Przedwczesna decyzja jasnowidza.

  • Autor wątku Autor wątku lepacz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lepacz

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
29
Witam forumowiczów.
02.10.2015 dostałem pismo "Zawiadomienie o zakończeniu postępowania dowodowego", gdzie w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego pisma miałem możliwość zgłoszenia dodatkowych wyjaśnień oraz żądań w przedmiotowej sprawie.
3 dni później (05.10.2015) otrzymałem już decyzję, gdzie nawet przewidziano, że z tej możliwości nie skorzystam i od tej decyzji nie mogę się odwołać ale mogę prosić o ponowne rozpatrzenie sprawy. Moich argumentów oczywiście nikt nie brał pod uwagę, rozstrzygnięcie było z góry przez urzędnika założone, a jakiś umyślny posłał zaklejoną kopertę kilka dni za wcześnie.
Moje pytanie: czy mógłbym wezwać organ do usunięcia naruszenia prawa i pójść prosto do WSA?
Czy prosić o ponowne rozpatrzenie sprawy (po to by wyczerpać środki odwoławcze), nie precyzując dodatkowych żądań ani wyjaśnień, poczekać na odpowiedź i dopiero wtedy wezwać do usunięcia naruszenia prawa i prosto do WSA?
Czy w ten sposób nie da się dociągnąć sprawy przed WSA?
A może jedynie odpowiedzieć na razie na to pierwsze pismo i zgłosić dodatkowe wyjaśnienie albo żądanie, żeby się troszkę pogubił i przestał drukować gotowce?
Chciałbym w jakiś sposób pomóc urzędnikowi otrząsnąć się z letargu;)
 
Od decyzji nie mogę się odwołać, mogę jedynie prosić o ponowne rozpatrzenie. Wychodzi chyba na to samo.
Dziękuję za podpowiedź.
 
Tak - jest to analogiczny tryb, gdy nie ma nad organem innego, wyższej instancji
 
Witam ponownie.
Krótko opiszę problem.
Wystąpiłem do GDDKiA z wnioskiem o umorzenie kary za brak opłaty za Viatoll (3 000 zł.) Organ zbierał materiały dowodowe, zawiadomił mnie, że właśnie skończył je zbierać i dał mi czas 7 dni na zapoznanie się z nimi i ich uzupełnienie. Po 3 dniach wydał już decyzję -odmowną oczywiście. Ja się temu sprzeciwiłem i żądałem unieważnienia decyzji i trzymałem się wersji, że mogę jeszcze uzupełnić materiał dowodowy. W międzyczasie organ wezwał mnie ponownie do uzupełnienia materiału, po czym uznał jedno z moich pism jako prośbę o ponowne rozpatrzenie sprawy i wydał ostateczną decyzję, podtrzymującą tą wydaną przedwcześnie, nie dając mi więcej możliwości ustosunkowania się do prawidłowo wydanej decyzji. Mogłem wnieść natomiast skargę do WSA, co też uczyniłem. Ich prawnik w odpowiedzi na moją skargę nie wspomina w ogóle o tym piśmie, gdzie organ dał mi czas 7 dni na zapoznanie się z materiałem i ewentualne uzupełnienie.
Myślę, że sprawa jest przesądzona na moją korzyść.
Moje pytanie:

Czy mogę jeszcze uzupełnić skargę odpowiedzią na "odpowiedź na skargę" ich prawnika?

I najważniejsze:
Czy nie strzelam sobie w kolano wnosząc skargę do WSA w sprawie odmowy umorzenia należności, przerywając w ten sposób bieg przedawnienia?

Jak rozumieć zapis: " Bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty
ulega zawieszeniu, z dniem:
.....
2) wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję dotyczącą tego
zobowiązania;"

Pozdrawiam.
 
Dziękuję za odpowiedź.

A czy nie przerywam biegu przedawnienia wnosząc skargę do WSA???

Pozdrawiam.
 
III SA/Gl 2164/15 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2016-02-15

Zgodnie z art. 70 § 6 pkt 2 i § 7 pkt 2 ustawy Ordynacja podatkowa bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, z dniem wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję dotyczącą tego zobowiązania. Bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się, a po zawieszeniu biegnie dalej, od dnia następującego po dniu doręczenia organowi podatkowemu odpisu orzeczenia sądu administracyjnego, ze stwierdzeniem jego prawomocności.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
gratuluje konsekwencji, a teraz czekamy az WSA zamieści uzasadnienie :)
 
Powrót
Góra