Przedsądowe wezwanie do zapłaty - mandat MPK

  • Autor wątku Autor wątku hamse
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hamse

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
21
Dzień dobry

Otrzymałam awizo, z którego wynika że w UP czeka na mnie przesyłka urzędowa. Wywnioskowałam, że jest to pismo z sądu z wezwaniem do zapłaty za nieopłacony mandat MPK otrzymany w 2016 roku. Niestety nie jestem w stanie pisma odebrać. Wiem, że jeśli przesyłka nie zostanie odebrana w terminie zostanie uznana za doręczoną. Pytanie co jeśli w międzyczasie opłacę mandat u przewoźnika ? Dostałam już kiedyś takie samo pismo z tym, że zawierało ono wtedy również koszty sądowe i odsetki.

Pozdrawiam
 
I te koszty i odsetki i tak zapłacisz. Ale skoro wiesz co to jest, to w sumie odbierać nie musisz, chociaż byłoby to wskazane.
 
Dziękuję. Problem z tym, że nie przebywam aktualnie w miejscu zameldowania i nie mam jak jej odebrać. Czy sąd w jakikolwiek inny sposób (niż listownie) jest mnie w stanie poinformować jaką kwotą zostałam obciążona i podać numer rachunku do wpłaty ?
 
Możesz zadzwonić, jeśli znasz jaki sąd i sygnaturę sprawy. A jeśli nie... To pytanie jest takie: dlaczego osoby przebywające pod tym adresem nie poinformowały listonosza, że tam nie mieszkasz? Wtedy sąd ustalłby Twój aktualny adres.
 
Przesyłka przyszła z Lublina, więc domyślam się że chodzi o tamtejszy E-sąd. Spróbowałam się zalogować, czekam na weryfikację danych, może taką drogą uda się coś zdziałać : ) Listonosz nikogo nie pytał, zostawił awizo w skrzynce.
 
Taką drogą z pewnością. Otrzymasz dostęp do akt.
 
Świetnie, dziękuje bardzo za pomoc.
 
Uzyskałam dostęp do portalu i faktycznie znalazłam tam akta sprawy. Niepokoi mnie jednak co innego. Poprzedni nakaz zapłaty, do którego również uzyskałam wgląd otrzymał status: Prawomocny nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności w dn. 1.07.2015. Został on przeze mnie opłacony od razu po otrzymaniu pisma, czyli mniej więcej w maju 2015 roku. Rozumiem, że w takim wypadku sprawa nie została jednak zamknięta ?
 
Hmm... Być może sąd nie zaktualizował. To się zdarza.
 
Chyba będę musiała się z nimi skontaktować bo jeśli wszystko zostało uregulowane w maju, czemu w lipcu został wydany kolejny nakaz....
 
To akurat wypadałoby się skontaktować z wierzycielem. Lub wnieść sprzeciw, bo jak rozumiem, nakaz nie dotarł.
 
Udało mi się skontaktować z sądem, potwierdzili uregulowanie należności i poinformowali, że sprawa nie została jeszcze przekazana komornikowi.

Również polecili skontaktować się z wierzycielem, żeby wyjaśnić i zamknąć całą sprawę bo nie zostało to przez niego dopilnowane.
 
Przepraszam. Kto Ci potwierdził uregulowanie należności? Sąd? I co ma sąd do komornika? Gdzie ty to wpłacałaś?
 
Podsumowując całą sprawę: Okazuje się, że MPK nie informuje sądu o uregulowaniu należności w związku z czym sąd automatycznie wydaje prawomocny nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności. Jeśli wpłata dotarła na konto wierzyciela, na tym etapie zamykają sprawę, jeśli nie to na podstawie prawomocnego nakazu uruchomiony zostaje proces egzekucji długu.
 
Zdecydowanie błądzisz. Sądu nic nie obchodzi twoja wpłata. Jest złożony pozew, sąd jak widzi podstawy wydaje nakaz. Sąd również ma w nosie egzekucję komorniczą i nic nie "zamyka" i nie "wszczyna". A jak masz prawomocny nakaz z klauzulą, to mimo Twojej wpłaty wierzyciel ma prawo wszcząć egzekucję. Dysponentem postępowania od początku do końca jest sąd.
 
digiton napisał:
Przepraszam. Kto Ci potwierdził uregulowanie należności? Sąd? I co ma sąd do komornika? Gdzie ty to wpłacałaś?

Ok, potwierdzili to za dużo powiedziane. Otrzymałam informację że jeśli należność została wpłacona na numer konta podany w pozwie to powinna przez wierzyciela zostać uznana za uregulowaną. Później sprawdzili czy sprawa nie została przekazana komornikowi. Jak ? Nie wiem, nie znam się tym.

W każdym razie dziękuje za pomoc. Po potwierdzeniu przez wierzyciela, że wszystko zostało opłacone mogę uznać, że sprawa jest zakończona.
 
Powrót
Góra