Przemoc domowa i ucieczka

  • Autor wątku Autor wątku IzabellaLondon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

IzabellaLondon

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
7
Witajcie kochani,
Zwracam sie z ogromna prosba o pomoc, poniewaz jestem w bardzo trudnej sytuacji I chcialabym dowiedziec sie co moge zrobic I do kogo sie zwrocic o pomoc. Jestem mezatka od 3 lat, mam 9 miesieczna coreczke. Maz od poczatku naszego zwiazku naduzywal alkoholu, a po jakims czasie zaczal byc agresywny. Kilka razy wzywalam policje, poniewaz balam sie o swoje zycie, ale ostateczna decyzje o rozstaniu podjelam 3 dni temu kiedy zostalam zaatakowana przez meza, duszona poduszka, pobita oraz oblana zupa w goracym duzym garnku co spowodowalo popazeniami 2 stopnia na prawej rece jak I kilku miejscach oraz gdy maz grozzil mi uzyciem noza I nie chcial wyposcic z domu. Naszczescie udalo mi sie uciec z dzieckiem do sasiadki I zadzwonic na policje. Maz zostal aresztowany, byl w sadzie I dostal ''bail'' oraz zakaz pojawiania sie w naszym adresie oraz zakaz kontaktu ze mna I zblizania sie do mnie, za miesiac ma kolejna rozprawe. Mimo iz sa zabronil mu zblizania sie do nas bardzo boje sie wrocic do domu, poniewaz on ma klucze I boje sie o swoje zycie. Umowa o mieszkanie jest na niego, wynajmujemy je prywatnie przez agencje I nie pobieramy zadnych zasilkow. Nie mam zadnych oszczednosci, maz ma oszednosci I zostalam bez grosza przy duszy. Obecnie mieszkam u mamy, jednakze jest to malutki pokoik I za maly na nas obie I dziecko . Mam pytanie w zwazku z moja sytuacja.
1. Czy jest mozliwosc, abym mogla wynajac prywatnie mieszkanie ( maz nie wiedzialby gdzie mieszkam, wiec moglabym sie czuc bezpiecznie).I czy rzad placilby mi za mieszkanie? Nie mam pieniedzy na depozyt, czy rzad moglby mi z tym pomoc? Slyszalam cos o ''crisic loan'', badz '' rent schame'', ale nie bardzo wiem jak to dziala.
2. Czy jezeli jestem odseparowana on meza I nie mam pieniedzy to czy naleza mi sie jakies benefity I jakie? Jesli chodzi o moja sytuacje to jestem na urlopie maciezyskim, ostatnie 2 miesiace, jednakze wzielam z pracy '' carier break''i mam jeszcze rok bezplatnego urlopu, aby zajac sie dzieckiem.
Z gory dziekuje za pomoc.
 
Po wezwaniu policji I zlozeniu zeznan ciagle dzwonia do mnie jakies angielskie organizacje zajmujace sie przemoca w rodzinie. Niestety jedyne co oferuja to krotkoterminowe rozwiazanie jakim jest refuge. Nie chce tam isc, nie chce aby moja coreczka tulala sie po jakis przytulkach, poza tym mam zwierzeta I ich nie moge zostawic. Chcialabym bardziej praktyczna porade odnosnie zasilkow jakie moge zaczac pobierac, jak zalatwic mieszkanie jak najszybciej, pomijajac schroniska dla kobiet.
 
Co to znaczy otrzymac mieszkanie w Twoim pojeciu?
 
Ona mysli ze tak hop i dostanie mieszkanie.Znam osobiscie kobiete ktorej partner poszedl do wiezienia za znecanie sie nad nia i dwojka jej dzieci.Teraz od dwoch lat tula sie po schroniskach dla kobiet a mieszkania z socjalu nie chca przydzielic.Wiec zycze Ci powodzenia z twoim tokiem myslenia.
 
Mam na mysli sytuacje, ze ja sama znajduje mieszkanie, oczywiscie nie wieksze niz mi sie nalezy na jedno dziecko, place depozyt a nastepnie staram sie o ''housing benefit'' I rzad placi mi za czynsz. Problem polega tylko na tym, ze moj maz ma zakaz zblizania sie do mnie, a ja jestem zostawiona bez grosza I nie mam pieniedzy. Mama dala mi jakies pieniadze, ale przeciez nie moge sie jej prosic. Moja sytuacja jest dosc dramatyczna I musze znalezc rozwiazanie jak najszybciej. Poki co moge mieszkac w wynajmowaanym mieszkaniu ktore jest oplacone do konca miesiaca, umowa na mieszkanie nie jest zapisana na mnie, wiec nie moge starac sie o housing benefit na ten adres. Musze wiec znalezc cos innego. Jak w mojej sytuacji postarac sie o benefit, I co mi sie nalezy?
 
