Przedłużenie staatu

  • Autor wątku Autor wątku WojtekTG
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

WojtekTG

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
12
Witam,
Byłem dzisiaj wyrobić mój pierwszy paszport niemiecki. Pomimo tego, ze staat stracił ważność normalnie przyjęto wniosek, ale powiedziano mi, żebym wysłał ksero do ambasady, aby otrzymać bezterminowy. Myślałem, że to tylko formalność, ale wyczytałem na forum, że czasem zdarzają się odmowy. W jakich przypadkach zdarzają się odmowy i jakie dokumenty przodków dają stuprocentową pewność, że wydadzą mi ten dokument bezterminowo?
 
Konsulat w Opolu. Na stałe mieszkam w Polsce. Swoją drogą czy jest sens wymienienia staatu na nowy?
 
Jesli przyjeli ci wniosek o nowy paszport i dostaniesz go za 4 tygodnie, to ja bym na twoim miejscu nie wyrabial nowego Staatsangehörigkeitsausweisu, bo on jest do niczego niepotrzebny, jesli dany urzad sie nie upiera, zeby go pokazac przy wyrabianiu paszportu/dowodu

"Stuprocentowa" gwarancje wydania nowego masz praktycznie tylko wtedy, gdy przodek mieszkal miedzy I a II wojna swiatowa na terenie Rzeszy Niemieckiej w granicach z roku 1937. Przy Volkslistach, przesiedlencach i takich tam moga byc problemy
 
Jakie są problemy z volkslistami?
 
Rozne, mamy tu jednego na forum, ktorego cala rodzina mieszka w Niemczech i ma niemieckie papiery, a jemu odmawiaja, bo niby ta Volkslista jest niewystarczajaca itd itp
 
Jak mi za 6 lat przedłużą paszport na starym staacie i po upływie kolejnych 6 złoże wniosek o wydanie nowego staatu to i tak już nie mogą zabrać mi obywatelstwa, prawda to? I czy często się zdarza, że po weryfikacji odmawiają?
 
Nie wiem jak czesto, ale na strone Bundesverwaltungsamtu jest informacja, ze "w sporadycznych przypadkach" sie to zdarza.

Czemu nie wyrobilem sobie zadnego dokumentu, jak ci wystawili pierwotny Staatsangehörigkeitsausweis? TEraz mialbys juz pierwsze przedluzenie, po drugim bylbys "bezpieczny".

Nie chce byc nieuprzejmy, ale Slazacy to czesto sa gorsze dusigrosze niz Poznaniacy. Zaluja tych paru euro na wyrobionie paszportu, a potem jak sa klopoty z wystawieniem dokumentu po utracie waznosci Staatu jest placz i zgrzytanie zebow
 
Wtedy byłem dzieckiem i nie było mi to do niczego potrzebne.
 
Powrót
Góra