Przekazanie praw autorskich

  • Autor wątku Autor wątku janette
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

janette

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
3
Witam.

Jestem początkującą pisarką, zamierzam podpisać umowę z wydawcą, który zoobowiązuje się wydać utwór i rozpowszechnić za symboliczną [dosłownie kwotę]...
Musze podpisać mowe o przekazanie mu praw autorskich .
Mam pytanie:

czy z tego tytułu będą do niego należeć wszystkie zyski z wykorzystania, publikacji itp. moich utworów ?

Jeżeli tak, to czy mogę zastrzec sobie jakiś procent zysków ?
 
no ale nie rozumiem... skoro chce Pani robić to odpłatnie to dlaczego przekazywać za tą "symboliczną złotówkę"

Zamiast (a nie obok) tego można określić udział procentowy Pani w sprzedanego ezemplarza utworu (służa nawet wtedy Pani środki ochrony specjalne - zobacz art. 47 i 48 ustawy autorskiej (link na dole).
 
Więc, jeśli zastrzegę, aby w umowie pojawiły się tez te dwa artykuły:

Art. 47.
Twórca może odstąpić od umowy, jeżeli wystawienie utworu następuje w rażąco nieodpowiedniej formie albo ze zmianami, którym twórca mógłby się słusznie sprzeciwić.

Art. 48.
Zezwolenie twórcy na przeniesienie jego utworu na przyrządy mechaniczne nie uprawnia w braku odmiennej umowy do odpłatnego publicznego wykonywania utworu.

.. To zgadam się na przeniesienie praw autorskich na mojego wydawce jednocześnie zastrzegam sobie wzgląd w podejmowane przez niego operacje dotyczące utworów i zyski, tak?
Nie jestem prawnikiem i być może niektórych kwestii nie rozumiem.
Jednakże zależy mi na tym, aby ta umowa też w jakiś sposób zapoczątkowała Moją karierę jako pisarka . Boję się, ze wydawca może mnie ograniczać.

PS- w umowie jest też coś takiego "zgoda na preniesienie atorskich praw majątkowych" - i tego się obawiam.
 
Ostatnia edycja:
Co to są za artykuły dziwne? Napewno nie z ustawy podanej przeze mnie

W umowie proszę procent od egzemplarza zastrzec,nie trzeba cytowac artykułów z ustawy bo sa one wazne z mocy prawa i maja pierwszenstwo (chyba ze jest zwrot "jesli umowa stanowi inaczej")
 
Widocznie pomyliłam artykuły ...

Ale umowa mówi jasno "przeniesienie autorskich praw majątkowych" - wydaje mi się że to już jest jednoznaczne .. zgadzając się pozbawiam się wszelkich praw..
 
Witam ;) Mam takie pytanie co do tematu. Szukałęm na forum ale nie znalazłęm konkretnej odpowiedzi. otoż chodzi o przekazanie praw autorskich. powiedzmy tak:

Jestem autorem jakiegos programu, i przekazuje zleceniodawcy program, ktory proponuje mi umowe o dzieło z przekazaniem praw autorskich. wiec jezeli podpiszę taka umowę, to czy nadal będę miał prawa do tego programu? :) Wykonałem go ja, ale przekazuję prawa autorskie, to znaczy ze w momencie podpisania umowy moje prawa do programu stają sie niewazne?? :)

Proszę o odpowiedz ;)

pozdrawiam.
 
Jeśli przenosisz prawa to musisz wskazać w umowie pola eksploatacji. Na tych polach prawa autorskie przechodzą na zleceniodawcę, na innych prawa pozostają przy Tobie. Dotyczy to zresztą praw majątkowych, prawa osobiste zawsze są z twórcą (jakie to są wymienia art. 16 ustawy o prawie autorskim).
 
Czyli jezeli przekazuję prawa autorskie zleceniodawcy do sprzedarzy, czyli zleceniodawca moze go sprzedawać, to czy ja tez w takim przypadku mogł bym go sprzedawac?? tylko o to mi chodzi, ponieważ przekazanie praw to brzmi jak oddanie, dlatego chcialem zapytac czy ich przypadkiem nie strace ;)

pozdrawiam
 
"Umowa o przeniesienie praw autorskich polega na tym, że przenoszący prawa autorskie wyzbywa się całkowicie władztwa nad tymi prawami na rzecz nabywcy"

tzn ze z chwilą podpisania umowy tracę prawa autorskie.

a mogłbym sie dowiedziec jak nazywa się umowa, ktora pozwoli mi zachować prawa autorskie oraz nadac te prawa dla nabywcy?? :)

ps: przepraszam za post pod postem ale nie było opcji edycji ;)
pozdrawiam
 
Witam. Przekopałam prawie całe forum, zeby znaleźć podobny temat i sie dopisac, a nie bez sensu zakładać nowy wątek....

Mój problem rózwniez dotyczy umowy. Sprzedaję wydawcy pojedyncze utwory i nie wiem, jaki charakter ma ta umowa, czy jest to sprzedaż praw majątkowych czy licencjyna, czy moze jeszcze jakas inna. Problem w tym, że teraz te utwory sprzedaje pojedynczo, i ukazuja się w ksiazkach w wydaniach zbiorowych, a mam juz tyle tych utworów, że zaczynam mysleć o opracowaniu własnej ksiazki z tymi utworami pod własnym nazwiskiem. Nie wiem tylko, czy z chwila podpisania takiej umowy nie straciłam mozliwości wydania tego utworu ponownie w innym wydanictwie w innej formie.

(umowa na drugiej stronie)
 
Ostatnia edycja:
@ salvia23:
Witaj, łączyłem posty, i gdzieś zniknęła umowa, cuda się dzieją na tym świecie... ;)

Ale z umowy wynika, że jest to umowa o przeniesienie majątkowych praw autorskich do utworów, które będą zamieszczane w książkach wydawnictwa. I to jest, jak dla mnie, dziwny zapis, bo tak nie do końca rozumiem intencje autora umowy, czyli zapewne wydawnictwa. Ja bym powiedział, że w świetle tego dokumentu mają prawa do Twoich utworów jedynie w opracowywanych i wydawanych przez siebie książkach.
 
Dziekuję za odpowiedź. Mam tylko jeszcze taka wątpliwosć.
Oni maja prawa do wydawania, czyli ja już nie? I nie mogę wydac ponownie tych utworów w innym wydawnictwie? Bo wprost zastrzezenia nie ma, no ale ja sie na prawie nie znam.
 
Tak, jak napisałem, dla mnie sformułowanie umowy nie jest dostatecznie jasne - moim zdaniem jest wątpliwość zdefiniowania pola eksploatacji jako owych książek wydawanych przez wydawnictwo, co jak dla mnie oznacza również możliwość powstania innych książek poza tym wydawnictwem. Nieprecyzyjne to wszystko jest, trudno jest powiedzieć jak zareagowałoby wydawnictwo na wydanie owych utworów w innym wydawnictie, i co zadecydowałby sąd, gdyby doszło do konfliktu.
 
Bardzo dziękuje za odpowiedź, już wiem, co mam zrobić :)
 
Powrót
Góra