Zle napisalam. Umowa NIE JEST NA MNIE, A NA MEZA
 
Zakladam ze nie pracujesz ale posiadasz NIN? wiec udaj sie do Job center i zloz wniosek o Income support(jezeli Ci przyznaja to beda oplacac twoje mieszkanie) oraz zloz wniosek do HMRC o Child Tax Credit.Zeby starac sie o powyzsze zasilki musisz miec przyznany Child Benefit(zakladam ze go masz?).
 
Posiadam NIN od 2008 roku,pracuje od 3 lat u jednego pracodawcy, jestem obecnie bliska ukonczenia urlopu maciezynskiego, jednakze po rozmowie z pracodawca dostalam kolejny rok przerwy w pracy ze wzgledu na to, ze nie mam z kim zostawic dziecka, a na zlobek mnie nie stac. Moje zarobki byly bardzo niskie, pracowalam tylko 15 godz tygodniowo.
 
Jesli nie masz pieniedzy na mieszkanie to kto Ci je da? Dlatego sa instytucje ktore pomagaja osobom w Twojej sytuacji. To zaden wstyd byc w schronisku dla kobiet, jesli zalezy Ci na bezpieczenstwie Twoim i dziecka. Bo uwazam ze w takiej sytuacji bezpieczenstwo jest najwazniejsze. Nie zostawia Cie bez dachu nad glowa i jedzenia. Oni pomagaja w zalatwieniu wszelkich formalnosci z zasilkami otrzymujesz je bardzo szybko. Jesli nie bedziesz tam chciala byc, zawsze mozesz zrezygnowac bedziesz miala jednak status osoby poszkodowanej. Wtedy bedziesz mogla wystapic do Council o pomoc. Pomoga Ci z depozytem. Nie ma nic ot tak. Takich kobiet jak Ty jest bardzo duzo. Swoja droga tylko sie cieszyc ze w uk sa instytucje ktore pomagaja. Widocznie jeszcze nie jest tak zle bo w innym wypadku ucieszylabys sie z kazdej pomocy.
 
Tak naprawde jestem bardzo, bardzo pozytywnie zaskoczona jesli chodzi o pomoc I bardzo doceniam, ze tu jestem, bo nie wiem jak byloby w Polsce. Mysle, ze dobrze bedzie jesli dodam istotny fakt, iz moj maz pochodzi z Indi, jestesmy malzenstwem od ponad 3 lat I mamy 9 miesieczna coreczke. Moj maz byl przed slubem tutaj bez wizy, nielegalnie, po slubie otrzymal wize na 5 lat, a potem moglby sie starac o staly pobyt. Bylam przekonana, ze caly nasz zwiazek jest prawdziwy, bez wachania dalam sie poniesc chwili, natomiast po tym wszystkim co ostatnio sie wydarzylo wszystko wydaje sie byc czyms innym niz sie spodziewalam. Nie wiem czy nie zostalam zwyczajnie wykorzystana I czy ten czlowiek jest zupelnie kims innym niz sie spodziewalam. Napisalam to, poniewaz ktos napisal, ze ''chyba jeszcze moja sytuacja nie wyglada tak zle'' skoro nie chce isc do schroniska. Tak naprawde ja nie wiem co bedzie, prawdopodbnie ten czlowiek zrobi teraz wszystko, aby mnie zniszczyc, teraz pewnie nie ma juz nic do stracenia, poniewaz nie sadze, aby po tym wszystkim ( w rowniez przeszlych spraw z policja) ktokolwiek przedluzyl mu wize. Obecnie wrocilam do domu z ktorego on ma zakaz zblizania sie, zamykam sie ze specjalna blokada, wiec on nie moze wejsc, ale powiem szczerze, ze boje sie o swoje zycie, boje sie wychodzic I wracac do domu, boje sie, ze skoro byl w stanie wylac na mnie wrzaca zupe to nie cofnie sie juz przed niczym, slyszalam o histori zde dziewczyna zostala polana zracym kwasem I boje sie, ze mnie moze spotkac podobny scenariusz. Dlatego tak bardzo chce wyprowadzic sie z tego adresu I zaczac nowe zycie.
 
To wlasnie dlatego powinnas zdecydowac sie na pomoc. Dadza Ci zakwaterowanie w miejscu w ktorym On Cie nie znajdzie! Zaczniesz nowe zycie w bezpiecznym dla ciebie i dziecka miejscu. To jest najwazniejsze! Nie mozesz zyc w strachu! Musisz pamietac ze masz dziecko i jestes matka Twoim obowiazkiem jest zagwarantowanie bezpieczenstwa dla dziecka. No i musze dodac ku przstrodze innym kobietom WIEKSZOSC tych malzenstw wizowych tak sie konczy. Manipuluja polskimi kobietami aby osiagnac swoj cel jakim jest uzyskanie legalnego pobytu w UK. Jesli boisz sie o swoje zycie NIE ZWLEKAJ kontaktuj sie z refuge.
 
Powrót
Góra