P
portal86
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 8
Witam
Na wstępie może nakreślę całą sytuację.
W lipcu 2016 roku udałem się do banku w celu uzyskania kredytu na rozpoczęcie firmy. Wiązało się to z wnioskiem kredytowym, założeniem działalności w CEIDG oraz podpisaniem umowy z księgowością TAX CARE. Cała wizyta w banku trwała około 2 godzin, ponieważ co chwila mięli jakieś błędy w systemie. W rezultacie kredytu nie otrzymałem, umowa z TAX CARE miała zostać wycofana, działalność miałem zlikwidować we własnym zakresie. Po dwóch miesiącach zatem udałem się do Urzędu Miasta w celu wyrejestrowania działalności oraz do ZUSu w celu uregulowania należności. W ZUSie powiedziano mi że mimo aktywnej działalności nie widnieję w ZUSie jako płatnik składek. Czemu? Nie mam pojęcia.
Do sedna.... od około miesiąca zacząłem dostawać maile z windykacji Vindix że winien jestem TAX CARE ponad 3500 zł za ich usługi, z których nie korzystałem ponieważ umowa miała zostać anulowana w momencie mojego wyjścia z banku. Odpaliłem maila do którego była podpięta działalność i okazało się że co miesiąc TAX CARE wystawiał mi faktury za swoje usługi.
18.07.2016 - mail o prośbę dokończenia rejestracji do której nie doszło i nie miało dojść
01.08.2016 - 01.02.2017 - faktury za usługi plus inne maile
01.03.2017 - faktura z tytułu "Jednorazowa opłata z tytułu wypowiedzenia
natychmiastowego"
10.08.2017 - wszczęcie czynności windykacyjnych przez TAX CARE
Szczerze powiedziawszy nie wiem jak ugryźć temat bo od ostatniej faktury minęły ponad 3 lata. Atakować bank? TAX CARE? Czy kontaktować się z windykacją? Dodatkowym problemem jest też to, że nie mieszkam już pod adresem na który została założona działalność i zapewne wszystkie listy z windykacji trafiają właśnie na ten adres. Z pismach z sądu też się nie dowiem.
Jeżeli ktoś mógłby pomóc.... będę zobowiązany.
Dziękuję i pozdrawiam
Na wstępie może nakreślę całą sytuację.
W lipcu 2016 roku udałem się do banku w celu uzyskania kredytu na rozpoczęcie firmy. Wiązało się to z wnioskiem kredytowym, założeniem działalności w CEIDG oraz podpisaniem umowy z księgowością TAX CARE. Cała wizyta w banku trwała około 2 godzin, ponieważ co chwila mięli jakieś błędy w systemie. W rezultacie kredytu nie otrzymałem, umowa z TAX CARE miała zostać wycofana, działalność miałem zlikwidować we własnym zakresie. Po dwóch miesiącach zatem udałem się do Urzędu Miasta w celu wyrejestrowania działalności oraz do ZUSu w celu uregulowania należności. W ZUSie powiedziano mi że mimo aktywnej działalności nie widnieję w ZUSie jako płatnik składek. Czemu? Nie mam pojęcia.
Do sedna.... od około miesiąca zacząłem dostawać maile z windykacji Vindix że winien jestem TAX CARE ponad 3500 zł za ich usługi, z których nie korzystałem ponieważ umowa miała zostać anulowana w momencie mojego wyjścia z banku. Odpaliłem maila do którego była podpięta działalność i okazało się że co miesiąc TAX CARE wystawiał mi faktury za swoje usługi.
18.07.2016 - mail o prośbę dokończenia rejestracji do której nie doszło i nie miało dojść
01.08.2016 - 01.02.2017 - faktury za usługi plus inne maile
01.03.2017 - faktura z tytułu "Jednorazowa opłata z tytułu wypowiedzenia
natychmiastowego"
10.08.2017 - wszczęcie czynności windykacyjnych przez TAX CARE
Szczerze powiedziawszy nie wiem jak ugryźć temat bo od ostatniej faktury minęły ponad 3 lata. Atakować bank? TAX CARE? Czy kontaktować się z windykacją? Dodatkowym problemem jest też to, że nie mieszkam już pod adresem na który została założona działalność i zapewne wszystkie listy z windykacji trafiają właśnie na ten adres. Z pismach z sądu też się nie dowiem.
Jeżeli ktoś mógłby pomóc.... będę zobowiązany.
Dziękuję i pozdrawiam