Przedawniona wierzytelność -> rozprawa sądowa bez mojej wiedzy --> komornik

  • Autor wątku Autor wątku Gosiia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gosiia

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2005
Odpowiedzi
14
Witam,
Mam podobną sytuacje do użytkownika Paulina_84 i potrzebuję Państwa pomocy.

Sytuacja wygląda tak, okazało się, że 2008r. nie zapłaciłam 2giej raty za OC samochodu ( termin wpłaty mijał 2 września 2008r. Nie otrzymywałam żadnych pism z ponagleniem zapłaty itp. Wczoraj odebrałam pismo od komornika "zawiadomienie o wszczęciu egzekucji". Mam 7 dni na jakiekolwiek złożenie komornikowi wyjaśnień bądź zażalenia na komornika. Na tym piśmie jest informacja " Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym wydał sąd w lublinie dnia 07.11.2011r. na tej rozprawie zapadła decyzja o nadaniu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności. Nadmieniam, że nie uczestniczyłam w tej rozprawie ponieważ nic o niej nie wiedziałam, wynajmuję mieszkanie w innym mieście od 10 września 2011r. a ponoć sąd wysyłam polecone na mój adres zameldowania w październiku 2011r. aczkolwiek nikt ich nie odbierał. Nikogo nie powiadomiłam o zmianie zamieszkania, również pracodawcę. Wiem, że wierzyciel złożył sprawę w sądzie dnia 20.10.2011r.

Wyczytałam na forum, że wierzytelności z tytułu OC ulegają przedawnieniu po 3 latach. Termin ten jasno i wyraźnie minął. Ale czy mogę jakoś się wybronić z tej sytuacji ? Jakie pisma gdzie złożyć?

dziękuję za każde porady.
 
wszystko możesz jeszcze odkręcić wymaga to czytania i działania :)

rafal_26 napisał:
Może przedstawię formułkę:

W momencie doręczenia zajęcia, czy innego pisma od komornika mamy kilka informacji, najważniejszą jest SYGNATURA AKT SPRAWY oraz wskazanie sądu.

Na tej podstawie w 90% przypadków wiemy, że będzie to SR w Lublinie (e-sąd).
W takiej sytuacji mamy wybór:
udajemy się do najbliższego Sądu Rejonowego, gdzie MUSZĄ nam dać internetowy dostęp do akt sprawy (wynika to wprost z regulaminu sądowego). Oczywiście musimy mieć ze sobą dowód osobisty.
Tam dowiemy się, gdzie i komu doręczono przesyłkę (nakaz zapłaty). Jeśli wysłano nam przesyłkę na adres NIEAKTUALNY, wówczas wnosimy do SR w Lublinie:

1. wniosek o przywrócenie terminu, gdzie podnosimy okoliczności BŁĘDNEGO adresu. Wystarczy napisać coś w stylu: Pozwany wnosi o przywrócenie terminu z uwagi na fakt, że nie mógł wnieść sprzeciwu w terminie, bowiem nakaz doręczono mu pod nieaktulany adres. Do tego pisma dołączamy dokumenty: zaświadczenie o zameldowaniu, ewentulanie inne świadczące, że nie mieszkamy pod starym adresem: umowa najmu mieszkania, umowa o pracę (jęśli wskaże, że jest to inne miasto), pisma z organów administracji publicznej oraz banków wskazujące jako adres - NOWY adres, ostatecznie pomocne mogą być też oświadczenia osób trzecich (sąsiadów, że tam nie mieszkamy, sąsiadów, że tutaj mieszkamy, czy w ostateczności członków rodziny);
2. wnosimy odrębne pismo i określamy je jako sprzeciw, podnosimy zarzut przedawnienia roszczenia, braku legitymacji powoda, braku wykazania wierzytelności itp (co w naszej sprawie piszczy);
3. co ważne: zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i tutaj ponownie opisujemy okoliczności z pkt 1 (wniosku o przywrócenie terminu).

Wszystkie pisma musimy ODRĘBNIE podpisać. W nagłówku wskazać SĄD oraz SYGNATURĘ sprawy. Pisma nadajemy poleconym z poczty polskiej. Oczywiście najlepiej w jednej kopercie (po co przepłacać).

Jeśli mamy czas i cierpliwość, sprzeciw możemy wnieść na urzędowym formularzu sprzeciwu w 3 egzemplarzach (wówczas nie będziemy musieli dosyłać tych dokumentów po przekazaniu sprawy do właściwego sądu).


Ważne jest wniesienie tych trzech pism, bowiem ułatwi to nam umorzenie egzekucji, do tego potrzebne jest uchylenie klauzuli. Takie pismo po otrzymaniu pocztą z e-sądu wysyłamy lub osobiście doręczamy na adres komornika (warto dla siebie zrobić kserokopię). Wnioskujemy komornikowi o umorzenie egzekucji oraz obciążenie jej kosztami wierzyciela, który z uwagi na podanie BŁĘDNEGO miejsca zamieszkania pozwanego, bezcelowo wszczął egzekucję. Jeśli komornik nie uwzględni pisma i obciąży nas kosztami, musimy wnieść skargę na orzeczenie komornika do właściwego Sądu Rejonowego (dostaniemy pouczenie).

