E
emsiol
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 477
Sprawa dotyczy mojego ulubionego salonu samochodowego marki Renault. Opiszę pokrótce:
07.11 auto trafiło do warsztatu z okazji wadliwie działającej skrzyni biegów. Naprawa gwarancyjna. Z okazji braku części stało tam miesiąc... Po zakończonej naprawie dopominałem się o zwrot kosztów najmu auta zastępczego. A nie jest to mały koszt bo 270 za dobę. Przy wynajmie bez limitu km prawie 6 tyś zł.
Korespondując z Renault Polska uzyskałem propozycję wykonania przeglądu na 320 000 km. Cyt: "Renault Polska proponuje pokrycie kosztu przeglądu ( materiały + robocizna ) przy 320 tyś. km, zgodnego z harmonogramem Producenta". Przegląd jeden z droższych. Za analogiczny przy 160 000 musiałem zapłacić 2900 zł.
Na tą propozycję przystałem. Następną propozycją była propozycja, która wyszła od pracownika seriwsu a mianowicie zwrot kosztów za wynajęcie pojazdu zastępczego za 5 dób. Dżentelmeńska umowa ustna pomiędzy dwoma dorosłymi ludźmi. Dostarczyłem serwisowi umowę najmu i fakturę vat na 1350 zł.
I teraz co robi serwis:
Wysyła pocztą fakturę na 500 zł za wymianę klocków i płyn odtłuszczający przy serwisie na 320 tyś. Zgodziłem się na wymianę święcie przekonany o tym, że wejdzie to w skład darmowego przeglądu.
Odmawia zapłaty 1350 zł za fakturę wystawioną przeze mnie na auto zastępcze argumentując to ustępstwami w kwestii darmowego przeglądu.
Zaproponowałem również kompensatę i dopłatę 850 zł z ich strony, jednakże jest odmowa.
Dzisiaj otrzymałem z Kancelarii wezwanie do zapłaty. Na 95% nie zapłacę. Ale chciałbym się zapytać Was o poradę- jak to widzicie ?
07.11 auto trafiło do warsztatu z okazji wadliwie działającej skrzyni biegów. Naprawa gwarancyjna. Z okazji braku części stało tam miesiąc... Po zakończonej naprawie dopominałem się o zwrot kosztów najmu auta zastępczego. A nie jest to mały koszt bo 270 za dobę. Przy wynajmie bez limitu km prawie 6 tyś zł.
Korespondując z Renault Polska uzyskałem propozycję wykonania przeglądu na 320 000 km. Cyt: "Renault Polska proponuje pokrycie kosztu przeglądu ( materiały + robocizna ) przy 320 tyś. km, zgodnego z harmonogramem Producenta". Przegląd jeden z droższych. Za analogiczny przy 160 000 musiałem zapłacić 2900 zł.
Na tą propozycję przystałem. Następną propozycją była propozycja, która wyszła od pracownika seriwsu a mianowicie zwrot kosztów za wynajęcie pojazdu zastępczego za 5 dób. Dżentelmeńska umowa ustna pomiędzy dwoma dorosłymi ludźmi. Dostarczyłem serwisowi umowę najmu i fakturę vat na 1350 zł.
I teraz co robi serwis:
Wysyła pocztą fakturę na 500 zł za wymianę klocków i płyn odtłuszczający przy serwisie na 320 tyś. Zgodziłem się na wymianę święcie przekonany o tym, że wejdzie to w skład darmowego przeglądu.
Odmawia zapłaty 1350 zł za fakturę wystawioną przeze mnie na auto zastępcze argumentując to ustępstwami w kwestii darmowego przeglądu.
Zaproponowałem również kompensatę i dopłatę 850 zł z ich strony, jednakże jest odmowa.
Dzisiaj otrzymałem z Kancelarii wezwanie do zapłaty. Na 95% nie zapłacę. Ale chciałbym się zapytać Was o poradę- jak to widzicie ?