E
elekryb
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 3
W grudniu ub. roku zatrzymano mi na granicy przewożone towary które wg. funkcjonariusza przekraczały dozwoloną ilość. (jestem mieszkańcem strefy przygranicznej i zakwestionowano mi 0,5 l wódki oraz 3 butelki wina). Złożyłem zażalenie na postanowienie i oraz skargę na funkcjonariusza. Postanowienie zostało uchylone i towary mi zwrócono, zaś na skargę otrzymałem odpowiedź że "ble, ble, ble". Ponieważ postanowienie zostało uchylone nie drążyłem sprawy dalej. Jednak w ubiegłym tygodniu wracając z Ukrainy dowiedziałem się że zostałem wpisany do rejestru "Granica" jako osoba która jest potencjalnym przemytnikiem i obecnie będę podlegał szczegółowej kontroli. Czy nie jest to przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza w świetle art. 231 kk.?
Zaznaczam że nigdy nie miałem problemów z przewożonym towarem, nie zostałem ukarany za przewożenie nadmiernych ilości towarów itp. Ponieważ jeżdżę na Ukrainę i przekraczam granicę z różnymi osobami takie traktowanie przez funkcjonariuszy narusza moją godność a dodatkowo stawia mnie w niezręcznej sytuacji wobec osób z którymi podróżuję gdyż w ich oczach mogę być postrzegany jako osoba zajmująca się przemytem.
Zaznaczam że nigdy nie miałem problemów z przewożonym towarem, nie zostałem ukarany za przewożenie nadmiernych ilości towarów itp. Ponieważ jeżdżę na Ukrainę i przekraczam granicę z różnymi osobami takie traktowanie przez funkcjonariuszy narusza moją godność a dodatkowo stawia mnie w niezręcznej sytuacji wobec osób z którymi podróżuję gdyż w ich oczach mogę być postrzegany jako osoba zajmująca się przemytem.
Ostatnia edycja: