przedawniony mandat za przejazd bez biletu

  • Autor wątku Autor wątku kaspas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kaspas

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
2
Witam. Dzisiaj przyszło do mnie wezwanie do spłaty trzech mandatów za jazdę bez biletu. Daty wystawienia mandatów to 13.09.2009 , 13.11.2010 , 19.04.2012. Przy czym na jeździe bez biletu zostałam zlapana jedynie 13.09.2010, nie wiem skąd się wzięły pozostałe mandaty i nie wiem, jak mogę to sprawdzić. Pytanie mam jednak inne. Mandaty są sprzed kilku lat więc uległu już przedawnieniu ( poza tym z 2012 ) , wiem że mimo to firma windykacyjna może wnieść sprawę do sądu. Czy jeśli to zrobi, to zostanie tym samym przerwany bieg przedawnienia i czy muszę wysyłać list do firmy windykacyjnej o tym, że mandaty są przedawnione i uchylam się od płacenia ich? Bardzo proszę o pomoc.
 
Czy jeśli to zrobi, to zostanie tym samym przerwany bieg przedawnienia
tak, ale tylko względem tego 2012 r., bo reszta już jest przedawniona
czy muszę wysyłać list do firmy windykacyjnej o tym, że mandaty są przedawnione i uchylam się od płacenia ich?
nie musisz, ale jeśli pytają Cię o Twoje stanowisko to im napisz, że nie uznajesz długów, a z ostrożności podniesiesz w sądzie zarzut przedawnienia, więc może zrezygnują
 
Witam! Ja ma podobne pytanie. Zostałam złapana za jazdę bez biletu w kolei w 2005 lub 2006 roku ( wrzesień lub październik- nie pamiętam dokładnie). Teraz w lutym dostałam zawiadomienie od komornika o wszczęciu egzekucji i zajęciu wierzytelności ( zwrot z podatku). Nakaz zapłaty został wydany przez sąd w 16.09.2008 z klauzulą wykonalności z dnia 21.04.2009. Pismo dostałam dopiero teraz w lutym wystawione 11.02.2013.

Poza wiadomościami dot. dnia sprawy i nakazu wykonalności nie ma podane czego dotyczy zapłata. A i wezwanie komornicze jest na stare panieńskie dane. Na wezwaniu jest dość potężna suma. Komornik żąda całej sumy na raz. zapłaciłam dopiero 200 zł, bo nie pracuję (bezrobotna). Pracowałam rok wcześniej, ale miałam wypadek w pracy i na skutek wypadku zostałam zwolniona. Gdybym dostała te pismo wcześniej ( 2010-2012r) nie byłoby problemy z zapłata, ale teraz jest.

Czy mogę coś z tym zrobić? Wcześniej od 2005/2006 roku nie dostałam żadnego pisma poza wezwaniem do zapłaty, a że byłam wtedy uczniem (pełnoletnim,ale uczniem) nie mogłam opłacić tego mandatu.

Proszę o odpowiedź!
 
Jest poświęcony cały wątek o przywracaniu terminu - temat o presco i innych firmach windykacyjnych.
 
Powrót
Góra