Przedawniony sądownie dług - odszkodowanie za mobbing ?

  • Autor wątku Autor wątku Piotr1504
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Piotr1504

Użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
73
Fundusz poinformował, że nawet jak Sąd uzna dług za przedawniony nadal będzie windykowany ponieważ nie znika . Jak wiadomo fundusze nabywają wierzytelności od banków za niewielki % ich wartości. Czy w przypadku uporczywej windykacji przedawnionego sądownie długu można oskarżyć Fundusz o działanie z art 190a § 1 Kodeksu Karnego i wnieść pozew o odszkodowanie ?
 
Piotr1504 napisał:
Fundusz poinformował, że nawet jak Sąd uzna dług za przedawniony nadal będzie windykowany ponieważ nie znika
Powiedz im że bredzą. A jeśli chcesz jakieś odszkodowanie-zadośćuczynienie, to najlepiej nic nie mów, tylko czekaj.

Dług przedawniony (taki, w sprawie którego sąd nie wydał wyroku) można windykować, można wpisać do KRD. Ale jeśli sąd oddali powództwo (nieważne czy to zarzut przedawnienia, czy roszczenie bezzasadne) to furtka się zamyka.

Pozostaje ci czekać, a nuż się wychylą, gdzieś wpiszą. Sprawdzisz w KRD, BIG Infomonitor, ERIF i jak złapiesz za rękę to masz ich w garści. Za taką samowolkę wpisującemu grozi grzywna do 30 tys zł. Również art. 107 k.w. wchodzi w grę, z art. 190a k.k. trochę trudniej ale nie niewykonalne.

Swoją drogą - co to za fundusz?
 
Universe 3. Z drugiej strony otwiera się obszar dla prawników ale po stronie windykowanych. Albo prawo obowiązuje wszystkich albo nie. Rynek bezprawnej windykacji przeterminowanych długów jest ogromny bo ludzie nie mają świadomości swoich praw.
 
Piotr1504 napisał:
Rynek bezprawnej windykacji przeterminowanych długów jest ogromny

Nie pisz nonsensów. Nie ma długów przeterminowanych - przedawnione. Dług przedawniony istnieje, można się uchylić od zapłaty podnosząc zarzut. Odpowiedzialność przestaje istnieć.
Rzadko bo rzadko, sądy nie uznają zarzutu, przywołując zasady życia społecznego.
 
Ostatnia edycja:
sorry oczywiście myślałem - przedawnione ...
 
korf napisał:
Rzadko bo rzadko, sądy nie uznają zarzutu, przywołując zasady życia społecznego.
I dzieje się to w przypadku roszczeń pomiędzy osobami prywatnymi, w szczególnych okolicznościach. Nie słyszałam jeszcze, by podmiotowi profesjonalnemu sąd poszedł na rękę
 
amelia2013 napisał:
Nie słyszałam jeszcze, by podmiotowi profesjonalnemu sąd poszedł na rękę
Również, ale znam korzystne wyroki zgodne z Twoim pierwszym akapitem
 
MaciejBBB napisał:
Witam,

też mam podobny przypadek. Tylko, że u mnie kwota spora. W dodatku zamiast ok. siedmiu tysięcy mam płacić prawie 9, bo coś się funduszowi popitoliło. Albo jak robili cesję, to był chaos i nie zauważyli mojej wpłaty. Niestety słyszałem, że widykować mogą, mogą też wpisać dług przeterminowany do KRD czy BIG. Ale nie mogą straszyć. A jak straszą i wpiszą do rejestru i się z tego powodu nie dostanie kredytu, to można wnieść o zasośćuczynienie. Trochę szukałem i znalazłem też biuro, które chyba ma trochę takich spraw i w aktualnościach napisali, że popychają zmianę ustawy, która wprowadzi zakaz wpisywania do krd długów przedawnionych, ale nie wiem czy mnie będzie stać na pozew z nimi. -moderacja- Ktoś ich zna?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
MaciejBBB napisał:
Niestety słyszałem, że widykować mogą, mogą też wpisać dług przeterminowany do KRD czy BIG. Ale nie mogą straszyć. A jak straszą i wpiszą do rejestru i się z tego powodu nie dostanie kredytu, to można wnieść o zasośćuczynienie.
Coś pokręciłeś - albo roszczenie "jedynie" przedawnione, albo powództwo oddalone
 
Amelio, czytałam dziś cała stronę twoich komentarzy w postach i chciałam zapytać.
Moja sprawa z Justitią skończyła się w marcu zeszłego roku. Firma oddała kase dosyć szybko, ale za to wpisali mnie do KRD albo do Bik-u. Chciałam kilka razy wziąć niewielką pożyczkę, ale zawsze mi odmawiano nie podając przyczyny oczywiście. Przez całe życie męczyłam się będąc na rencie z trójką dzieci i moja historia kredytowa była nieskazitelna. Nigdy bank nie odmówił mi pożyczki. A ty piszesz, że " Oddalenie powództwa sprawia, że roszczenie jest/było bezzasadne. Nie istnieje i nie można domagać się dobrowolnej spłaty, nie można wpisać do KRD a jeśli uprzednio wpisano - należy wykreślić gdyż zaniedbanie tego kosztuje do 30 tys zł." , "Sprawdzisz w KRD, BIG Infomonitor, ERIF i jak złapiesz za rękę to masz ich w garści. Za taką samowolkę wpisującemu grozi grzywna do 30 tys zł. Również art. 107 k.w. wchodzi w grę, z art. 190a k.k. trochę trudniej ale nie niewykonalne.
Jak to wykonać ? Chcę mieć znowu czystą kartę - jest to dla mnie ważne nie tylko z powodów finansowych.
 
Świerzynka napisał:
Moja sprawa z Justitią skończyła się w marcu zeszłego roku.
W jaki sposób się skończyła? Oddalenie powództwa czy umorzenie postępowania, cofnięcie bez zrzeczenia się roszczenia?
Świerzynka napisał:
ale za to wpisali mnie do KRD albo do Bik-u.
Na pewno nie do BIK
 
Powództwo zostało w całości oddalone
Czyli rozumiem, że do KDR skoro nie mogę już dostać pożyczki ani kupić niczego na raty.
 
Gdzie widniejesz wpisana, tego nie wiem. Nie znam szczegółów praktyk Intrum, w znanych mi przypadkach nie kombinowali bezprawnie z wpisami. Co oczywiście nie znaczy że coś takiego nie ma miejsca. Trzeba by sprawdzić KRD i BIG Infomonitor (do ERIF nie wpisują, ERIF to twór Kruka).

Jeśli Intrum ścigało cię za roszczenie bankowe zakupione krócej niż 5 lat temu od dziś, to widniejesz w BIK wpisana przez bank. Taki wpis można by wykreślić, ale musiałabyś pokazać raport BIK by ocenić czy istnieje taka możliwość czy definitywnie trzeba odczekać te 5 lat od cesji.
 
Nie, to był wymyślony przez Netię dług, która przejęła Tele 2 - za "nieopłaconą ratę rozwiązującą umowę z Tele 2" - z 2008r. :)
 
Zatem weź raport BIK - może jest tam jakaś inna niespodzianka...
Sprawdź KRD i Infomonitor - a nuż Intrum (albo i Netii) się coś "zapomniało" - będzie okazja coś ugrać :)
 
Dziękuję. :)
Tam trzeba się zarejetrować (?) - nigdy nie sprawdzałambo nie było konieczności.
 
Powrót
Góra