P
piotrekrze
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 30
Witam serdecznie,
Mam poważny problem, za który niestety muszę zapłacić 130zł chyba, że mi pomożecie. Otóż pracuje na poczcie i moja klientka spaliła mi przez przypadek potweirdzenie wypłacenia przekazu (wrzuciła do pieca) i to był przekaz z Santander Consumer Bank. To było w grudniu, ale wszystko w porządku podpisała mi się pod duplikatem itd. Dzisiaj przyszło pismo, że musze zapłacić za ten przekaz 130zł gdyż nie mogą znaleźć placówki nadawczej. Wiedzą tylko tyle, że była to Warszawa co mnie zdziwiło gdyż siedzibę Santander ma we Wrocławiu. Czy może, mi ktoś powiedzieć z jakiej placówki nadawczej nadają oni przekazy nadpłat? wiem, że to głupie pytanie ale tutaj piszą same "mózgi" i myślę, że na pewno ktoś będzie wiedział... Bardzo proszę o pomoc Pozdrawiam!
Mam poważny problem, za który niestety muszę zapłacić 130zł chyba, że mi pomożecie. Otóż pracuje na poczcie i moja klientka spaliła mi przez przypadek potweirdzenie wypłacenia przekazu (wrzuciła do pieca) i to był przekaz z Santander Consumer Bank. To było w grudniu, ale wszystko w porządku podpisała mi się pod duplikatem itd. Dzisiaj przyszło pismo, że musze zapłacić za ten przekaz 130zł gdyż nie mogą znaleźć placówki nadawczej. Wiedzą tylko tyle, że była to Warszawa co mnie zdziwiło gdyż siedzibę Santander ma we Wrocławiu. Czy może, mi ktoś powiedzieć z jakiej placówki nadawczej nadają oni przekazy nadpłat? wiem, że to głupie pytanie ale tutaj piszą same "mózgi" i myślę, że na pewno ktoś będzie wiedział... Bardzo proszę o pomoc Pozdrawiam!