N
natkka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Zakupiony niecały rok temu smartfon zareklamowałam z tytułu niezgodności towaru w umową. Otrzymałam informacje w ciągu 14 dni, że telefon jest do odebrania i ze usterka została naprawiona. Niestety telefon znów zaczął się psuć a więc ponownie udałam się aby zareklamować urządzenie, z tym że tym razem nie otrzymałam odpowiedzi w ciągu 14 dni. Termin został więc przekroczony, czyli reklamacja została uznana za zasadną, więc na dobrą sprawę powinnam udać się do sklepu gdzie zakupiłam telefon i żądać wydania naprawionego telefonu? Skoro mnie nie poinformowano, to telefon nie został zapewne naprawiony, więc mogę domagać się wymiany na nowy/zwrotu pieniędzy? Przeglądałam w internecie ten temat, lecz nie dostałam konkretnej odpowiedzi. Znalazłam też coś takiego:
"Brak zachowania terminu w wypadku żądania naprawy bądź wymiany towaru powoduje uznanie przez sprzedawcę takiego żądania za zasadne i przyjęcie, że towar jest niezgodny z umową. W takim wypadku konsument może bardzo łatwo wyegzekwować swoje żądanie przed sądem, a przy spełnieniu szczególnych przesłanek ma także możliwość przejścia do drugiej sekwencji żądań, tj. do obniżenia ceny bądź odstąpienia od umowy i zażądania zwrotu pieniędzy."
O jakich przesłankach mowa? Jakimi argumentami mogę się posługiwać jeśli sklep będzie chciał mnie spławić?
Dziękuję z góry za odpowiedzi.
Zakupiony niecały rok temu smartfon zareklamowałam z tytułu niezgodności towaru w umową. Otrzymałam informacje w ciągu 14 dni, że telefon jest do odebrania i ze usterka została naprawiona. Niestety telefon znów zaczął się psuć a więc ponownie udałam się aby zareklamować urządzenie, z tym że tym razem nie otrzymałam odpowiedzi w ciągu 14 dni. Termin został więc przekroczony, czyli reklamacja została uznana za zasadną, więc na dobrą sprawę powinnam udać się do sklepu gdzie zakupiłam telefon i żądać wydania naprawionego telefonu? Skoro mnie nie poinformowano, to telefon nie został zapewne naprawiony, więc mogę domagać się wymiany na nowy/zwrotu pieniędzy? Przeglądałam w internecie ten temat, lecz nie dostałam konkretnej odpowiedzi. Znalazłam też coś takiego:
"Brak zachowania terminu w wypadku żądania naprawy bądź wymiany towaru powoduje uznanie przez sprzedawcę takiego żądania za zasadne i przyjęcie, że towar jest niezgodny z umową. W takim wypadku konsument może bardzo łatwo wyegzekwować swoje żądanie przed sądem, a przy spełnieniu szczególnych przesłanek ma także możliwość przejścia do drugiej sekwencji żądań, tj. do obniżenia ceny bądź odstąpienia od umowy i zażądania zwrotu pieniędzy."
O jakich przesłankach mowa? Jakimi argumentami mogę się posługiwać jeśli sklep będzie chciał mnie spławić?
Dziękuję z góry za odpowiedzi.