Przemoc psychiczna, jak sie bronic

  • Autor wątku Autor wątku samotnamamusia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

samotnamamusia

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
28
Witam,
tym razem pytam w imieniu dobrej kolezanki.
Kolezanka od 3 lat mieszka w Niemczech, jakis czas pracowala, poznala faceta, zaszla w ciaze, urodzila dziecko, pobiera niezbyt wysoki Elterngeld. Ogolnie rzecz ujmujac chodzi o to, ze ona nie chce juz byc z ojcem dziecka, poniewaz stosuje wobec niej przemoc psychiczna, a dla obcych ludzi jest czarujacy, sympatyczny i rzucajacy zartami jak z rekawa. Ona nie ma dokad sie wyprowadzic, nie ma tez za co, bo cale jej dochody ida na utrzymanie wspolnego mieszkania, oplate przedszkola, obiadow dla jej dziecka z poprzedniego zwiazku, itp. Jej facet ma dosc wysokie przychody miesieczne, ale kiedys uzgodnili miedzy soba, ze za wszystko placa po polowie (gdy ona jeszcze pracowala) i tak zostalo. Z tego powodu teraz ona ma debet na koncie, a on kilka tysiecy odlozonych. Gdy probowala z nim o tym porozmawaic uslyszala, ze przeciez dostaje Kindergeld na dzieci, wiec to ona powinna za wszystko, co z dziecmi zwiazne placic. Rozmawiala z nim wielokrotnie na temat rozstania, tlumaczyla, ze skoro mu zle, to niech idzie w swiat i szuka szczescia gdzie indziej. Powiedzial jej wowczas, ze najlepiej bedzie jak, to ona wyjdzie z ich mieszkania. Ona mu odpowiedziala, ze jesli juz wyjdzie, to z dziecmi, na co on, ze jak to?! Jego niemieckie dziecko z jakas polska baba?! On nie chce sie wyprowadzic, na klotnie patrza dzieci, ona jest znerwicowana i boi sie jego powrotow do domu.
Pytanie mojej kolezanki jest takie-co w tej sytuacji moze zrobic? Udanie sie na policje odpada, bo nie ma zadnych dowodow na przemoc, gdy probowala nagrywac rozmowy, wyrywal jej telefon i rzucal nim o sciane (dwa juz zniszczyl). Czy istnieje mozliwosc wymeldowania go ze wspolnie wynajmowanego mieszkania (podejrzewam, ze nie, ale kolezanka pyta ;) )? Czy udajac sie do Jugendamtu, opowiadajac swoja historie, uzyska pomoc, nie tracac dzieci? Jak moze sie od niego odizolowac, nie wyprowadzajac sie z mieszkania? Gdyby miala pieniadze poszla by od niego w nocy, ja tez za bardzo pomoc finansowo jej nie jestem w stanie.
 
niech znajdzie sobie nowe mieszkanie i się wyprowadzi, wtedy bedzie mogła starac sie o dodatki i alimenty.
 
Witam
Zgłoś się do Caritasu tam otrzymasz skierowanie do domu samotnej matki z dzieckiem na początek. Potem zajmą się znależieniem mieszkania i wszystkimi sprawami z tym związanymi otrzymasz pełną pomoc prawną i powiadomią Jugentamt w Twoim imieniu na dziecko otrzymasz alimenty.daj zna jak potoczyła się sprawa.
 
