K
Korell
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Kilka dni temu dostałam przedsądowe wezwanie do zapłaty za telefon. Problem w tym, że zarówno telefon, jak i umowa należały do mojej zmarłej niedawno babci. O śmierci babci powiadomiłam operatora telefonicznie i wydawało się, że sprawa jest rozwiązana. Jednak zaczęły przychodzić listy z wezwaniami do uregulowania zaległej wpłaty za telefon. Dlatego napisałam odpowiedź, w której pisemnie poinformowałam o śmierci użytkownika oraz dołączyłam kopię aktu zgonu. Niestety kilka tygodni po wysłaniu odpowiedzi dostałam kolejne wezwanie, tym razem właśnie przedsądowe. Żądają ode mnie prawie tysiąc złotych, włącznie z odsetkami. Mam tydzień czasu na spłatę.
Dzwoniłam do działu windykacji, chodziłam do punktu T-Mobile (bo to o tej sieci komórkowej mowa) i nikt nie potrafi (wręcz bym powiedziała, że nie chce) mi pomóc. Czy to znaczy, że koniecznie muszę zapłacić te pieniądze? Dla jasności - babcia była wdową, jej jedyne dziecko (mój tata) zmarł wcześniej. Nie miała więcej krewnych. Mieszkała ze mną, a ja dopiero od niedawna jestem osobą pełnoletnią. Nie znam się na tym, dlatego będę wdzięczna za jakąkolwiek wskazówkę.
Kilka dni temu dostałam przedsądowe wezwanie do zapłaty za telefon. Problem w tym, że zarówno telefon, jak i umowa należały do mojej zmarłej niedawno babci. O śmierci babci powiadomiłam operatora telefonicznie i wydawało się, że sprawa jest rozwiązana. Jednak zaczęły przychodzić listy z wezwaniami do uregulowania zaległej wpłaty za telefon. Dlatego napisałam odpowiedź, w której pisemnie poinformowałam o śmierci użytkownika oraz dołączyłam kopię aktu zgonu. Niestety kilka tygodni po wysłaniu odpowiedzi dostałam kolejne wezwanie, tym razem właśnie przedsądowe. Żądają ode mnie prawie tysiąc złotych, włącznie z odsetkami. Mam tydzień czasu na spłatę.
Dzwoniłam do działu windykacji, chodziłam do punktu T-Mobile (bo to o tej sieci komórkowej mowa) i nikt nie potrafi (wręcz bym powiedziała, że nie chce) mi pomóc. Czy to znaczy, że koniecznie muszę zapłacić te pieniądze? Dla jasności - babcia była wdową, jej jedyne dziecko (mój tata) zmarł wcześniej. Nie miała więcej krewnych. Mieszkała ze mną, a ja dopiero od niedawna jestem osobą pełnoletnią. Nie znam się na tym, dlatego będę wdzięczna za jakąkolwiek wskazówkę.