Przeniesienie internetu z karą - problem.

  • Autor wątku Autor wątku Tkmasz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tkmasz

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
1
WItam.

W marcu 2015 przeprowadziłem się i w związku z tym chciałem przeprowadić też internet. Z tego względu, że Internetia nie działa w tym rejonie polecili mi przeniesienie do Netii - bez żadnych opłat i kar za rozwiązanie umowy, po prostu miałem przenieść internet i mieć z głowy...

Wszystko ładnie pięknie, podpisałem nową umowę, zebrałem dokumenty potwierdzające pierwszą wpłatę i... zaczęło się...

wysłałem do netii maila takiej treści:
"Witam. W załączniku przesyłam dokumenty w związku z moim przejściem z internetii do netii. Proszę o dalsze instrukcje w związku z przeniesieniem (mailowo lub telefonicznie).
Pozdrawiam"

Odpowiedzi długo było czekać, w końcu gdzieś w spam zostało wrzucone:

"Dzień dobry , dziękuję za kontakt z Internetią.
Uprzejmie informuję, że wymaganą formą rozwiązania umowy jest pisemne
wypowiedzenie. Proszę o przesłanie pisma zawierającego dane Abonenta
(imię, nazwisko, adres), nazwę usługi, z której dotyczy rezygnacja oraz
czytelny, własnoręczny podpis.
Dokument można przesłać w jeden ze sposobów:
1) pocztą na adres: Internetia Sp. z o.o., Skrytka pocztowa nr 1331, 40-
001 UP Katowice 1
2) faksem na numer: 71 787 46 00,
3) pocztą elektroniczną jako zeskanowany dokument na adres:
bok@internetia.pl"

I tu zaczyna się problem. Próbowałem się dodzwonić do tych debili zeby wyjaśnić sprawę i nie da się. Cały czas tylko da tenerwująca muzyczka.

I chodzi o to, że ja nie rezygnuję z umowy jak to napisała mi inteligentna wielce osoba zza ekranu, tylko oni mają mi dać wypowiedzenie bez żadnych gadek za przeniesienie, ze względu na to, że firmy są w spółce. Byłem osobiście z salonie we Wrocławiu (50zł za przejazd poszło w plecy...) i tam się dowiedziałem, że wszystko przez email, mam to im wysłać co wysłałem i załatwione, i żadnych problemów... no właśnie widzę...

A co teraz?
Wszedłem na konto swoje internetii i okazuje się, że:

- mam zaległę 2 rachunki za okres, w którym nie używałem internetu (na 100zł ponad)
- mam "usługę dodatkową" na fakturze za 107zł (jaką kur.de usługę????)
- i piękne 500zł kary za cofnięcie jakiejś tam ulgi sprzed 4 lat -,-


Co mogę z tym fantem zrobić? Mam już dosyć długów po bankach, nie stać mnie na płacenie takich kwot jak sobie wymyślają teraz te pajace...
 
mam zaległę 2 rachunki za okres, w którym nie używałem internetu (na 100zł ponad)
Nie używanie internetu nie oznacza, że umowa zawiesza się czy traci ważność, wiesz?

mam "usługę dodatkową" na fakturze za 107zł (jaką kur.de usługę????)
Pewnie przeniesienie, ale zapytaj ich oficjalnie.

i piękne 500zł kary za cofnięcie jakiejś tam ulgi sprzed 4 lat
A masz dowód, że kara nie powinna być naliczona? Umowę rozwiązano za porozumieniem stron czy na podstawie regulaminu lub samej umowy? Bo to ważne co jest podstawą naliczenia opłaty.
 
Powrót
Góra