witam od 3 lat jestem w związku nie zawsze było kolorowo to znaczy dochodziło miedzy nami do kłutni i to dośc poważnych. od pomad roku mieszkamy w jego rodzinnym mieście ja tam nie ma swojez zadnej rodziny partner często czepił się do mnie z byle powodu zwłaszcza jak był pod wpływem alkoholu nie raz wyganiał mnie z domu bo nie jestem tam zameldowana nawet jak byłam w ciąży z córeczką zabierał telefon. jak przestawał pic było dobrze dogadywaliśmy się nie raz obiecywała ze już nie bedzie tak ze zmieni sie bo zalezy mu na mnie i dziecku ale czesto nie dotrzymywal slowa. gdy urodzial sie coreczka to faktycznie byl przy mnie byl przy porodzie mialam nadzieje ze wreszcie sie zmieni i wkoncu bedziemy szczesliwprzy dziecku mi prawie wczale nie pomaga w domu tez nie a mieszkamy z jego bratem i ojcem ktory naduzywa alkoholu. nie raz juz rozmawialam z partnerem ze nie daje sama rady ze potrzebuje jego wsparcia i bylly tylko obietnice. gdy mu cos nie pasuje straszy mnie ze nie pojade do moich rodzicow z corka ze moja mama nie zobaczy jej juz(z mama nie sa w przzyjaznych stosunkach) a z rodzicami moimi mieszka tez moj starszy syn z ktorym moj partner nie ma dobrych stosunkow. ostatnio mial remontowac pokuj bo wilgoc i grzyb jest i znow byla klutnia ze zadzwoni na policje ze ukradlam mu tel ktory faktycznie jest na niego wziety ale zwiol go dla mnie na urodziny ze porwalam mu corke bo corkazameldowana jest u niegoa a ja nie. ze zabierze mi corke grozi ze jak przyjade to mi cytuje "wyjebie". jak nie przyjade wtedy kiedy powiedzial. nie mam juz pomału sil nie wiem jak mu pomuc juz gdyz u mnie w domu niebylo bobrze odkad pamieta ze ojciec czesto go bil i ponizal jego mame
 
RE: Przemoc psychiczna,

witam od 3 lat jestem w związku nie zawsze było kolorowo to znaczy dochodziło miedzy nami do kłutni i to dośc poważnych. od pomad roku mieszkamy w jego rodzinnym mieście ja tam nie ma swojez zadnej rodziny partner często czepił się do mnie z byle powodu zwłaszcza jak był pod wpływem alkoholu nie raz wyganiał mnie z domu bo nie jestem tam zameldowana nawet jak byłam w ciąży z córeczką zabierał telefon. jak przestawał pic było dobrze dogadywaliśmy się nie raz obiecywała ze już nie bedzie tak ze zmieni sie bo zalezy mu na mnie i dziecku ale czesto nie dotrzymywal slowa. gdy urodzial sie coreczka to faktycznie byl przy mnie byl przy porodzie mialam nadzieje ze wreszcie sie zmieni i wkoncu bedziemy szczesliwprzy dziecku mi prawie wczale nie pomaga w domu tez nie a mieszkamy z jego bratem i ojcem ktory naduzywa alkoholu. nie raz juz rozmawialam z partnerem ze nie daje sama rady ze potrzebuje jego wsparcia i bylly tylko obietnice. gdy mu cos nie pasuje straszy mnie ze nie pojade do moich rodzicow z corka ze moja mama nie zobaczy jej juz(z mama nie sa w przzyjaznych stosunkach) a z rodzicami moimi mieszka tez moj starszy syn z ktorym moj partner nie ma dobrych stosunkow. ostatnio mial remontowac pokuj bo wilgoc i grzyb jest i znow byla klutnia ze zadzwoni na policje ze ukradlam mu tel ktory faktycznie jest na niego wziety ale zwiol go dla mnie na urodziny ze porwalam mu corke bo corkazameldowana jest u niegoa a ja nie. ze zabierze mi corke grozi ze jak przyjade to mi cytuje "wyjebie". jak nie przyjade wtedy kiedy powiedzial. nie mam juz pomału sil nie wiem jak mu pomuc juz gdyz u mnie w domu niebylo bobrze odkad pamieta ze ojciec czesto go bil i ponizal jego mame
 
Jak dlugo i dlaczego masz tam w planie jeszcze przebywac, w tej rodzinie, w tych warunkach?
 
Powrót
Góra