Przedsądowe wezwanie do zapłaty za wezwanie, którego nigdy nie otrzymałam

  • Autor wątku Autor wątku tybeata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tybeata

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
3
Witam,
proszę o pomoc: parę dni temu otrzymałam przedsądowe wezwanie do zapłaty za fakturę plus ustawowe odsetki. Faktura z 2010r. została opłacona w 2011r. (gdzieś się zawieruszyła) wraz z wyliczonymi "na oko" odsetkami. Po wyjaśnieniu otrzymałam informację, że w 2011r. wysłano do mnie wezwanie do zapłaty i zapłacona przeze mnie kwota została zaksięgowana na poczet tego wezwania i osetek. Dodam tylko, że wezwania tego nigdy nie otrzymałam - ustaliłam, że zostało wysłane zwykłym listem pocztą polską. Reasumując - wg nich faktura nadal jest nieopłacona i jeszcze część kwoty za wezwanie.
Czy powinnam zostać ociążona kosztami wezwania, którego nigdy nie otrzymałam - regulują to jakieś przepisy? Na dowodzie wpłaty wyrażnie napisałam tytuł płatności czyli nr faktury.
 
Jeżeli się nie mylę to wybór zaspokajanego świadczenia na etapie przed-sądowym należy do dłużnika. Zatem to Panie, a nie wierzyciel wybiera na co ma pójść wpłacona kwota.
Z pytania nie wynika, kto a raczej jaka instytucja jest wierzycielem, nie jest wskazany tytuł zobowiązania (chodzi o umowę) stąd ciężko stwierdzić czy może zostać Pani obciążona jakimiś wezwaniami. Ale co do zasady nie.
 
mithloss
Mezczyzna.gif

Źle, proszę poprawić.
 
Bedek napisał:
mithloss
Źle, proszę poprawić.

problem w tym, że nie mam już opcji edytowania.
A skoro stwierdzisz, że źle to może jakaś podstawa prawna?
 
To może sprecyzuję: fakturę wystawił nasz zarządca nieruchomości - firma, której nasza wspólnota powierzyła administrowanie i zarządzanie nieruchomościami mieszkalnymi, tzw. ADM. W moim mieszkaniu wymienili i zaplombowali licznik na wodę i za to wystawili fakturę. To było w 2010r. Faktura gdzieś mi się zawieruszyła i zapłaciłam ją wraz z odsetkami dopiero w 2011r. - na dowodzie wpłaty podając nr faktury. Parę dni temu otrzymałam przedsądowe wezwanie do zapłaty tej faktury. Z wyjaśnień telefonicznych uzyskałam informację, że zanim zapłaciłam tą fakturę wysłano do mnie zwykłym listem za pośrednictwem poczty wezwanie do zapłaty, które NIGDY do mnie nie dotarło i zostałam obciążona kosztem tego wezwania. Zapłacona przeze mnie kwota została zaksięgowana na poczet tego wezwania i odsetek.
Moje pytanie: czy powinnam płacić na wezwanie, którego nigdy nie dostałam i w ADM nie ma żadnego potwierdzenia, że ono do mnie dotarło?
 
A jaką kwotę sobie policzyli za to wezwanie?
 
mithloss napisał:
nie mam już opcji edytowania.
Opcja edytowania jest czasowa, ale zawsze można napisać kolejny post i w jego treści sprostować wypowiedź czy poprawić błąd.

Proszę zaznajomić się z poniższym przepisem :
Przepis prawny:
Art. 451. § 1. Dłużnik mający względem tego samego wierzyciela kilka długów tego samego rodzaju może przy spełnieniu świadczenia wskazać, który dług chce zaspokoić. Jednakże to, co przypada na poczet danego długu, wierzyciel może przede wszystkim zaliczyć na związane z tym długiem zaległe należności uboczne oraz na zalegające świadczenia główne.

Treść ta znajduje zastosowanie o ile strony nie postanowiły inaczej. Z uprawnienia tego wierzyciel może skorzystać w każdym czasie.
 
BlackDevil napisał:
A jaką kwotę sobie policzyli za to wezwanie?

Jeżeli ma to jakieś znaczenie w tej sprawie to jest kwota 50,00 PLN - to znacznie przekracza wartość samej faktury.

Czy powinnam zostać ociążona kosztami wezwania, którego nigdy nie otrzymałam i w ADM nie ma żadnego potwierdzenia, że ono do mnie dotarło - regulują to jakieś przepisy?
 
tybeata napisał:
Jeżeli ma to jakieś znaczenie w tej sprawie to jest kwota 50,00 PLN - to znacznie przekracza wartość samej faktury.

Czy powinnam zostać ociążona kosztami wezwania, którego nigdy nie otrzymałam i w ADM nie ma żadnego potwierdzenia, że ono do mnie dotarło - regulują to jakieś przepisy?

Ja bym zaryzykował dalsze postepowanie sądowe. Chociaż trzeba liczyć się z odrobiną zachodu. Nakaz, sprzeciw i ew. druga rozprawa.
Może także zwyczajnie szukają jelenia?

To na nich ciąży obowiązek udowodnienia, że wysłali coś za co należy się im kasa.

Nie zapłaciłbym bo to takich cwaniaków utwierdza w przekonaniu, że proceder mogą uprawać dalej. Jeśli możesz poinformuj wspólnotę o takim działaniu - może nie jesteś osamotniona bo wymyślili sobie sposób na zarobek?
 
A ja myślę że to gra nie warta świeczki bo będzie więcej zabawy niż to warte, poza tym pomijając fakt że wezwanie nie doszło to i tak Ty jesteś dłużnikiem
 
Powrót
Góra