Jeśli sąd przyjmie sprzeciw (a tak uzasadniony MUSI), spraw pójdzie do sądu właściwości ogólnej zgodnie z obecnym miejscem zamieszkania i ew. ten sąd wezwie nas do jakiś czynności.

post 100 na stronie 10 tego tematu i wszystkie kolejne, rafal26 a bartekpl przeszedł z sukcesem całą procedurę, zresztą nie tylko on

http://forumprawne.org/windykacja/1...co-investments-s-r-l-czy-przedawniony-10.html
 
Dziękuję, mam jeszcze pytanie w sytuacji mojej opisanej wyzej to czy nie bede pod soba dolkow kopala jesli ujawnie ze nie mieszkam pod adresem zameldowania? Czy nie powinnam teraz sie tymczasowo wymeldowac albo cos w tym stylu i czy mam podstawy prawne do odwolania sie od tej decyzji tj czy na pewno sprawa wg polskie prawa powinna uledz przedawnieniu?
 
Gosiia napisał:
czy nie bede pod soba dolkow kopala jesli ujawnie ze nie mieszkam pod adresem zameldowania?

Nie ma obowiązku zamieszkiwania pod adresem zameldowania.

Gosiia napisał:
Wyczytałam na forum, że wierzytelności z tytułu OC ulegają przedawnieniu po 3 latach. Termin ten jasno i wyraźnie minął.

Ale zarzut przedawnienia musi podnieść pozwany. Sąd z urzędu tego "nie podnosi".
Przecież dłużnik może chcieć spłacić swoje zobowiązanie ;)
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za rady, mam jeszcze pytanie odnośnie tego przedstawienia, a jeśli przed 2 września 2011 na adres zameldowania przychodziły od ubezpieczyciela a potem od wierzyciela, który odkupił od niego dług zwykłe pisma o spłatę długu. Czy ta czynność można zaliczyć o staranie się wierzyciela o odzyskanie długu i termin przedawnienia ulega wydłużeniu? Tej opcji też nie mogę wykluczać ponieważ mniej więcej w tym czasie przebywałam za granicą i nie wiem czy do rodzicow takie pisma nie przychodziły.
 
Witam mam pytanie odnosnie tego czy wierzytelnosc tytulem oc sie przedawnila czy nie. ? Data wymaganej splaty mijala z dniem 02.09.2008 ale ten dlug zostal sprzedany innemu wierzycielowi, data sprzedania 23.06.2010 w nakazie obecny wierzyciel domagal sie glownej kwoty wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 20.10.2011r. Czyli od dnia zlozenia pozwu w sadzie. Od kiedy mam w takim razie liczyc przedawnienie dlugu?
 
Od daty wymagalności należności, tutaj, od dnia następnego po dniu w którym miałeś dokonać zapłaty za ratę z OC.
Te odsetki których domaga się cesjonariusz (nowy wierzyciel), to dla bezpieczeństwa są wykazywane "od dnia złożenia pozwu" nie bawili się w obliczanie wcześniejszych odsetek (prawdopodobnie, z tego co napisałaś). To nie ma nic wspólnego z okresem/terminem przedawnienia.
 
Dziękuję Fakus,

i pytanie jak długo od wysłania tych 3 pism trzeba czekać na reakcję sądu?
Pismo od komornika otrzymałam 12 kwietnia i zastanawiam się czy zajmie moją przyszłą wypłatę.

czy mogę wysłać jakiś wniosek o zawieszenie postępowania komorniczego ? czy cierpliwie czekać na orzeczenie sądu ?
 
Gosiia napisał:
zastanawiam się czy zajmie moją przyszłą wypłatę.

Jeżeli to wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę, to nigdy nie zajmie Ci całej "wypłaty". Ty masz egzekucję niealimentacyjną, więc co najwyżej do 50% wynagrodzenia, ale z uwzględnieniem kwoty wolnej od zajęć.

Gdyby to była "wypłata" z umów cywilnych (zlecenie, dzieło) wówczas jest to wierzytelność i podlega zajęciu w całości. Ale... wówczas kadrowcy powinni być czujni i patrzeć na "tytuł zajęcia" ;) O ile będzie w nim że to zajęcie "wynagrodzenia za pracę" to odpisują komornikowi że nie potrącą niczego bo nie jesteś pracownikiem ;) No i można jeszcze podnosić kwestię z art. 833 $2, o ile spełnia się te warunki.
 
Witam ponownie,

wysłałam pisma do sądu, dodatkowo pismo o
- zabezpieczeniu powództwa poprzez zawieszenie egzekucji komorniczej
pismo owo wpłynęło do sądu 25.05 zgodnie z art 737 kpc powinno został bezzwłocznie rozpoznane lub w ciągu 7 dni od daty wpłynięcia - do tej pory nie mam żadnej informacji a sprawa "wisi w powietrzu" - wiedziałam, że sprawa może się ciągnąc ale w nie sądziłam, że sąd będzie sobie robił jaja z artykułów kpc. Dzwoniąc słyszę, że pani sędzina ma jakieś egzaminy wew. i nie miała czasu, ostatnio usłyszałam ze "prawo prawem a życie życiem .. " po prostu FARSA. Czy mogę coś w obecnej sytuacji zrobić ?

Ostatnio usłyszałam, że samo wpłyniecie pism do sadu proces komorniczy zostaje z automatu wstrzymany do wyjaśnienia czy to prawda?

Obecnie pracodawca już obciążył moje konto i 15.05 ma zamiar przelać te obciążenie na konto komornika czy mam szanse wstrzymać to ?

czy może istnieją jakieś uregulowania, że na podstawie wniosku pracownika do pracodawcy. Pracodawca wstrzymuje egzekucje komorniczą do czasu wszelakich wyjaśnień. ?
 
Skarga do Prezesa Sadu na opieszałość.
 
i nic więcej w tym temacie nie mogę zrobić ?
 
Powrót
Góra