H
hany21
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 18
Dostałam wlasnie pismo od mojej bylej szefowej, którą kiedyś uwazałam za przyjaciołkę.
Zacznę od poczatku... Popadłam trochę w długi nie ukrywam, spłacałam wszystko sumiennie jednak nie bylo latwo wszystko pogodzić. Postanowiłam wyjechać za granicę, zrezygnowac z dotychczasowej pracy, by troszkę się odkuć. O wszystkim poinformowałam szefową. (wiedziała o moich problemach, zwierzałam się jej ). Wsciekła się i powiedziała ze tego pozaluje.
Mineło pół roku a ja wlasnie odebrałam pismo od adwokata o rzekomym dlugu, który u niej pozyczyłam całe 5 tysiecy złotych. Nigdy ale to przenigdy nic od niej nie wziełam. Co mam zrobic w tej sytuacji?
W liscie napisane jest ze jezeli nie zaplace do 10 lutego , beda odsetki.
prosze o pomoc jestem w rozsypce.
Zacznę od poczatku... Popadłam trochę w długi nie ukrywam, spłacałam wszystko sumiennie jednak nie bylo latwo wszystko pogodzić. Postanowiłam wyjechać za granicę, zrezygnowac z dotychczasowej pracy, by troszkę się odkuć. O wszystkim poinformowałam szefową. (wiedziała o moich problemach, zwierzałam się jej ). Wsciekła się i powiedziała ze tego pozaluje.
Mineło pół roku a ja wlasnie odebrałam pismo od adwokata o rzekomym dlugu, który u niej pozyczyłam całe 5 tysiecy złotych. Nigdy ale to przenigdy nic od niej nie wziełam. Co mam zrobic w tej sytuacji?
W liscie napisane jest ze jezeli nie zaplace do 10 lutego , beda odsetki.
prosze o pomoc jestem w rozsypce.