Przedsądowe wezwanie do zapłaty serwis Allegro

  • Autor wątku Autor wątku Goska301
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Goska301

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
5
witam, pierwszy raz udzielam się tutaj na forum.
Odebrałam dziś ze skrzynki na listy "Przedsądowe wezwanie do zapłaty" z serwisu Allegro. W liście mam zaznaczone, że od dnia otrzymania pisma, mam 7 dni na uregulowanie zadłużenia na serwisie. Zaznaczę, że nie mam pojęcia, ile ten list tam leżał i od kiedy liczone jest te siedem dni?

Jak Allegro sprawdzi, czy wogóle dostałam takie wezwanie? Problem cały tkwi w tym, że najpierw muszę wywalczyc pieniądze na opłatę od firmy, która wystawiała aukcje na moim koncie i nie opłaciła wg konta. Po czym ja dowiaduję się z listów, że mam zadłużenie. Dodam jeszcze, że wszelkie informacje o zadłużeniu słyszy na maila, na którego nie mam wstępu.

Wiem, ze serwis ma to w nosie, kto sprzedaje na moim koncie skoro mają moje dane... ale.. czy pismo wrzucone do skrzynki jak kartka pocztowa ma jakiekolwiek znaczenie?
Co jeśli moja spłata potrwa dłużej niż 7 dni?

Z góry dziękuję za pomoc.
 
7 dni na uregulowanie zobowiązania jest 'straszakiem'. Jeżeli nie uregulujesz zobowiązania w najbliższym czasie, na pewno będzie to nieco dłużej niż 7 dni, Allegro sprzeda dług firmie windykacyjnej. Potrwa to najprawdopodobniej nie krócej niż miesiąc. Firma windykacyjna zacznie nękać Cię kolejnymi wezwaniami do zapłaty i kolejnymi pismami przedsądowymi. Tutaj pojawią się dodatkowe koszty - odsetki naliczane za każdy dzień zwłoki, opłaty za doręczanie pism, itp. Jeżeli zobowiązania dalej nie uregulujesz, sprawa zostanie skierowana do komornika sądowego, dług urośnie kilkukrotnie, ale dopiero on ma prawną możliwość odzyskania pieniędzy - może zablokować, np. Twoje rachunki bankowe, itp. Zanim jednak tak się stanie, najprawdopodobniej minie kilka miesięcy.

Jeżeli masz taką możliwość, radziłbym skontaktować się z działem ds. windykacji Allegro (nie wiem, czy taki istnieje, kiedyś numeru telefonu w ogóle do Allegro nie było) i wyjaśnić zaistniałą sytuację. Najprawdopodobniej mało ich to będzie interesować i i tak będziesz musiała najpierw wyłożyć tę kwotę z własnej kieszeni.
 
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Powiem, że sama jestem zaskoczona tym, co tutaj na Allegro się wyprawia. Oczywiście mam zamiar to spłacic, jednak ciekawa byłam, czy te siedem dni to faktycznie siedem dni :)

Jeszcze raz dziękuję
 
Goska301 napisał:
Powiem, że sama jestem zaskoczona tym, co tutaj na Allegro się wyprawia
Ja również - szczególnie możliwymi konsekwencjami pozwolenia na sprzedaż komuś ze swojego konta na Allegro. Prowizja to może być mały Pikuś.
Brak zdrowego rozsądku kończy się zwykle konsekwencjami karno - skarbowymi i finansowymi. A być może też karnymi...
 
Czasami mam wrażenie, że podejmując tę decyzję straciłam rozum do końca. Generalnie sprawa jest w trakcie postępowania karnego przeciwko firmie, która korzystała z mojego konta (pośrednik sprzedaży na umowie, a w realnym świecie nikt, pewnie Państwo wiedzą, o czym mówię) - dłuższa sprawa, nie będę wtajemniczać. Dla Policji i Wydziału PG jestem pokrzywdzoną w całej sprawie.

Jedynie, co mogę dodać na swoje usprawiedliwienie - nigdy więcej tak nie popłynę. Mam niezłą nauczkę.
 
Na szczęście, jest światełko w tunelu i jak to mówi Policja, obejdę się bez konsekwencji. Ale czeka mnie również założenie sprawy o zadośćuczynienie oraz o odszkodowanie.
 
Zapomnij ze odzyskasz pieniadze od nich,szkoda czasu na procesy - taka prawda. Lepiej zaplac co musisz i zakoncz ten temat.
 
Rozumiem...
Mam pytanie, jakie są szanse, że Policja nie umorzy postępowania, ponieważ dobiegły mnie informację, że firma pod danym adresem nie istnieje, a znalezienie tych osób graniczy z cudem...

Pozdrawiam
 
Powrót
Góra