K
Kati1983
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 2
Witam, jeżeli powieliłam temat to bardzo przepraszam, ale nie mogę się dokopać do potrzebnych dla mnie informacji. Zacznę od początku w ubiegłym roku(2012)do zakładu pracy męża przysło pismo od komornika o zajęciu wynagrodzenia. Jakoś było ciężko ale w tym miesiącu sciągneli ostatnią ratę. Łączne zadłużenie było na 8 tys. Pod koniec stycznia 2013r przyszło do zakładu pracy 3 razy zajęcie wynagrodzenia od trzech różnych wierzycieli, ale od jednego komornika. Załamałam się na dobre. Nie wiedziałam, że mamy prawo do złożenia przed sądem o" przedawnienie długu". Tak jak już wcześniej pisałam pod koniec stycznia dostaliśmy wszystkie nakazy, a już jeden komornik nam siedział na pensji, więc następny ustawił sie w kolejce do sciągnięcia długu. Moje pytanie brzmi czy mamy jakąś szanse o wstrzymanie egzekucji komorniczej i zlożenie w sądzie o przedawnienie długów??????Czy te nakazy już się uprawomocniły i nie ma szans na przedawnienie????? Wszystkie zadłużenia są z 2008 i 2009r. A jedno jest wykupione przez firmę windykacyjną a nakaz zapłaty wydany przez Sad Rejonowy w Lublinie z 2012r. Czy mamy jakieś szanse o przedawnienie??? Brakuje mi już sił ledwo wiąże koniec z końcem, chętnie wynajełabym jakiegoś radce prawnego za niewielkie pieniądze, żeby mi pomógł i żeby ten koszmar już się skończył. Bardzo proszę o jakieś rady. Pozdrawiam K.