Przedszkole nie dla wszystkich

  • Autor wątku Autor wątku Julia900
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Julia900

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2021
Odpowiedzi
6
Witam. W związku z nową sytuacją, w ktorej zostały zamknięte przedszkola.
Jak wygląda to od strony prawa?
Czy może być nałożona kara dla przedszkola, ktore przyjmie "normalne" dziecko? (Czyli nie policjanta lub lekarza)?
 
W opublikowanym wczoraj rozporządzeniu zmieniającym rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii NIE MA SŁOWA o żłobkach i przedszkolach. Tak więc póki co, nie ma podstaw do tego by tych żłobków w poniedziałek nie otwierać.
Od strony prawnej - zobaczymy co opublikują.
 
Tzn one otwarte będą, ale tylko dla dzieci policjantow i lekarzy. Chodzi o to czy jak przprowadzę dziecko ktore nie jest dzieckiem lekarza lub policjanta w poniedziałek do przedszkola. To czy jest podstawa prawna do tego żeby ono nie zostało przyjęte pod groźbą kary dla przedszkola lub innych prawnych konsekwencji. Rozumiem, że narazie jest to niezgodne z prawem, że nie chcą przyjąć "normalnego" dziecka?

Czyli na tą chwilę jest to tylko zalecenie rządu,ktore nie ma poparcia prawnego?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Tak, na chwilę obecną, nie ma żadnego rozporządzenia, które zakazywałoby przyjęcia dzieci w poniedziałek do żłobków i przedszkoli. Co nie znaczy, że nie będzie go w ogóle. Znając obecne rządy równie dobrze mogą coś wprowadzić przed północą w niedzielę.

Co może grozić, jeśli to wprowadzą? Wydaje mi się to co zwykle przy nieprzestrzeganiu obostrzeń. Mandat i kara od sanepidu. Nie wykluczam możliwego odebrania subwencji z tarczy, czy umorzonych składek ZUS.
 
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Pozdrawiam
 
A co w przypadku gdy, nie pracuje w służbach. Nie mogę oddać dziecka do żłobka. Ze żłobka przyszła oficjalna informacja mailowa iż zapraszają od 12.04.2021.
Czy żłobek ma prawo wystawić rachunek za cały miesiąc czy powinien odliczyć te 12 dni?
Na umowie jest informacja jedynie o stałej miesięcznej opłacie, nie ma nic wspominanego o zamykaniu żłobka z ich winy lub Państwowych restrykcji i ewentualnych niższych opłatach.
Proszę o informację.
 
Jeżeli kogoś interesuje to:

Dziennik ustaw odnośnie żłobków itp

https://dziennikustaw.gov.pl/D20210...0kVcjE7iz7DHdMIQSUg6V9cY5PjHOvOapYXFkQwn9LEH0

punkt 3 podpunkt 3: realizują zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19,

nigdzie nie ma dokładnie określonego zadania jakie trzeba realizować. Wiec można podpiąć pod ten zapis.

Ustawa o o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych

art 2 punkt 2. Ilekroć w ustawie jest mowa o "przeciwdziałaniu COVID-19" rozumie się przez to wszelkie czynności związane ze zwalczaniem zakażenia, zapobieganiem rozprzestrzenianiu się, profilaktyką oraz zwalczaniem skutków, w tym społeczno-gospodarczych, choroby, o której mowa w ust. 1.

Jeżeli jest ktoś mądrzejszy proszę o poprawienie.
 
A ja mam takie pytanie. Czy takie ograniczanie dostępu do żłobków/przedszkoli jest w ogóle legalne? To nie podchodzi pod prawo o równym dostępie do edukacji dla każdego obywatela?
Dlaczego mój syn ma nie korzystać z przedszkola a syn sąsiada, który pracuje w sklepie z akcesoriami medycznymi tak?

Z innej beczki. Jaka może być ewentualna kara za oświadczenie, że jest się pracownikiem np. służb medycznych mimo, że to nieprawda? Czy istnieje w ogóle narzędzie prawne aby ktoś to weryfikował?

Bardzo dziękuję za ew. odpowiedzi.
 
Kodeks Karny art. 270 § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Nie wystarczy "oświadczenie" rodzica, że pracuje w służbach - musi być to poświadczone pisemnie przez jednostkę w której pracuje. To nie jest tak, że idziesz do żłobka/przedszkola, uśmiechasz się i mówisz, że wolno Ci zostawić dziecko, bo pracujesz w x/y/z i tyle.

O edukacji możemy mówić, jeśli chodzi o szkołę. Klasy 1-3 to edukacja wczesnoszkolna. Obowiązek jest szkolny, nie przedszkolny.
 
Aha,


Art. 35. [Obowiązek szkolny]
1. Nauka jest obowiązkowa do ukończenia 18. roku życia.
2. Obowiązek szkolny dziecka rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat, oraz trwa do ukończenia szkoły podstawowej, nie dłużej jednak niż do ukończenia 18. roku życia.
 
Powrót
Góra