K
karate
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2013
- Odpowiedzi
- 95
Witam
Popełniłem bardzo dziecinny, chociaż drogi błąd.
Podczas oglądania mieszkania w Bristolu dokonałem przelewu kaucji przez telefon nie otrzymawszy nawet żadnych dokumentów.
Był późny wieczór, a agent zapewnił, że mieszkanie zostanie zdjęte z rynku i cała procedura ruszy z samego rana.
Był czwartek tydzień temu. Agencja też nie odpowiedziała na mojego maila wysłanego wczoraj.
Na stronie banku sprawdziłem odbiorcę przelewu. Nazwa agencji się zgadza a angielskie banki bliższych szczegółów nie podają.
Agent jest franczyzobiorcą.
Zastanawiam się, jak teraz rozegrać tą sprawę. Czy wobec braku podpisania umowy przysługuje mi prawo do zwrotu przelanych pieniędzy?
Czy są w Anglii jakieś instytucje, które bronią praw nieostrożnych klientów agencji mieszkaniowych?
Będę wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam,
K
Popełniłem bardzo dziecinny, chociaż drogi błąd.
Podczas oglądania mieszkania w Bristolu dokonałem przelewu kaucji przez telefon nie otrzymawszy nawet żadnych dokumentów.
Był późny wieczór, a agent zapewnił, że mieszkanie zostanie zdjęte z rynku i cała procedura ruszy z samego rana.
Był czwartek tydzień temu. Agencja też nie odpowiedziała na mojego maila wysłanego wczoraj.
Na stronie banku sprawdziłem odbiorcę przelewu. Nazwa agencji się zgadza a angielskie banki bliższych szczegółów nie podają.
Agent jest franczyzobiorcą.
Zastanawiam się, jak teraz rozegrać tą sprawę. Czy wobec braku podpisania umowy przysługuje mi prawo do zwrotu przelanych pieniędzy?
Czy są w Anglii jakieś instytucje, które bronią praw nieostrożnych klientów agencji mieszkaniowych?
Będę wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam,
K