Unii Europejskiej nr 2004/38 w art. 28., która jest w tym zakresie obowiązującym także w Niemczech prawem. Jedyną faktyczną podstawą do zakazu wjazdu i przebywania na terenie Niemiec osób karanych niegdyś, tj. przed przystąpieniem Polski do Unii, może być ciężkie zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa publicznego, jakie wynikałoby z ich obecności na terenie Niemiec. Za takie zagrożenie uznaje się obecność w Niemczech cudzoziemca, który w przeszłości karany był np. za uczestnictwo w bandzie handlującej narkotykami lub za uczestnictwo w ciężkiej, zorganizowanej przestępczośc. Na pewno nie będzie uznane i nie może być uznane za ciężkie zagrożenie dla porządku publicznego i bezpieczeństwa obecność w Niemczech osoby, która w przeszłości popełniła czyn lub czyny, za które orzeczono karę grzywny w wys. 80 stawek dziennych. Dlatego moje zdanie jest takie: 1. Możesz wjechać do Niemiec i nie będzie już egzekwowana kara grzywny, której wykonalność się przedawniła.
2. Wydalenie z Niemiec orzeczone niegdyś w związku z popełnieniem czynu ukaranego grzywną w wys. 80 stawek dziennych nie stoi obecnie na przeszkodzie temu, abyś do Niemiec w wejchał i tam sobie przebywał.
 
Ostatnia edycja:
Napisano na forum, że jeśli grzywna wynosi poniżej 30 stawek dziennych to wykonanie przedawnia się po trzech latach. Ja otrzymałem grzywnę 20 stawek dziennych po 15 euro każda. 15 marca 2013 r. minie 5 lat od uprawomocnienia się wyroku, a ja występując z wnioskiem do Krajowego Rejestru Karnego w Polsce nadal widnieję w nim jako osoba karana w Niemczech. Gdzie w takim wypadku tkwi problem ??? Co może być przyczyną, że nadal figuruję w niemieckim rejestrze a co za tym idzie także w polskim ??? Bardzo roszę o odpowiedź i poradę co zrobić by zatrzeć to skazanie...??? Pozdrawiam !!!
 
Podkreślam: Przedawnienie wykonania kary, a wymazanie kary w niem. Centralnym Rejestrze Skazanych (Bundeszentralregister), to dwie różne rzeczy. Wykonanie Twojej kary grzywny (20 stawek dziennych) jest już przedawnione. Kara ta widnieje jednak mimo przedawnienia wykonania w niem. Centralnym Rejestrze Skazanych (Bundeszentralregister). Wymazana może być dopiero po pięciu latach (jeżeli wpisana została tam jako jedyna Twoja kara). Reguluje to ustawa o Centralnym Rejestrze Skazanych, § 46 BZRG, (Bundeszentralregistergesetz). Jak już kiedyś pisałem, w niemieckim "Führungszeugnis", czyli w zaświadczeniu o karalności (niekaralności), nie podaje się kar grzywny poniżej 90 stawek dziennych. Takiego ograniczenia nie ma w polskich przepisach. Oto jak postąpiłbym na Twoim miejscu:

Pierwsza możliwość: Zażądaj w urzędzie niemieckim wydanie "Führungszeugnis-u"; będzie z niego wynikało, że nie jesteś karany, bo Twoja kara grzywny w wys. 20 stawek dziennych nie będzie w nim ujawniona. Możesz tym argumentować wszędzie tam, gdzie w Polsce żądają od Ciebie wyciągu z rejestru skazanych; w każdym razie powstanie małe zamieszanie, bo mało kto będzie wiedział z czego wynika ta sprzeczność, tzn. dlaczego w polskiej informacji ta kara widnieje, a w niemieckiej jej nie ma.

Druga możliwość: Ponieważ pięć lat - jak piszesz - mija 15 marca, złóż w takim razie wniosek w Niemczech o zatarcie skazania w niem. Centralnym Rejestrze Skazania (Budeszentralregister). Taki wniosek jest sensowny, ponieważ obowiązek zatarcia skazania w Niemczech uregulowany jest w ten sposób, że zatarcie musi nastąpić w ciągu roku od powstania przesłanek do zatarcia, czyli w ciągu roku od upływu tych pięciu lat; a więc w rzeczywistości w ciągu sześciu lat od dnia skazania. Poza tym praktyka jest taka, że te faktyczne usuwania danych o skazaniu podejmowane są dopiero na wniosek skazanych; czyli to usunięcie wpisu o skazaniu nie następuje automatycznie. Złóż zatem wniosek zaraz po 15-tym marca 2013 do niemieckiego Centralnego Rejestru Skazanych (Bundeszentralregister) o wymazanie wpisu o skazaniu.

I na zakończenie: Mój pogląd prawny odnośnie ujawaniania danych o skazaniu w Niemczech w informacjach wydawanych przez inne kraje, jest następujący: Skoro prawo niemieckie przewiduje zakaz ujawniania w "Führungszeugnis-ach" kar grzywny poniżej 90 stawek dziennych, to zakaz ten powinien obowiązywać także przy informacjach o tych niemieckich karach w innych krajach, wydawanych na prośbę obywateli lub innych pytających o karalność. Oto uzsadadnienie mojego poglądu: To jest niemiecka kara i wszelkie jej konsekwencje, w tym także jej ujawnianie, powinno być zgodne z niemieckim prawem. Skoro taka kara nie jest ujawaniana w Niemczech, to nie powinna być ujawaniana w innych krajach. To ujawniania lub nie ujawanianie jest częścią sytemu karnego Niemiec i quasi przewidzianą przez niem. ustawodawcę częścią kary i jej konsekwencją. W ujawanianiu niemieckiej karalności poza granicami Niemiec powinno to być respektowane. Nie może być tak, żeby w Niemczech ujawanianie kary grzywny ponieżej 90 stawek dziennych było zakazane, a poza granicami Niemiec ujawnianie niem. kary grzywny poniżej 90 stawek dziennych dozwolone. To ujawnianie poza granicami Niemiec jest niczym innym jak zaostrzaniem skutków kary, które w Niemczech nie jest przez niem. ustawodawcę ani chciane ani w karze przewidziane. Uważam, że obecna praktyka nadaje się na skargę do Trybunału Europejskiego.
 
Ostatnia edycja:
Czyli jeśli dobrze zrozumiałem Twoje informację można być i nie być(już ktoś zadał podobne pytanie) karanym w jednym czasie, w zależności od miejsca w którym jest się sprawdzanym -ciekawe. A wracając do tematu to stawka równa 30 stawek dziennych powinna zniknąć po 6(max) latach z polskiego rejestru i jeszcze jedno czy nakaz karny jest równoznaczny z wyrokiem ? czy jest to ,,lżejszy",,wyrok".
Czy to że informacje ,,przedawnione" nadal znajdują się w rejestrze mogą mieć wpływ na wydanie licencji co do których ustawodawca wymaga niekaralności w Polsce.
 
Witam dostałem wyrok 2.5 roku w 2010 roku do odsiadki w niemczech w hamburgu odsiedziane mam 5 miesięcy i wyjechałem z niemiec na przepusce do polski i miałem wruci ale tak los chcial ze nie wrucilem ten wyrok 2.5 roku jest za posiadanie nielegalnie broni i wymuszenie . czy te reszte wyroku moze byc przedawnione i bede mugł spokojnie wyjechac do niemiec ?
 
byłem skazany w 2010 roku w niemczech za kradzież odsiedziałem 3 miesiace do sprawy i mnie wypuscili ale dostałem też grzywna czy po tylu latach ona jeszcze jest
 
Powrót
Góra