J
jkb91
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 4
Dzien dobry jakis czas temu wystawilem pewien 20 letni przedmiot na olx, 2 tygodnie temu zglosila sie pewna osoba, na olx napisalem ze przedmiot jest sprawny, nie dziala podswietlenie. Osoba kontaktujaca sie ze mna zostala poinformowana ze przedmiot sluzyl do odtwarzania muzyki przez telefon i sprawdzal sie, nie dzialalo natomiast podswietlenie ,a reszty rzeczy nie jestem w stanie okreslic bo sie na tym nie znam, gdyz uzywalem tylko do tego. Zdjalem ogloszenie poprzez po prostu zakoncz bez powodu, reszte transakcji prowadzilem smsami i telefonami. Zgodzilem sie obnizyc gosciowi cene ze 150 na 130zl gdyz jakies tam drobne poprawki by sie przydaly obaj tak stwierdzilismy. Zaproponowalem przesylke na poczcie i podalem cene ok 40-60zl bo przedmiot sporo wazy. On natomiast zaproponowal kuriera, ok zgodzilem sie, zapakowalem i i wyslalem kurierem po wczesniejszym przelewie pieniedzy.
Po nadaniu przesylki napisalem kupujacemu,ze nie zycze sobie juz od niego telefonow gdzie bylo ich moze z 15 przy prostej transakcji i mialem tego dosyc, przedmiot wyslany i transakcje uwazam za zakonczona powiedzialem.
Po otrzymaniu przesylki napisal ze chce zwrot pieniedzy bo cos tam i cos nie dziala, olalem go na kilka dni bo mowilem co dziala i do czego mi sluzyl,a reszty nie jestem pewny bo sie kompletnie na tym nie znam, zreszta to wiekowy sprzet, pozatym mialem dosc tego wydzwaniania ale zaczal mnie meczyc dzwoenieniem i smsami. W poniedzialek go troche zwyzywalem od baranow i nieudacznikow zyciowych bo mialem tego dosc. Teraz twierdzi ze zalozy mi sprawe, ze musze przyjechac do niego do miasta i koszty zalozenia sprawy 250, koszty procesu 1500 i 1000zl na jakies zwierzatka zaplace, twierdzi ze powoluje sie na niezgodnosc towaru z opisem i wulgaryzmy w jego strone. Nazwalem go baranem, nieudacznikiem i chamem w smsach gdy zaczal mnie zadreczac bo juz nie wytrzymalem.
Czy osoba ta moze mi zalozyc sprawe i mam sie czego obawiac? Aukcja z olx zostala tak jak mowie wycofana, zostaly wymienione tam 2 maile odnosnie pytania o przedmiot i ile by kosztowala wysylka, nie zaznaczalem ze przedmiot jest sprzedany, przelew byl realizowany na moje konto wiec osoba ta posiada moj numer konta i imie oraz nazwisko.
Po nadaniu przesylki napisalem kupujacemu,ze nie zycze sobie juz od niego telefonow gdzie bylo ich moze z 15 przy prostej transakcji i mialem tego dosyc, przedmiot wyslany i transakcje uwazam za zakonczona powiedzialem.
Po otrzymaniu przesylki napisal ze chce zwrot pieniedzy bo cos tam i cos nie dziala, olalem go na kilka dni bo mowilem co dziala i do czego mi sluzyl,a reszty nie jestem pewny bo sie kompletnie na tym nie znam, zreszta to wiekowy sprzet, pozatym mialem dosc tego wydzwaniania ale zaczal mnie meczyc dzwoenieniem i smsami. W poniedzialek go troche zwyzywalem od baranow i nieudacznikow zyciowych bo mialem tego dosc. Teraz twierdzi ze zalozy mi sprawe, ze musze przyjechac do niego do miasta i koszty zalozenia sprawy 250, koszty procesu 1500 i 1000zl na jakies zwierzatka zaplace, twierdzi ze powoluje sie na niezgodnosc towaru z opisem i wulgaryzmy w jego strone. Nazwalem go baranem, nieudacznikiem i chamem w smsach gdy zaczal mnie zadreczac bo juz nie wytrzymalem.
Czy osoba ta moze mi zalozyc sprawe i mam sie czego obawiac? Aukcja z olx zostala tak jak mowie wycofana, zostaly wymienione tam 2 maile odnosnie pytania o przedmiot i ile by kosztowala wysylka, nie zaznaczalem ze przedmiot jest sprzedany, przelew byl realizowany na moje konto wiec osoba ta posiada moj numer konta i imie oraz nazwisko.