przedegzekucyjne wezwanie do zapłaty oszustwo

  • Autor wątku Autor wątku poszkodowana111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

poszkodowana111

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
3
Dostałam przedegzekucyjne wezwanie do zapłaty z navilex. Suma jest ogromna i żądają zapłaty w ciągu 14 dni. Nie wiedziałam o co chodzi, bo nie mam żadnych długów. Zadzwoniłam i zapytałam pani była niemiła i nie chciała mi dokładnie wyjaśnić o co chodzi tylko tyle, że w 2001 roku wziełam jakiś kredyt z jakąś osobą w banku.:?: Ale ja nie brałam żadnego kredytu!!!jak to możliwe?? Twierdzą, że podpisywałam. To jakieś oszustwo!! Co robić??
 
Moim zdaniem są trzy wyjścia:
Po pierwsze powinieneś wysłać do nich pismo powołując się na ich liczbę, że nie posiadasz żadnego zadłużenia i nie brałeś żadnego kredytu
Po drugie możesz czekać na wyrok nakazowy wzywający cię do zapłaty i złożyć od niego sprzeciw wskazując, że kredyt nie został zaciągnięty przez ciebie.
Po trzecie możesz złożyć do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na wykorzystaniu twoich danych osobowych i podrobieniu podpisu.
Oczywiście to wszystko tak w skrócie.
 
przez tel poinformowano mnie, że mogę wysłać własnie pismo, że nie brałam żadnego kredytu, ale czy to załatwi sprawę?? i dadzą mi spokój czy muszę zgłaszać to do prokuratury? a jaki nakaz ,mogą mi jeszcze wysłać? w piśmie napisali,że skierują wniosek do Komornika Sądowego i przekażą do Biura Informacji Gospodarczej. Jak to jest możliwe skoro nic nie jestem nikomu winna?? Nie brałam żadnego kredytu ani wcześniej nie otrzymywałam żadnych pism.
 
Zastanów się czy przypadkiem nie kupiłaś czegoś w tym czasie na kredyt, czy nie żyrowałaś pożyczki innej osobie, może jakiś debet. Warto by było spytać jaki to bank i tam ewentualnie zasięgnąć informacji, czego dotyczy sprawa.
 
Straszak, aby przekazać sprawę do komornika muszą najpierw uzyskać nakaz zapłaty + klauzurę wykonalności, ty możesz w przypadku otrzymania korespondencji z sądu podważyć nakaz podnosząc zarzut przedawnienia (tak czy inaczej dług jest przedawniony) albo w przypadku gdy dług nie jest twój inne zarzuty ( w zależności co będzie w papierach). Nic nie wpłacaj, nie dyskutuj z FW aby nie podciągnęli tego pod uznanie długu, odbieraj listy polecone.
 
Dziękuję wszystkim za rady. Jestem pewna, że nie brałam żadnego kredytu w tym czasie, nikomu nie żyrowałam nic itp. w odpowiedzi do użytkownika dziadziusia :).Wysłałam pismo, że nie brałam żadnych kredytów i w razie czego zgłoszę to na prokuraturę jako przestępstwo. Może to wyjaśnią. Oby.
 
Powrót
Góra