Przeniesienie na kogoś mojego "potencjalnego" spadku

  • Autor wątku Autor wątku Marek Tarek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marek Tarek

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2021
Odpowiedzi
2
Witam serdecznie.

Chcąc zaoszczędzić mojej (pełnoletniej) córce problemów w przyszłości, chciałem zasugerować mojemu tacie, by w testamencie zapisał wszystko na nią, gdyż finalnie i tak wszystko należeć będzie do niej, a ja dodatkowych dóbr nie potrzebuję.

Nie potrafię jednak poruszyć przy nim tematu testamentu, gdyż... nie potrafię. Przeczytałem Forumowy "Poradnik spadkobiercy", więc już dzięki temu trochę się doedukowałem, jednak proszę o radę ze strony bardziej doświadczonych...

Jestem jedynym synem. Mam jedno dziecko. Umiera mój, ostatni już, rodzic, nie sporządzając wcześniej testamentu.
Ustawowo wszystko otrzymuję ja. Do wyboru sąd albo notariusz. Z tego, co wyczytałem... notariusz chyba ma same plusy. Taki przynajmniej był mój odbiór. I szybciej, i taniej, i równoważnie z postanowieniem sądu. Zgadza się?

Jeśli tak, to załóżmy, że idę do notariusza (powinno się odczekać jakiś minimalny czas? Chciałbym, by córka jak najszybciej przejęła również obowiązki - opłacanie rachunków). Sprawa dotyczyć będzie mojej córki, więc oprócz wymaganych aktów, odpisów i innych dokumentów / danych, zapraszam do notariusza moją córkę, i... Właśnie, co dalej?
Tam przekazuję ustnie notariuszowi, co wchodzi w skład spadku, i że zrzekam się go? I dzięki temu wszystko automatycznie przechodzi na moją córkę, która powie, że spadek przyjmuje ("z dobrodziejstwem inwentarza" na wypadek, gdybyśmy mieli być później zaskoczeni długami - gdyż chyba to jedyny słuszny sposób przyjęcia spadku, prawda?).
I po jednej wizycie już wszystko jest ustalone? Z dokumentem od notariusza córka od razu może dysponować spadkiem (ew. czekać, aż dokonany zostanie wpis do rejestru poświadczeń dziedziczenia) idąc do banku, samochodu, domu i innych?

Wybaczcie taką bezpośrednią formę opisu sytuacji, jednak wolę już temat przedyskutować z kimś nieznajomym, kto ma wiedzę w tej dziedzinie, niż przepychać przez gardło temat dotyczący testamentu w rozmowie z bliskim.

Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedź.

W razie potrzeby złożę dodatkowe wyjaśnienia.

Pozdrawiam,
Marek
 
Ostatnia edycja:
Marek Tarek napisał:
I szybciej, i taniej, i równoważnie z postanowieniem sądu. Zgadza się?

W powołanej przez Pana sytuacji potencjalnie szybciej i tak, akt poświadczenia dziedziczenia ma zasadniczo ten sam skutek co postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Czy taniej to nie jestem przekonany ale w każdym razie koszty u notariusza są także relatywnie niewielkie (informacja o maksymalnych stawkach taksy notarialnej jest łatwo dostępna).

Marek Tarek napisał:
Tam przekazuję ustnie notariuszowi, co wchodzi w skład spadku, i że zrzekam się go?

Informacja o składzie spadku nie jest do tego potrzebna. Poza tym, żeby być precyzyjnym w rozmowie z notariuszem, to chodzi Panu o złożenie oświadczenie o odrzuceniu spadku a nie o zrzeczenie się dziedziczenia (to zupełnie innna instytucja prawna).

Marek Tarek napisał:
córkę, która powie, że spadek przyjmuje ("z dobrodziejstwem inwentarza" na wypadek, gdybyśmy mieli być później zaskoczeni długami - gdyż chyba to jedyny słuszny sposób przyjęcia spadku, prawda?).

Tak, jest to z pewnością bezpieczniejsze rozwiązanie niż proste przyjęcie spadku. Jednak wiąże się ono z pewnymi konsekwencjami formalnymi - córka powinna (nie musi) złożyć do protokołu u notariusza wykaz inwentarza lub wnieść do komornika by ten sporządził spisu inwentarza. W wykazie (spisie) podaje się przedmioty należące do spadku oraz przedmioty zapisów windykacyjnych, z podaniem ich wartości według stanu i cen z chwili otwarcia spadku, a także długi spadkowe i ich wysokość według stanu z chwili otwarcia spadku (art. Art. 1031(1) § 3 kc). Wykaz inwentarza nie musi być złożony przez córkę w dniu sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia. Notariusz niezwłocznie po sporządzeniu rejestruje akt poświadczenia dziedziczenia. Adnotację o zarejestrowaniu umieszcza się na akcie poświadczenia dziedziczenia, wskazując numer wpisu, a także dzień, miesiąc i rok oraz godzinę i minutę dokonanego wpisu. Od tego czasu córka może posługiwać się tym dokumentem w różnych instytucjach - od dnia zarejestrowania ma on ten sam skutek co prawomocne orzeczenie o stwierdzeniu nabycia spadku. Należy pamiętać o złożeniu deklaracji podatku od spadków i darowizn.
 
Ostatnia edycja:
Zrzeczenie się spadku za życia ( art. 1048 Kodeksu cywilnego).
Skutkiem w/w umowy jest wyłączenie zrzekającego się ( czyli Ciebie) od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku (śmierci spadkodawcy). Ponadto, należy zwrócić uwagę, że zrzeczenie takie obejmuje również zstępnych zrzekającego się (np. dzieci spadkobiercy), chyba że umówiono się inaczej.

Czyli możesz w takiej umowie zaznaczyć, że dotyczy ona tylko Ciebie a nie Twojego dziecka. Koszt takiej umowy u notariusza to kilkadziesiąt złociszy:)
 
Dziękuję niezmiernie za odpowiedzi!
Przyznam, że nie spodziewałem się, iż będą one tak rzetelne. Proszę pozwolić, że w takim razie wszystko podsumuję...

1. Otrzymany od notariusza tego samego dnia wypis aktu poświadczenia dziedziczenia od razu upoważnia do zarządzania majątkiem zmarłego. Natomiast jeśli chodzi o "powagę" dokumentu, to po jego zarejestrowaniu (co robi notariusz, a co trochę trwa), jest on istotny na równi, co ten wydany przez sąd.
Koszt nie powinien przekroczyć 300zł (chociaż nie mam porównania z sądem);
2. Osoby, które mają być NIEobjęte spadkiem, składają oswiadczenie o odrzuceniu spadku (a nie zrzeczeniu się dziedziczenia) - aż głównym spadkobiercą nie będzie ta "ustalona";
3. Przyjęcie spadku "z dobrodziejstwem inwentarza", gdy spodziewa się nieznanych jeszcze długów, jest dobrym pomysłem, chociaż warto wtedy (nie ma jednak musu - dlaczego?) sporządzić w dogodnym momencie wykaz inwentarza;

I powyższe działałoby dokładnie tak samo, gdyby testament jednak był? Ważne, by była zgodność spadkobierców u notariusza?

Pozdrawiam!
 
Powrót
Góra