Przedawniony abonament za internet - pismo?

  • Autor wątku Autor wątku klimczak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

klimczak

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
22
Witam,

Firma FOR-NET stara się ścigać mnie za nie zapłacenie abonamentu za 1 miesiąc w UPC za 2011... dopiero teraz. Trwa to od półroku. Przez pół roku nie mogę się od nich doprosić o oficjalne pismo od nich. Dopiero parę dni temu dostałem pismo ale tylko i wyłącznie na maila.. i w tym mailu gorźba skierowania do sądu/komornika jeżeli nie zapłacę do jutra. Nie deklarowałem spłaty a poprosił o dokładne dane co zawiera ta kwota oraz przesłanie pisma na wskazany adres do korespodnecji ponownie.

Nękają telefonami.

Jakie pismo napisać aby odeprzeć spłatę przedawnionego długu? Przedawnienie następuje po 3 latach?
Jakie pismo napisać do tej firmy odnośnie podniesienie przedawnienia długu?
 
Teoretycznie możesz nie pisać... trzeba tylko pilnować nakazu z sądu.... i jak się pojawi to napisać sprzeciw

Dla czystego sumienia możesz napisać pismo aby przestali wzywać do zapłaty i prosisz ich o skierowanie sprawy do sądu w którym będziesz miał możliwość podniesienia zarzutu przedawnienia.... jaki efekt da??? nie wiadomo... wszystko zależy od poziomu inteligencji pracowników tej firemki
 
nic nie pisz, pilnuj przesyłek sądowych. za jaki miesiąc 2011 ta faktura?
 
Witam!
również nęka mnie ta firma za przedawniony dług. Tyle, że sprzedałem mieszkanie i mam inny adres. A jako, że dostałem od nich smsa, że "został złożony pozew", moje pytanie brzmi: czy w związku z tym, że zmieniłem adres muszę tę dziwną firmę o tym poinformować? czy może sąd? nie chcę by wyszła jakaś lipa, że nie odbierałem awizo i mi nagle komornik wejdzie na łeb więc chcę się zabezpieczyć wcześniej :) to, że są wnioski, które składa się w sądzie kiedy zmieni się adres to wiem... tylko, chyba, on dotyczy konkretnej sprawy z sygnaturą a tej jeszcze nie ma :)
proszę o pomoc
pozdrowienia dla forumowiczów
 
zapytaj w "starym" sądzie czy coś wpłynęło, czy nie. zapytaj nadto czy nie mógłbyś jakoś wskazać sądowi nowego adresu tak "na zaś" ale chyba nie da rady. do firemki windykacyjnej nie masz obowiązku nic składać ani informować, nawet poinformowanie może nic nie dać.
 
Dziękuję za odpowiedź. Czyli, jak rozumiem, najbezpieczniej będzie po prostu odwiedzać np raz na tydzień "stary" sąd i pocztę czy nic nie przyszło i ewentualnie potem działać z wnioskami. Nawet nie wiem jakiego typu ma być to sąd czy tamta firemka składa u siebie bodaj w Mielcu i tam to się będzie działo czy w moim wcześniejszym rejonie zamieszkania tj Warszawa-Bielany.....? Na stronie Poczty Polskiej napisane jest, że można przekierować korespondencję. Ale nie wiem czy teraz nie przysyła InPost.. :)
Pozdrawiam :)
 
Ostatnia edycja:
marian.pazdzioch napisał:
nic nie pisz, pilnuj przesyłek sądowych. za jaki miesiąc 2011 ta faktura?

luty/marzec 2011 rok.

Poinformowali mnie że niby złożyli sprawę do sądu ale na prośbę żeby podali numer sądu lub do jakiego sądu zostało to złożone nie odpisali.

Co mam teraz zrobić? Mam pisać jakieś pismo? Jakie pismo złożyć ewentualnie do sądu? Jest jakiś wzór?
 
Dodatkowo ta sama sytuacja co powyżej. Usługa UPC była na dawno nieaktualny adres. Kilkakrotnie podawała adres do korespondecji tej firemce ale nie ustosunkowali się do tego. Jak monitorować sprawę sądową?

Dodatkowo zmieniał adres zameldowania. Mają obowiązek wysłania zawiadomienia na adres z faktury(nieaktualny) czy na adres aktualny zameldowania?
 
jak powyżej, pilnuj poleconych i dodatkowo monitoruj sąd ze starego adresu. powinno wystarczyć by uniknąć niespodziewanki komorniczej
 
Mam podobną sytuację. Głośna firma na U. Czytam powyższe odpowiedzi. Bardzo mi pomagają, nie mniej piszecie o "odpowiedziach i reakcjach" na informacje z Sądu czy wyroki Sądu. A co robić jeśli firma U. tylko dzwoni lub wysyła mail'e? Nie Sąd, tylko firma U. Proponuje ugody, raty, dogodności powołując się na podpisane przeze mnie w 2013, 2014 umowy (umowy, a nie dowody nie płacenia). Wiem, że przy takich sprawach (odwołania, sprzeciwy) obowiązują nieprzekraczalne terminy na reakcję, ale czy po otrzymaniu (odebraniu) mail'a z firmy U., nie z Sądu - już ten termin "leci"?
 
Lux80 napisał:
czy po otrzymaniu (odebraniu) mail'a z firmy U., nie z Sądu - już ten termin "leci"?
Żadne terminy nie lecą. Aktualnie sąd bada termin przedawnienia z urzędu, więc szanse na zasądzenie od konsumenta przedawnionego długu są minimalne. Ja bym nie odbierał, numery oznaczył jako spam i tyle.
 
Powrót
Góra