I
izydor77
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 41
Jeśli błędnie adresuje temat, prosze o wskazówki.
3 letnie wnuczki chodziły do przedszkola( po sytuacjach " pokazowych" ) zostały zabrane z placówki. Złożyłam skargę do prezydenta miasta na metody wychowawcze przedszkolanek. Dziewczynki ( blizniaczki) pokazywaly uderzanie po udach, zasłanianie twarzy przy mówieniu, karę za śmiech podczas spacerów- nie chodzenie na nie, nie reagowanie na placz i wiele innych, wymieniłam po krotce. Otrzymałam odpowiedź z placówki z zarzutami wobec Córki i Zięcia. O braku współpracy, nie panowaniu nad dziećmi - ogólnie zarzuty wybielające pracowników a zrzucające winę na nas. Pismo zakończone tym ze rada rodziców wystosowała pismo do sądu o wgląd w sytuacje rodzinna ze względu na slaba wydolność wychowawcza. Jest to dla mnie kompletny absurd jestesmy sytuowana rodzina. Pytanie jakie mogą byc dalsze kroki prawne wobec dzieci czy rodziców i jak możemy sie utwierdzić prawnie w słuszności naszych zarzutow wobec placówki
3 letnie wnuczki chodziły do przedszkola( po sytuacjach " pokazowych" ) zostały zabrane z placówki. Złożyłam skargę do prezydenta miasta na metody wychowawcze przedszkolanek. Dziewczynki ( blizniaczki) pokazywaly uderzanie po udach, zasłanianie twarzy przy mówieniu, karę za śmiech podczas spacerów- nie chodzenie na nie, nie reagowanie na placz i wiele innych, wymieniłam po krotce. Otrzymałam odpowiedź z placówki z zarzutami wobec Córki i Zięcia. O braku współpracy, nie panowaniu nad dziećmi - ogólnie zarzuty wybielające pracowników a zrzucające winę na nas. Pismo zakończone tym ze rada rodziców wystosowała pismo do sądu o wgląd w sytuacje rodzinna ze względu na slaba wydolność wychowawcza. Jest to dla mnie kompletny absurd jestesmy sytuowana rodzina. Pytanie jakie mogą byc dalsze kroki prawne wobec dzieci czy rodziców i jak możemy sie utwierdzić prawnie w słuszności naszych zarzutow wobec placówki